REKLAMA
Wielton

Photo credits @ AdobeStock/ WATCH_MEDIA_HOUSE

Nowy obowiązek przewoźników startuje 1 września. Branża apeluje o odroczenie, część państw nie ustąpi

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Od 1 września 2025 r. wszyscy przewoźnicy drogowi wjeżdżający do Unii Europejskiej, Norwegii, Szwajcarii i Irlandii Północnej będą musieli składać tzw. Entry Summary Declaration (ENS) w nowym systemie Import Control System 2 (ICS2). Choć część krajów przesunęła obowiązkowe wdrożenie, inne wprowadzą przepisy bez wyjątków. IRU ostrzega przed ryzykiem chaosu na granicach.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

ICS2 to unijny system bezpieczeństwa i kontroli importu, który stopniowo obejmuje kolejne gałęzie transportu. Po lotniczym cargo i żegludze morskiej, od kwietnia 2025 r. objął transport kolejowy i drogowy. Teraz, od 1 września 2025 r., wszystkich przewoźników drogowych będzie dotyczył obowiązek złożenia ENS (Entry Summary Declaration).

Deklaracja musi być złożona co najmniej godzinę przed przyjazdem do granicy UE. Zawiera szczegółowe dane o przesyłce, m.in. kupującym, sprzedającym, miejscu przyjęcia i dostawy, a także sześciocyfrowy kod HS i opis towaru. Za złożenie pełnych danych odpowiada przewoźnik, który musi uzyskać komplet informacji od partnerów w łańcuchu dostaw.

Celem systemu jest wczesna identyfikacja zagrożeń, zwiększenie bezpieczeństwa granic i usprawnienie wymiany informacji między przewoźnikami a administracjami celnymi.

„Grozi nam chaos na granicach”

Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego (IRU) wystąpiła z apelem do Komisji Europejskiej o sześciomiesięczny okres przejściowy dla całej Unii. Organizacja ostrzega, że brak jednolitego podejścia stworzy „biurokratyczną łamigłówkę” dla przewoźników.

Od poniedziałku złożenie ENS stanie się biurokratyczną łamigłówką dla przewoźników drogowych. Jeśli Europa porusza się w dwóch prędkościach, dlaczego nie przyjąć tego oficjalnie i nie uprościć systemu, przesuwając wdrożenie dla wszystkich?” – komentuje Raluca Marian, dyrektor ds. doradztwa UE w IRU.

Organizacja podkreśla, że brak spójności oznacza ryzyko kar, opóźnień i korków na granicach, a także trudne decyzje dla firm dotyczące wyboru tras.

Europa dwóch prędkości?

Komisja Europejska dopuściła możliwość tzw. derogacji, czyli przesunięcia terminu obowiązkowego wdrożenia ICS2. Skorzystała z niej znaczna grupa państw.

Do krajów, które przyznały derogacje (obowiązek przesunięty do końca 2025 r.), należą: Austria, Belgia, Chorwacja, Finlandia, Francja, Węgry, Irlandia, Włochy, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Polska, Rumunia, Słowacja, Hiszpania.

Kraje, które nie przesuną wdrożenia – ICS2 obowiązuje od 1 września 2025 r.:
Bułgaria, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Niemcy, Grecja, Malta, Niderlandy, Portugalia, Słowenia, Szwecja.

Dla przewoźników oznacza to konieczność każdorazowego sprawdzania, przez które państwo graniczne towary wjadą do Unii – nawet jeśli firma ma siedzibę w kraju, który wdrożenie odroczył.

Wyzwanie dla przewoźników

Eksperci wskazują, że ICS2 to krok milowy w zabezpieczaniu unijnych łańcuchów dostaw, ale różne tempo wdrażania generuje niepewność i dodatkowe koszty. 

System jest konieczny, ale bez wspólnego okresu przejściowego ryzykujemy paraliż granic i przeciążenie administracji celnych” – podkreśla IRU.

Branża apeluje o koordynację i jednolite zasady dla całej Unii. Do czasu rozstrzygnięcia apeli przewoźnicy muszą jednak przygotować się na nową rzeczywistość – w której obowiązek składania ENS zależy nie od siedziby firmy, ale od punktu wjazdu do UE.

 

Tagi: