Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Dwuosobowa załoga ciężarówki wyruszyła z centralnej Polski 30 maja w niedzielę i do wtorkowego popołudnia przejechała 1500 km, “poruszając się pojazdem praktycznie przez cały czas” – donosi wałbrzyska policja, która kontrolowała ciężarówkę z oddziałem Inspekcji Transportu Drogowego.

Okazało się, że najdłuższy odpoczynek, jaki w czasie kilkudniowej jazdy zrobiła sobie podwójna obsada, trwał zaledwie dwie godziny. Nic dziwnego, że w trakcie kontroli drogowej (która wykazała m.in., że jeden z kierowców kilka miesięcy temu miał zatrzymane prawo jazdy), obydwaj mężczyźni po prostu zasnęli ze zmęczenia.

-
+

Fot. walbrzych.policja.gov.pl

Problem w czołówce

Ten szokujący przykład niestety nie jest odosobniony. Aż 6 na 10 kierowców ciężarówek przyznaje, że musiało regularnie prowadzić pojazd mimo zmęczenia – wynika z badania przeprowadzonego przez Europejską Federację Pracowników Transportu.

Związkowcy przebadali zarówno truckerów, jak i kierowców autokarów. Wyniki są zatrważające. Okazało się bowiem, że ponad połowa z nich miała sytuacje, gdy z powodu zmęczenia chciała zjechać na pobocze, jednak nie mogła (z różnych względów) tego zrobić. Niemal 27 proc. przyznało, że niemalże spowodowało poważny wypadek lub kolizję, właśnie z powodu zmęczenia.

Nie są to obserwacje odosobnione. Podobne poczyniła polska Komenda Główna Policji. Jak podała, w 2019 r. na trzecim miejscu wśród głównych przyczyn wypadków na autostradach było zmęczenie lub zaśnięcie, skutkiem czego doszło do 42 wypadków, w których zginęło 11 osób a 54 zostały ranne (na wyższych miejscach były tylko: niezachowanie odległości między pojazdami – 94 wypadki – i niedostosowanie prędkości do warunków ruchu – 125 wypadków).

Również Polskie Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego podaje, że nawet co dziesiąty wypadek na autostradzie i co dwunasty na ekspresówce spowodowany jest zmęczeniem kierowcy lub wręcz jego zaśnięciem za kółkiem.

Domagają się zmian

Europejska Federacja Pracowników Transportu, analizując wyniki swoich niedawnych badań stwierdziła wyraźnie, że na zmęczenie kierowców, zagrażające bezpieczeństwu w ruchu drogowym, niebagatelny wpływ mają:

  • nieprzewidywalny czas pracy,
  • niskie wynagrodzenie prowadzące do konieczności pracy po godzinach,
  • brak prawdziwych przerw, podczas których kierowca mógłby odpocząć,
  • nieodpowiednie warunki do odpoczynku lub ich brak,
  • nieodpowiednio wyposażone pojazdy.

Dlatego też organizacja domaga się od branży i polityków, by nie tylko zagwarantowali pracownikom odpowiednie wynagrodzenie, ale również zapewnili egzekwowanie przepisów dotyczących warunków i czasu pracy oraz nie dopuszczali do ich uelastyczniania.

Komentarz redakcji

Nie da się ukryć, że przyczyn zmęczenia może być wiele: z jednej strony brak odpowiedniej infrastruktury, wymóg przewoźnika, nieuczciwie zarządzającego firmą lub niskie wynagrodzenie, a z drugiej – zbyt aktywny weekend na parkingu lub pośpiech przy kursie do domu.

Niezależnie od tego, Unia Europejska z walki o właściwy odpoczynek i respektowanie godzin pracy uczyniła jeden z ważniejszych tematów, nad którymi dyskutowali politycy. Efektem jest m.in. wymóg, by w nowych pojazdach od przyszłego roku obowiązkowo były montowane detektory sprawdzające poziom zmęczenia kierowcy oraz jego skupienie na drodze.

Oby tylko te rozwiązania doprowadziły rzeczywiście do poprawy bezpieczeństwa na drodze, bez tworzenia nowych zagrożeń – tym razem dla prywatności i informacji wewnętrznych przedsiębiorstwa transportowego.

Fot. walbrzych.policja.gov.pl

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu