REKLAMA
Omega

Prawo będzie łagodniejsze dla najmniejszych przewoźników

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Zróżnicowanie kar jest przewidziane przez nowelizację ustawy o transporcie drogowym. W jej myśl, firmy transportowe zatrudniające maksymalnie 10 kierowców, nie będą musiały od nowego roku płacić wyższej kary niż 15 tys. zł przy jednorazowej kontroli. Te, w których pracuje od 11 do 50 ludzi, zapłacą 20 tys. zł, a nie więcej niż 25 tys. zł winny zostanie przedsiębiorca posiadający do 250 kierowców.

Wyższe kary czekają spedytorów. ITD za naruszenie przepisów, będzie mogło zażądać od nich kwoty do 40 tys. zł. Nowością jest fakt, że za złamanie zasad ustawy o transporcie drogowym, zadośćuczynienie pieniężne będzie musiał uczynić również przedsiębiorca, np. zajmujący się ładowaniem towaru.

Kierowca, który złamie przepisy dotyczące wykonywania przewozów (np. nie włączając rejestrującego czas jazdy tachografu), ukarany zostanie grzywną do 2 tys. zł. Tym sposobem, nowe przepisy wymuszają na pracowniach samodzielne podejmowanie wielu decyzji.

Ci, którzy dowiedziawszy się o kontroli w ich firmie zaprzestaną wykonywania działalności transportowej, muszą wiedzieć, że nie unikną dzięki temu wizyty inspekcji. Nowe przepisy nakazują przechowywać dokumentację związaną z działalnością transportową przez rok, nawet jeśli firma już nie istnieje.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również