Dirk Ingo Franke, CC BY 3.0, Wikimedia Commons

Ulga podatkowa znika od 1 lipca. Co dalej z cenami diesla w Niemczech?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Kilka dni przed wygaśnięciem czasowej ulgi podatkowej na paliwa w Niemczech ceny oleju napędowego ponownie nieznacznie spadły. Od 1 lipca przestaje obowiązywać obniżka podatku energetycznego, a dla firm transportowych kluczowe jest nie tylko to, czy na stacjach będzie drożej, lecz także skala tej zmiany. O tym, ile finalnie zapłacą przewoźnicy, wciąż w dużej mierze zdecydują jednak notowania ropy i paliw gotowych, a nie sam podatek.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze w skrócie

  • ADAC podaje, że średnia cena oleju napędowego w Niemczech wynosi obecnie 1,731 euro za litr – o 6,6 centa mniej niż tydzień temu.
  • Ulga podatkowa na paliwa wygasa 30 czerwca 2026 r.
  • Federalne Ministerstwo Gospodarki informuje, że na ten moment nie planuje przedłużenia ulgi.
  • Ropa Brent kosztuje obecnie ponad 70 dolarów za baryłkę, wyraźnie poniżej poziomów z ostatnich tygodni.
  • Dla przewoźników olej napędowy pozostaje jednym z kluczowych składników w kalkulacji stawek i modelach dopłat paliwowych.

Diesel tańszy mimo zbliżającego się końca ulgi

Według ADAC w ostatnim tygodniu olej napędowy potaniał średnio o 6,6 centa, do 1,731 euro za litr. To oznacza powrót do poziomu cen sprzed ostatniego wzrostu napięć na Bliskim Wschodzie.

ADAC ocenia, że mimo ostatniego spadku wciąż może być przestrzeń na dalszą korektę. Podobne sygnały płyną z rynków surowcowych: 26 czerwca 2026 r. ropa Brent była wyceniana na ok. 72,7 dolarów za baryłkę (159 litrów), czyli zauważalnie mniej niż w szczytach z ostatnich tygodni. Ważny dla europejskiego rynku diesla kontrakt ICE Gasoil wyceniany jest obecnie na ok. 893 dolarów za tonę. Czynnikiem działającym w przeciwną stronę pozostaje słabsze euro wobec dolara, co podnosi koszty importu ropy i produktów rafineryjnych.

Koniec ulgi podatkowej: ile realnie może podrożeć paliwo?

Czasowe obniżenie podatku energetycznego na paliwa przestaje obowiązywać z końcem 30 czerwca 2026 r. ADAC zakłada, że 1 lipca olej napędowy i benzyna mogą podrożeć o ok. 17 centów za litr.

Nie oznacza to jednak, że ceny na stacjach wzrosną dokładnie o taką samą wartość. W praktyce na końcową cenę oleju napędowego wpływa znacznie więcej niż sam podatek energetyczny: liczą się notowania ropy, marże rafineryjne, kurs euro do dolara oraz ceny zakupu na międzynarodowych rynkach paliw.

Jeżeli ropa nadal będzie tanieć, część podwyżki wynikającej z powrotu wyższej stawki podatku może zostać skompensowana przez spadki na rynku surowcowym.

Rząd federalny nie zapowiada kolejnego rozwiązania

Na dziś nie ma planów, by utrzymać ulgę podatkową na paliwa.

Federalne Ministerstwo Gospodarki przekazuje, że obecnie nie przewiduje wariantu zastępczego. Oznacza to, że w najbliższych tygodniach kierunek zmian cen oleju napędowego będzie zależał przede wszystkim od sytuacji geopolitycznej i wahań na rynkach towarowych. Resort podkreśla, że kierunek zmian będzie zależał przede wszystkim od sytuacji na światowym rynku ropy. Choć nie można wykluczyć ponownych wzrostów, obecnie ceny surowca od połowy maja ponownie wykazują tendencję spadkową.

Dla transportu liczy się nie tylko podatek

Dla drogowego transportu towarów koniec ulgi oznacza wzrost kosztów paliwa od początku lipca. Skala obciążenia nie rozstrzygnie się jednak wyłącznie 1 lipca.

Wiele firm działa w oparciu o klauzule paliwowe, które przenoszą zmiany kosztów na klientów z opóźnieniem. W codziennej praktyce operacyjnej duże znaczenie mają też wahania cen zakupu oleju napędowego oraz notowania ropy – często większe niż krótkoterminowe ruchy cen detalicznych.

Dlatego w kolejnych tygodniach uwaga branży może przesunąć się z samego faktu zakończenia ulgi na to, czy na globalnych rynkach energii utrzyma się trend spadkowy.

Początek lipca pokaże, w którą stronę pójdą koszty

Choć zakończenie ulgi podatkowej oznacza wzrost obciążeń fiskalnych, o realnych kosztach ponoszonych przez przewoźników zdecydują przede wszystkim ceny ropy, notowania paliw gotowych oraz kurs euro wobec dolara. To właśnie te czynniki pokażą w najbliższych tygodniach, jak duży będzie rzeczywisty wzrost wydatków na olej napędowy.

Tagi:

Zobacz również