"Wzywamy rząd brytyjski do podjęcia odważnej decyzji zakazania palenia w samochodach prywatnych" – mówi dr Vivienne Nathanson. Ona oraz jej uczeni koledzy oszacowali, że stężenie szkodliwych substancji wydzielanych przez nikotynę w samochodzie jest tak duże, że przebywanie w nim jest jeszcze bardziej szkodliwe, niż w zadymionym barze. Najbardziej podatne są osoby starsze i dzieci, ponieważ ich układ oddechowy jest delikatny.
Projekt ustawy autorstwa laburzystowskiego deputowanego Aleksa Cunninghama, który przewiduje całkowity zakaz palenia w samochodzie z dzieckiem, rozpatrywany będzie 25 listopada.
Jednak nie wszystkim cała ta sytuacja jest na rękę. Zakazowi sprzeciwia się protytoniowe stowarzyszenie Forest, upatrując tutaj zamach na wolność jednostki: "A dlaczego nie wprowadzić potem zakazu w domu?" – krytykuje Simon Clark, dyrektor stowarzyszenia.
Autor: Łukasz Majcher















