REKLAMA
Indeka

Nawet o 120 euro wzrośnie cena za TEU na transporcie z Azji

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Zdaniem Damasa różnica w koszcie zużytego obecnie paliwa a tego z obniżoną zawartością siarki wynosi ok. 300 dolarów za tonę. W celu wyrównania ewentualnych strat należy więc zwiększyć o ok. 20% opłatę BAF, czyli zmienny dodatek paliwowy, naliczany do podstawowej stawki frachtu morskiego.

Według Damasa problem stanowi także fakt, iż niewielu przewoźników ma statki wyposażone w silniki napędzane skroplonym gazem ziemnym i muszą stosować specjalne urządzenia, co prowadzi do wzrostu kosztów paliw armatorów o 50% w porównaniu do cen obecnych.

Damas podkreśla, że "niektórzy przewoźnicy szacują przyszły wzrost bunkra nawet do 500 USD/TEU". Pamiętać jednak należy, że jego obliczenia opierają się na założeniu, że jedynie część transportu z wykorzystaniem droższego paliwa będzie się odbywać na obszarze SECA.

Zdania są podzielone. Jesper Kjaedegaard, partner w Mercator International, uważa, że "poziom BAF może być wyższy niż 20 proc., jeżeli silnie wzrośnie popyt na nowy rodzaj paliwa". Dyrektor zarządzający MDS Transmodal Mike Garratt utrzymuje zaś, że "większy popyt nie wpłynie na skok cen oleju napędowego z obniżoną zawartością siarki."

Dyrektywa MARPOL wejdzie w życie 1 stycznia 2015 roku.

źródło: logistyka.wnp.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również