AdobeStock

Ponad 90 dni i tysiące euro. Unijne badanie ujawnia koszt ściągnięcia kierowcy do Polski

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Zatrudnienie kierowcy zawodowego spoza Unii Europejskiej wymaga nie tylko znalezienia odpowiedniego kandydata. Z badania przeprowadzonego w ramach projektu finansowanego przez UE wynika, że zanim kierowca będzie mógł rozpocząć pracę, łączne koszty rekrutacji i przygotowania go do wykonywania zawodu mogą przekroczyć 22 tys. euro. Samo uzyskanie zezwolenia na pracę może natomiast trwać ponad trzy miesiące.

Tekst, który czytasz, został przetłumaczony za pomocą automatycznego narzędzia, co może wiązać się z pewnymi nieścisłościami. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Najważniejsze informacje:

  • Całkowity koszt rekrutacji i przygotowania kierowcy oszacowano na 22,14 tys. euro w Hiszpanii i 19,07 tys. euro we Włoszech.
  • Średni czas uzyskania zezwolenia na pracę w analizowanych państwach przekraczał 90 dni.
  • Uznawanie praw jazdy oraz spełnienie unijnych wymogów dotyczących kwalifikacji zawodowych kierowców pozostają istotnymi barierami w zatrudnianiu osób spoza UE.
  • Połączenie Maroko–Włochy wskazano jako jeden z najbardziej perspektywicznych kierunków legalnej mobilności kierowców.

Najwyższe koszty odnotowano w Hiszpanii. Rekrutację i przygotowanie do pracy kierowcy spoza UE oszacowano tam na 22,14 tys. euro. We Włoszech było to 19,07 tys. euro. Kolejne miejsca zajęły Portugalia z kwotą 12,87 tys. euro, Grecja – 9,93 tys. euro oraz Rumunia – 8,72 tys. euro.

Niższe wartości odnotowano w Niemczech, Belgii i Polsce – odpowiednio 7,94 tys. euro, 6,98 tys. euro i 6,71 tys. euro.

Podane kwoty obejmują nie tylko koszty związane z wizami i zezwoleniami. W wyliczeniach uwzględniono również wydatki na uzyskanie wymaganych uprawnień, szkolenia, zakwaterowanie oraz inne działania konieczne, zanim kierowca będzie mógł rozpocząć pracę w transporcie drogowym.

Autorzy badania zwracają uwagę, że tak wysokie koszty mogą stanowić istotną barierę, zwłaszcza gdy część wydatków ponosi sam kandydat. Przewoźnicy mogą pokrywać koszty bezpośrednio związane z zatrudnieniem, ale część pozostałych opłat nadal może obciążać kierowcę.

Ponad trzy miesiące na zezwolenie

Barierą są nie tylko pieniądze, lecz także czas potrzebny na przeprowadzenie całej procedury. W 11 analizowanych państwach UE średni czas uzyskania zezwolenia na pracę przekraczał 90 dni. Formalności związane z legalizacją pobytu mogły wydłużyć cały proces jeszcze bardziej.

W przypadku kierowców zawodowych procedura migracyjna jest jednak dopiero jednym z etapów. Dodatkowy czas pochłaniają kwestie związane z uznaniem prawa jazdy oraz spełnieniem unijnych wymogów dotyczących kwalifikacji zawodowych kierowców (tzw. kod 95).

Kwalifikacje z państw trzecich nie wystarczą

Z raportu wynika, że na poziomie UE nie funkcjonuje ogólny system uznawania kwalifikacji zawodowych kierowców zdobytych w państwach trzecich. W praktyce kierowca posiadający kwalifikacje zawodowe zdobyte poza UE może być zobowiązany do przejścia wymaganych w Unii szkoleń i procedur, zanim zostanie dopuszczony do wykonywania komercyjnych przewozów drogowych.

Dodatkowym problemem może być samo prawo jazdy. Zasady jego uznawania i wymiany różnią się pomiędzy poszczególnymi państwami członkowskimi i mogą zależeć m.in. od umów dwustronnych zawartych z krajem pochodzenia kierowcy.

Włochy łatwiejszym kierunkiem?

Różnice między państwami UE są znaczne. W raporcie Włochy wskazano jako stosunkowo atrakcyjny kierunek m.in. dlatego, że kierowca może przez określony czas korzystać z zagranicznego prawa jazdy. Zagranicznym prawem jazdy można tam posługiwać się przez maksymalnie 12 miesięcy, natomiast możliwość jego późniejszej wymiany zależy od umów zawartych pomiędzy Włochami a państwem, które wydało dokument.

To właśnie różnice w krajowych procedurach powodują, że droga kandydata spoza UE do pracy za kierownicą ciężarówki może wyglądać zupełnie inaczej w zależności od państwa docelowego.

Maroko jednym z najbardziej perspektywicznych kierunków

W pierwszej fazie projektu porównano pięć potencjalnych państw pochodzenia kierowców – Maroko, Tunezję, Egipt, Pakistan i Bangladesz – z 11 państwami docelowymi w UE.

Maroko wskazano jako szczególnie perspektywiczny kierunek do dalszych działań. Autorzy zwrócili uwagę m.in. na funkcjonujący tam system szkolenia kierowców, relacje dwustronne z państwami UE oraz podobieństwa części wymogów do standardów europejskich.

Za możliwe do dalszego rozwijania uznano połączenie Maroko–Włochy, choć jego wdrożenie wymagało dalszych prac i analiz.

Z analiz do rzeczywistych rekrutacji

Projekt wszedł już w kolejną fazę. Skilled Driver Mobility for Europe II ma przetestować w praktyce dwa legalne kanały mobilności zawodowej kierowców: z Maroka do Włoch oraz z Egiptu do Rumunii. Program obejmuje przygotowanie kandydatów pod względem technicznym i językowym, a także wsparcie związane z legalną migracją, kwalifikacjami oraz podjęciem zatrudnienia.

Doświadczenia z tych dwóch kierunków mają pokazać, czy możliwe jest stworzenie bardziej uporządkowanego modelu rekrutacji kierowców spoza UE, który jednocześnie skróci procedury i pozwoli zachować wymagane w Unii standardy zawodowe i bezpieczeństwa.

Tagi:

Zobacz również