Polizei Bayern (zdjęcie poglądowe)

Biorą na cel gotówkę i zaufanie do munduru. Polscy truckerzy okradzeni przez fałszywych policjantów w Niemczech

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Niemieckie parkingi i stacje paliw po raz kolejny stają się miejscem zuchwałych kradzieży. Przestępcy działający przy międzynarodowych trasach wykorzystują zaufanie kierowców do munduru oraz rutynę podczas postoju. W Achim ich ofiarami padli dwaj polscy kierowcy ciężarówki, którym pod pretekstem kontroli zabrano czterocyfrową kwotę w złotych.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Wokół zdarzenia w Achim i narastającego problemu fałszywych kontroli:

  • Poszkodowani to dwaj polscy kierowcy w wieku 36 i 34 lat.
  • Oszuści poruszali się jasnoniebieskim Volkswagenem z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi.
  • Jeden ze sprawców miał na sobie elementy niemieckiego umundurowania policyjnego.
  • Łupem przestępców padła czterocyfrowa kwota w złotych.
  • Mechanizm oszustwa opierał się na fikcyjnym zarzucie posiadania podrobionych banknotów.
  • To kolejny w 2026 r. przypadek podszywania się pod policję i okradania kierowców ciężarówek w Niemczech.

Do zdarzenia doszło na terenie stacji paliw przy Werner-von-Siemens-Straße w miejscowości Achim. Dwaj polscy kierowcy zaparkowali tam ciężarówkę. Około godz. 15.35 przed pojazdem zatrzymał się jasnoniebieski Volkswagen z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi.

W samochodzie znajdowało się dwóch mężczyzn. Jeden z nich miał na sobie mundur przypominający policyjny, drugi był ubrany po cywilnemu.

Fikcyjna kontrola w kabinie i kradzież polskich złotych

Mężczyzna w mundurze wysiadł z samochodu i pod pretekstem kontroli zwrócił się do kierowców. Następnie wszedł do kabiny ciężarówki, gdzie zauważył gotówkę w polskiej walucie. Sprawca stwierdził, że pieniądze mogą być podrobione, po czym je zabrał. Następnie wrócił do Volkswagena i wraz z drugim mężczyzną odjechał w kierunku Käthe-Kruse-Straße.

Kierowcy zorientowali się, że padli ofiarą oszustwa dopiero po odjeździe samochodu. Natychmiast powiadomili policję. Z kabiny zniknęła czterocyfrowa kwota w złotych.

Według relacji poszkodowanych główny sprawca miał około 40 lat i około 180 centymetrów wzrostu. Był ubrany w czarny mundur z napisem „Polizei” na piersi oraz na czapce z daszkiem. Na rękawie znajdowała się flaga Niemiec. Kierowcy opisali go jako osobę o północnoafrykańskim wyglądzie. Drugi ze sprawców miał od 50 do 60 lat, jasną karnację i był łysy.

Policja w Achim poszukuje świadków, którzy mogli widzieć obu mężczyzn lub jasnoniebieskiego Volkswagena. Informacje można przekazywać pod numerem telefonu 04202-9960.

Podobny scenariusz na autostradzie A2

Niedzielny incydent w Achim nie jest odosobnionym zdarzeniem. W marcu 2026 r. na niemieckiej autostradzie A2 w okolicach Ingersleben doszło do podobnego przestępstwa. Wówczas 48-letni kierowca zatrzymał ciężarówkę na pasie awaryjnym z powodu usterki technicznej. W pobliżu pojazdu stanął cywilny samochód, z którego wysiadł mężczyzna w kurtce z napisem „Polizei”.

Gdy kierowca sięgał po dokumenty, oszust wykorzystał moment nieuwagi i ukradł gotówkę z kabiny. Następnie uciekł wraz z drugim mężczyzną. W tamtym przypadku policja informowała o kwocie z dolnego przedziału trzycyfrowego.

Oba zdarzenia łączy podobny sposób działania: cywilny samochód, elementy policyjnego umundurowania oraz próba przeprowadzenia pozornie oficjalnej kontroli.

Sprawcy wybierają miejsca, w których kierowcy ciężarówek przebywają bez bezpośredniego wsparcia ze strony firmy lub innych pracowników. Parking, stacja paliw czy pas awaryjny pozwalają im działać szybko i wykorzystać zaskoczenie poszkodowanego.

Mundur ma wzbudzić zaufanie

Przestępcy liczą na zmęczenie kierowców, presję czasu oraz barierę językową. Osoba ubrana w mundur lub odzież z policyjnymi oznaczeniami może łatwo wzbudzić przekonanie, że odmowa wykonania polecenia doprowadzi do dalszych problemów.

W Achim sprawca wykorzystał dodatkowo zarzut dotyczący rzekomo podrobionej gotówki. Taki pretekst pozwolił mu przejąć pieniądze bez wzbudzania natychmiastowego podejrzenia.

Sam mundur, napis „Polizei” i samochód z niemieckimi tablicami nie potwierdzają jednak, że kontrolę prowadzi prawdziwy funkcjonariusz.

Jak zweryfikować policjanta w Niemczech?

Niemiecka policja przypomina, że funkcjonariusz powinien okazać legitymację służbową. W Niemczech stosowany jest nowszy wzór dokumentu, określany jako „Polizeidienstausweis”, wyposażony w kilka zabezpieczeń.

Należą do nich:

  • Hologram w kształcie gwiazdy policyjnej.
  • Elementy wykonane drukiem wypukłym.
  • Zdjęcie funkcjonariusza widoczne pod zmiennym kątem.
  • Numer alarmowy 110 naniesiony specjalną farbą.
  • Napis „Polizei” wykonany alfabetem Braille’a.

Federalna legitymacja policyjna od 2018 r. Fot. Bundesverwaltungsamt

Federalna legitymacja policyjna od 2018 r. Fot. Bundesverwaltungsamt

W razie wątpliwości kierowca może samodzielnie skontaktować się z numerem alarmowym 110 i poprosić o potwierdzenie, czy w danym miejscu rzeczywiście prowadzona jest policyjna kontrola.

Czujność powinny wzbudzić przede wszystkim pośpiech, nacisk na natychmiastowe przekazanie pieniędzy lub dokumentów, odmowa okazania legitymacji oraz próba przeprowadzenia kontroli przez osoby korzystające z cywilnego samochodu.

Przypadek z Achim pokazuje, że zaufanie do munduru stało się jednym z narzędzi wykorzystywanych przez przestępców działających przy międzynarodowych trasach transportowych.

Tagi:

Zobacz również