REKLAMA
Petronas Tutela

Polskie drogi najbardziej śmiercionośne w Europie

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Najwyższa Izba Kontroli, ogłosiła tydzień temu informację o stanie polskich dróg. Wynika z niej, iż przeważająca ilość z nich może się "poszczycić" koleinami o głębokości dwóch centymetrów. Do tego dochodzi kwestia stanu technicznego samochodów – w porównaniu do naszych sąsiadów z Niemiec, jeździmy bardzo starymi pojazdami. U nas średni wiek auta przekracza obecnie 14 lat, kiedy w Niemczech jest to osiem. Co ciekawe, ma to również przełożenie na wypadki – tam, pomimo wielokrotnie gęstszej sieci drogowej ginie kilkaset osób mniej. Na tym jednak niekorzystny wizerunek Polski przy innych krajach się nie kończy: w Polsce 1000 osób ginie w ciągu czterech miesięcy, w Belgii, Bułgarii, Portugalii, Holandii i Austrii… potrzeba na to roku.

Inicjatorzy "Weekendu bez ofiar", który przebiegać będzie między 24 a 26 czerwca, mają nadzieję na poprawę tej sytuacji, nie ukrywając zarazem, że na wyraźne zmiany potrzeba więcej czasu, a przede wszystkim gruntownych zmian w infrastrukturze. W ramach eksperymentu, którego celem jest ograniczenie liczby zabitych, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych zaproponowała ciekawy system. Wysyłając sms z nazwą województwa otrzymamy wiadomość z wyszczególnionymi odcinkami dróg, gdzie można napotkać utrudnienia na drodze. Trzymamy zatem kciuki za powodzenie akcji!

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również