Nowy rok nie zwiększył sprzedaży diesla

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Już w grudniu słyszeliśmy od niektórych hurtowników, że "pracownicy są na urlopach", bowiem sprzedaż nie jest jakoś specjalnie dynamiczna. W tym roku natomiast nadal nie widać wzrostu obrotu w przypadku tego podstawowego paliwa gospodarki.

Wprawdzie zima nie jest jeszcze zbyt ostra, ale jednak stanowi ona poważny problem dla tankujących olej napędowy – wiąże się bowiem z trudnościami z zimnym filtrem w pojeździe. Dwa lata temu podczas ostrej zimy nie brakowało przypadków samochodów, które nie ruszyły z powodu mrozów. W tym roku oferta paliw arktycznych na bazach jest szeroka, a mimo to nie słyszymy o wielkim zainteresowaniu kupujących.

Kolejnym problemem, który stanowi coroczną trudność sprzedaży diesla w okresie zimowym są przestoje w gospodarce. Sektory budowlany i rolny nie potrzebują tak poważnych ilości paliwa, a stąd wypływa znacząco mniejsza sprzedaż. Wśród naszych rozmówców szacuje się spadki na około 20-30 proc. Dodatkowo nie sposób nie zwrócić uwagi, że cenniki hurtowe oleju napędowego raczej w 2013 pięły się w górę, a to także nie pomagało kupującym.

Pytani o możliwość poprawy stanu rzeczy – handlujący wskazują najwcześniej na połowę lutego. Wtedy zwykle pojawiały się pierwsze sygnały ożywienia po "katastrofalnej" – jak chcą niektórzy, sprzedaży oleju napędowego w styczniu.

źródło: e-petrol.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również