Bartosz Wawryszuk

Paliwa tańsze od dziś. Przewoźnicy studzą entuzjazm: „To nie jest realne wsparcie”

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Od dziś wraca program „Ceny Paliw Niżej”, który ma obniżyć ceny paliw przy dystrybutorach nawet o około 90 groszy–1 złoty na litrze. Zmiana powinna być wyraźnie odczuwalna dla klientów indywidualnych i części małych firm, ale przedstawiciele transportu drogowego przekonują, że w przypadku przewoźników efekt będzie znacznie słabszy. Branża wskazuje, że przy gwałtownych i trudnych do przewidzenia zmianach cen paliw potrzebuje przede wszystkim rozwiązań systemowych.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

 

Najważniejsze informacje:

  • Program „Ceny Paliw Niżej” wraca 17 sierpnia 2026 r. i ma obowiązywać przez dwa tygodnie.
  • VAT na paliwa ma zostać czasowo obniżony z 23 do 8 proc.
  • Według przedstawicieli branży transportowej korzyść dla przewoźników rozliczających VAT będzie znacznie mniejsza niż dla klientów indywidualnych.
  • Przewoźnicy wskazują, że firmy nauczyły się szybciej przenosić wzrost kosztów paliwa na klientów.
  • Branża ocenia, że krótkoterminowa obniżka cen nie zastępuje systemowego wsparcia w warunkach niestabilnych cen paliw.

Program „Ceny Paliw Niżej” wraca w poniedziałek 17 sierpnia 2026 r. Zgodnie z zapowiedziami obniżenie VAT z 23 do 8 proc. ma przełożyć się na spadek cen paliw o około 90 groszy–1 złoty za litr. Na razie rozwiązanie zaplanowano na dwa tygodnie. Nie wiadomo, czy zostanie przedłużone na wrzesień.

W teorii brzmi to jak dobra wiadomość dla wszystkich użytkowników dróg. W praktyce skala korzyści będzie jednak bardzo różna. Najwięcej zyskają osoby fizyczne, część sektora MŚP również odczuje ulgę, natomiast w transporcie drogowym efekt może być znacznie słabszy.

Przewoźnicy odczują ulgę znacznie słabiej

Przedstawiciele branży zwracają uwagę, że dla firm rozliczających VAT mechanizm obniżki podatku nie daje takiego efektu jak w przypadku klientów indywidualnych.

Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych, wskazuje, że skala realnej korzyści dla transportu drogowego będzie zdecydowanie mniejsza niż dla osób fizycznych.

Polski transport drogowy, podobnie jak miało to miejsce przy wcześniejszej akcji, z tytułu cięcia stawki VAT odczuje korzyść rzędu około 0,28 złotego za litr. Przypomnijmy, że wsparcie osób fizycznych to dodatkowe około 15 proc. ceny z obniżki podatku VAT, czyli według dzisiejszych cen oleju napędowego około 1 złotego – wyjaśnia Dariusz Matulewicz.

Różnica jest więc wyraźna. Konsument indywidualny odczuje obniżkę w znacznie większym stopniu niż przedsiębiorca transportowy rozliczający VAT.

Branża bardziej odporna niż kilka miesięcy temu

Przedstawiciele transportu przyznają jednak, że firmy nauczyły się funkcjonować w warunkach dużych wahań cen paliw. W przeciwieństwie do sytuacji sprzed kilku miesięcy wielu przewoźników wypracowało mechanizmy, które pozwalają szybciej przenosić część wzrostu kosztów na klientów.

Widzimy, że choć zmiany cen są dotkliwe, to firmy transportowe są na nie lepiej przygotowane. Większość przewoźników wypracowała odpowiednie mechanizmy i bardzo szybko przekłada tę podwyżkę na swoich klientów, a ci na ostatecznego odbiorcę – mówi Matulewicz.

Jego ocena samego programu jest znacznie bardziej krytyczna.

Dzisiaj, w przeciwieństwie do marca tego r., cała branża jest bardziej odporna i przestała liczyć na jakiekolwiek wsparcie pochodzące od rządu, więc programy w rodzaju CPN rozpatrujemy raczej w kryteriach politycznej adoracji wyborców niż realnego wsparcia przedsiębiorstw transportowych – dodaje.

Nieprzewidywalne paliwo komplikuje wyceny

Problemem nie jest wyłącznie sama wysokość ceny oleju napędowego, lecz także jej zmienność. Przewoźnicy i spedytorzy muszą przygotowywać oferty z wyprzedzeniem, podczas gdy ceny paliw pozostają silnie uzależnione od sytuacji geopolitycznej.

Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, ocenia, że sytuacja przewoźników drogowych jest dziś jedną z najtrudniejszych od lat.

Sytuacja przewoźników drogowych jest najtrudniejsza od lat, a ceny paliw zarówno w hurcie, jak i w obrocie detalicznym są absolutnie nieprzewidywalne. Trudno jest szykować wyceny na ostatni kwartał 2026 r., kiedy widzimy już, że sytuacja geopolityczna niezmiennie wpływa na ceny przy dystrybutorach – mówi Mojsiuk.

To właśnie ta nieprzewidywalność najmocniej komplikuje działalność transportową. Krótkotrwała obniżka ceny może poprawić bieżące koszty, ale nie rozwiązuje problemu planowania stawek i rentowności kontraktów w kolejnych miesiącach.

„Prezent”, a nie rozwiązanie systemowe

Północna Izba Gospodarcza zwraca uwagę, że program będzie odczuwalny przede wszystkim dla gospodarstw domowych i części małych firm, ale trudno traktować go jako trwałe narzędzie wsparcia przedsiębiorstw.

Obniżka cen na końcówkę wakacji ulży mieszkańcom i małym przedsiębiorcom, ale to raczej „prezent”, a nie działanie systemowo wspierające przedsiębiorców w walce z dramatycznym wzrostem cen paliw po tym, jak wybuchł konflikt na Bliskim Wschodzie – ocenia Hanna Mojsiuk.

Wcześniejsze gwałtowne wzrosty cen dotknęły zarówno sprzedaży detalicznej, jak i hurtowej. W pewnym momencie część operatorów stacji paliw rozważała nawet ograniczenia sprzedaży oleju napędowego. Sytuacja uspokoiła się po uruchomieniu programu, jednak już wtedy przedsiębiorcy transportowi wskazywali, że potrzebują rozwiązań bardziej przewidywalnych i długoterminowych.

Transport potrzebuje czegoś więcej niż dwóch tygodni tańszego paliwa

Powrót programu przynosi częściową ulgę, ale nie zmienia zasadniczego problemu branży. Przewoźnicy nadal funkcjonują w warunkach wysokiej zmienności kosztów, a krótkoterminowa obniżka nie daje podstaw do stabilnego planowania stawek, marż i kontraktów.

Przedstawiciele sektora TSL podkreślają, że firmy nauczyły się już lepiej reagować na skoki cen i szybciej przenosić część kosztów na rynek. Jednocześnie coraz wyraźniej zaznaczają, że nie oczekują kolejnych doraźnych programów, lecz mechanizmów, które pozwolą prowadzić działalność w bardziej przewidywalnych warunkach.

 

Tagi:

Zobacz również