Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Szykują się ważne zmiany w duńskich przepisach dotyczących mandatów za zbyt długie parkowanie. Parlament tego kraju kończy prace nad nową ustawą w tej sprawie, która ma wejść w życie 1 lipca.

Aktualizacja 14:01

Ustawa o rabatach dla branży transportowej, która zyskała poparcie większości partii politycznych w duńskim parlamencie, przewiduje zniżki w karach za nielegalne parkowanie. Opłata za parkowanie dłuższe niż przewidziane prawem 25 godzin, w wysokości 2040 koron duńskich (1264,80 zł), zostanie zredukowana o połowę do 1020 koron (632,40 zł), jeśli zostanie uiszczona w ciągu pięciu dni. Jeśli mandat zostanie zapłacony w okresie do sześciu do 24 dni od daty wystawienia, wówczas „rabat” wyniesie 25 proc. (1530 koron – 948,60 zł).

– Zasady te będą dotyczyć zarówno pojazdów duńskich, jak i zagranicznych – podkreślił Benny Engelbrecht, duński minister transportu cytowany przez portal transportmagasinet.dk.

Nowe prawo ma na celu skłonienie większej liczby zagranicznych kierowców i przewoźników do płacenia mandatów za parkowanie dłuższe niż dozwolone w Danii.

Mandaty za parkowanie – problem ze ściągalnością

Władze zdecydowały się na taki krok zapewne ze względu na to, że aż 85 procent mandatów za zbyt długie parkowanie jest wystawiane zagranicznym kierowcom. Przy czym tylko około 17 proc. nałożonych kar jest potem opłacana. Zniżki będą dotyczyć jednakowo wszystkich kierowców – zarówno duńskich, jak i obcokrajowców.

Przypomnijmy, że w 2018 roku Duńczycy wprowadzili przepisy określające limit legalnego parkowania długoterminowego, które nie może przekraczać 25 godzin. W praktyce przepisy te miały uniemożliwić kierowcom ciężarówek odbieranie 45-godzinnych wypoczynków w kabinie pojazdu. Duńskie władze chciały w ten sposób ukrócić „koczownictwo” przy drogach.

Część duńskich przewoźników zwraca jednak uwagę, że nowe dotyczące zniżek za szybsze zapłacenie mandatów nie rozwiązuje podstawowego problemu, jakim brak miejsc postojowych wzdłuż dróg i autostrad.

– Prawie 90 proc. wszystkich kar za postój dla ciężarówek wynika z parkowania poza wyznaczonymi do tego miejscami. To wyraźny znak, że po prostu brakuje miejsc parkingowych dla transportu komercyjnego – Jesper Kronborg ze Stowarzyszenia Logistyki i Dystrybucji komentuje na łamach transportmagasinet.dk.

Dodaje, że badania dotyczące przepustowości miejsc postojowych przeprowadzone przez duńską administrację drogową prowadzą do tego samego wniosku – miejsca odpoczynku są zatłoczone.

– Nie da się w ten sposób rozwiązać problemu – uważa Jesper Kronborg. Przypomina, że ani wprowadzenie ograniczenia czasu postoju do 25 godzin w strefach odpoczynku, ani wyższe stawki grzywien nie zmieniły sytuacji. Nie zmieni tego też program „rabatowy”.

– Potrzeba większej liczby miejsc postojowych dla ciężarówek, a nie zniżek na mandaty. Dlatego należy przeznaczyć pieniądze na rozbudowę stref wypoczynkowych – podsumowuje Kronborg.

Fot. Politi/Facebook

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu