Niemiecka gospodarka może wzrosnąć w przyszłym roku o 4,5 proc. To powinno ucieszyć polskich przewoźników

Niemiecka gospodarka może wzrosnąć w przyszłym roku o 4,5 proc. To powinno ucieszyć polskich przewoźników

Po słabym początku roku, wiosną niemiecka gospodarka weszła w głęboką recesję z powodu koronakryzysu. To jak szybko wróci do normy, zależy według Hamburskiego Instytutu Gospodarki Światowej (HWWI) przede wszystkim od dalszego przebiegu pandemii.

 

Artykuł dostępny tylko dla użytkowników zalogowanych

Po słabym początku roku, wiosną niemiecka gospodarka weszła w głęboką recesję z powodu koronakryzysu. To jak szybko wróci do normy, zależy według Hamburskiego Instytutu Gospodarki Światowej (HWWI) przede wszystkim od dalszego przebiegu pandemii.

Według prognoz HWWI umiarkowane odbicie niemieckiej gospodarki w kształcie litery V jest prawdopodobne ze względu na spadek rozwoju infekcji oraz w wyniku podjętych specjalnych środków. W 2020 r. całkowita produkcja gospodarcza spadnie w Niemczech o 5 proc., w 2021 r., z zastrzeżeniem że wystąpią efekty nadrabiania zaległości, nastąpi wzrost o 4,5 proc. Trudno jednak przewidzieć dokładny rozwój sytuacji, ponieważ niedawne pogorszenie koniunktury gospodarczej różni się od recesji znanych z przeszłości, ponieważ o lockdown’ie w tym wypadku zdecydowała polityka.

Według HWWI, nawet jeśli aktywność makroekonomiczna znów nabiera tempa, załamanie w marcu i kwietniu nie zostanie zrekompensowane. Realny produkt krajowy brutto będzie nadal spadał w drugim kwartale, a następnie wzrośnie w trzecim i czwartym. W następnym roku HHWI spodziewa się ożywienia gospodarki, a handel zagraniczny, podróże i produkcja wrócą do normy sprzed pandemii. Krajowa gospodarka powinna również przyspieszyć, aby poziom sprzed koronawirusa mógł zostać osiągnięty w drugiej połowie 2021 r. W przypadku realnego produktu krajowego brutto instytut przewiduje wzrost o 4,5 procent w 2021 r. przy umiarkowanym wzroście cen konsumpcyjnych. Ceny energii wzrosną, a ceny owoców i warzyw spadną.

Instytut Ifo uważa, że ​​podobny scenariusz jest możliwy. Zgodnie z jego prognozami niemiecka gospodarka skurczy się w tym roku o 6,6 procent, a następnie wzrośnie o 10,2 procent w 2021 roku. Jeśli normalizacja zajmie pięć miesięcy, produkcja gospodarcza może w tym roku skurczyć się jedynie o 3,9 procent, a wzrost wyniesie 7,4 procent w przyszłym roku. Jeśli normalizacja zajmie 16 miesięcy, produkcja gospodarcza skurczy się o 9,3 procent w tym roku i wzrośnie o 9,5 procent w przyszłym roku.

Zachowania konsumentów wracają do normy

Według obecnego barometru zachowań konsumentów Stowarzyszenia Handlu Detalicznego (HDE), nastroje konsumentów pozostają na niskim poziomie w czerwcu. Fakt zatrzymania tendencji spadkowej w ostatnich miesiącach może wskazywać na normalizację. Niemniej jednak według niemieckiego stowarzyszenia handlowego (Handelsverband Deutschland), nie można jeszce mówić mówić o odwróceniu trendów, ponieważ dopiero kilka następnych miesięcy pokaże, czy nastroje konsumentów będą się normalizować w dłuższej perspektywie.

„Globalne badanie pulsu konsumentów” firmy Deloitte pokazuje podobne tendencje, zgodnie z którymi respondenci w Niemczech są obecnie znacznie mniej zaniepokojeni swoją sytuacją zawodową i finansową niż w poprzednich miesiącach. A to ma wpływ na zachowania konsumentów. Według Federalnego Urzędu Statystycznego i badania Deloitte, Niemcy nie robią już tylu zakupów na zapas, co wcześniej: w kwietniu 40 procent stwierdziło, że dokonało takich zakupów, w porównaniu z 31 procentami w bieżącym badaniu. Respondenci rzadziej korzystają również z dostaw żywności (21 zamiast 33 procent).

Mniej osób gotowe było zapłacić w maju dodatkową kwotę za związane z pandemią udogodnienia przy zakupach (35 proc. w porównaniu z 40 proc. w kwietniu). Respondenci planują też wydać więcej pieniędzy na większe zakupy, takie jak samochód. Spadek zakupów internetowych wskazuje również na powrót do starych nawyków: chęć respondentów do zamawiania produktów przez internet i / lub odbierania ich w sklepie (Click and Collect) stale maleje.

Ponadto respondenci planują wakacje, co ostatnio nie miało miejsca: 23 procent stwierdziło, że chciałoby podróżować pociągiem w ciągu najbliższych trzech miesięcy i zatrzymać się w hotelu (24 procent) lub w wynajętym mieszkaniu/apartamencie (23 procent).

Bezrobocie wciąż rośnie

Pandemia koronawirusa nadal poważnie wpływa na rynek pracy. Chociaż zatrudnienie zwykle wzrasta w kwietniu z powodu sezonu, to w tym roku tak się nie stało. Według najnowszych informacji Federalnej Agencji Zatrudnienia liczba bezrobotnych ponownie wzrosła w maju – w porównaniu z kwietniem. Przy liczbie bezrobotnych na poziomie 2,813 mln było to o 169 tys. więcej niż w kwietniu, a zatem wzrosło o 577 tys. w porównaniu z rokiem poprzednim. Stopa bezrobocia wzrosła o 0,3 punktu procentowego do 6,1 procent, co oznacza wzrost o 1,2 punktu procentowego w stosunku do maja 2019 r. Stopa bezrobocia określona przez Federalny Urząd Statystyczny w oparciu o metodologię Międzynarodowej Organizacji Pracy wyniosła w kwietniu 4,3 procent.

Od 1 maja do 27 maja tzw. skrócony czas pracy firmy zastosowały wobec 1,06 miliona osób. W marcu i kwietniu było to w sumie 10,66 miliona osób. Zapotrzebowanie na nowych pracowników nadal spada. W maju zarejestrowano 584 tys. miejsc pracy w Federalnej Agencji, o 208 tys. mniej niż przed rokiem.

Podobne trendy były widoczne w branży transportowej i logistycznej. Według najnowszego cotygodniowego raportu BAG o wpływie koronakryzysu na niemiecki rynek transportowy, obszary “Transport i logistyka” i „Zarządzanie pojazdami i wyposażenie dla transportu” odnotowały wzrost bezrobocia i liczby osób poszukujących pracy w kwietniu 2020 r. w porównaniu z tym samym okresem w poprzednim roku. Zaobserwowano też znaczny spadek liczby zgłaszanych wakatów. 

W grupie transportu i logistyki liczba bezrobotnych wzrosła w porównaniu do analogicznego okresu o 24,7 procent, do 46 441. Główna grupa zawodowa „Zarządzanie pojazdami i urządzeniami transportowymi” odnotowała wzrost bezrobocia o około 26,5 procent w kwietniu 2020 r. Do łącznej liczby 101 051 w porównaniu z tym samym okresem w poprzednim roku. Nie odnotowano jednak wzrostu bezrobocia w zawodach związanych z magazynowaniem, spedycją czy logistyką. 

Poprawa sytuacji w Niemczech daje nadzieję również dla Polski, która jest jednym z głównych partnerów handlowych i gospodarczo jest silnie powiązana z zachodnim sąsiadem. Rozruch niemieckiej produkcji i handlu to też dobry zwiastun dla polskich przewoźników, którzy będą mogli liczyć na wzrost liczby zleceń transportowych na relacji Polska-Niemcy. 

Fot. Fot. Wikimedia/HasBS CC SA 4.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty