Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Branża być może wreszcie pozbędzie się nieuczciwych przedsiębiorców, którzy prowadzą handel towarami akcyzowymi. Wszystko dzięki bałtyckiemu pakietowi przewozowemu ANPRS, która ruszy pod koniec grudnia. Polska będzie się wymieniać informacjami z Litwą, Łotwą oraz Estonią. Docelowo system ma funkcjonować także w Czechach, na Słowacji i  Węgrzech.

ANPRS to system rozpoznawania znaków na tablicach rejestracyjnych pojazdów za pomocą kamer. Jest oparty na technologii OCR (Optical Character Recognition), która pozwala nie tylko na poprawę jakości zdjęć, zrobionych przejeżdżającym samochodom, ale również na rozpoznawanie na nich cyfr i liter. Dzięki temu system automatycznie identyfikuje pojazd.

ANPRS pomoże w walce z szarą strefą

Na terytorium Litwy, Łotwy i Estonii kamery rejestrujące są rozmieszczone na granicach i głównych szlakach komunikacyjnych. W poszczególnych krajach funkcjonują tzw. Krajowe Punkty Kontaktowe, czyli NCP (National Contact Point). Wymieniają one pomiędzy sobą dane i komunikaty dotyczące przemieszczających się pomiędzy krajami obiektów.

W Polsce NCP zostanie zlokalizowany w Budzisku, na przejściu granicznym z Litwą.

Głównym celem systemu jest wyeliminowanie szarej strefy, dlatego służby będą się wymieniać m.in. takimi informacjami, które są potrzebne do oszacowania i poboru należnych opłat celnych, podatku akcyzowego oraz zwalczania przemytu. Co więcej, system pomoże zlokalizować kierowców, którzy dopuścili się naruszeń prawa ruchu drogowego i pomoże śledzić trasy np. niebezpiecznych ładunków.

System może posłużyć także do usprawnienia funkcjonowania płatnych parkingów. Wystarczy zaprogramować rezerwacje, a kamery rozpoznają wszystkie pojazdy, które podjeżdżają do bramki. W zależności od tego, czy kierowca ma wykupione miejsce, czy nie, system zablokuje lub udzieli zezwolenia na wjazd na parking. Oczywiście, w podobny sposób można wykorzystać system również w magazynach i miejscach załadunku/rozładunku.

Lepszy niż pakiet przewozowy

Możliwe, że ANPRS zastąpi wprowadzony niedawno pakiet przewozowy. Celem fiskusa jest upewnienie się, czy ciężarówki faktycznie przebywają deklarowaną trasę, a zgodnie z założeniem pakietu, GITD, Służba Graniczna i Krajowa Administracja Skarbowa mogą montować kamery przy drogach. Ze względu na szersze zastosowanie są one o wiele bardziej przydatne, niż geolokalizatory, w które rząd chce wyposażyć wszystkie ciężarówki.

Wymiana danymi także z innymi krajami

Wymiana informacji o naruszeniach przepisów drogowych jest także możliwa również z innymi państwami UE. Wszystko dzięki Krajowemu Rejestrowi Elektronicznemu Przedsiębiorców Transportu Drogowego (KREPTD), który GITD uruchomił 30 listopada 2017 r.

Elektroniczna baza danych KREPTD o przedsiębiorstwach z sektora transportu drogowego jest częścią ogólnoeuropejskiego systemu European Register of Road Transport Undertakings (ERRU). Pozwala na ewidencję naruszeń drogowych i monitoring firm, posiadających zezwolenie na wykonywanie przewozów. Taka weryfikacja przewoźników ma zwiększyć bezpieczeństwo w łańcuchu dostaw i wzmocnić uczciwą konkurencję na rynku transportowym.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu