Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Europejska Federacja Pracowników Transportu (ETF) opublikowała niepokojące wyniki badań nad zmęczeniem zawodowych kierowców. Okazją był obchodzony niedawno Światowy Dzień Pamięci Ofiar Drogowych (15 listopada). Związkowcy wzywają do zaostrzenia przepisów regulujących czas prowadzenia pojazdu i odpoczynku oraz do zintensyfikowania odpowiednich kontroli. Za takimi postulatami przemawia jako jeden z argumentów przypominają historię włoskiej firmy transportowej, której kierowcy spowodowali około 300 wypadków w ciągu 7 lat.

W ramach projektu ETF skupiającego się na temacie zmęczenia kierowców autobusów i ciężarówek, organizacja zebrała opinie około 2800 kierowców z całej Europy. Aż trzy czwarte badanych stwierdziło, że obserwuje u siebie główne objawy chronicznego zmęczenia. Do takiego stanu przyczyniają się m.in. zła jakość snu, niewystarczająca liczba godzin snu, przerywane okresy odpoczynku, wyjątkowo długi czas pracy, nieodpowiednia a często bardzo zła infrastruktura, a także nieregularne kontrole organów nadzoru w krajach UE.

Brakuje wzorców dobrej praktyki w tym sektorze. Myślę, że to jedyna branża, która nie ma programu rozwiązującego ten problem. Wiąże się to również z faktem, że klienci i szefowie firm przewozowych nie przejmują się nim” – uważa belgijski trucker, jeden z ankietowanych przez ETF kierowców.

“Znalezienie miejsca do parkowania zajmuje mi godzinę… Poza tym jest zbyt głośno, bo większość miejsc parkingowych znajduje się tuż przy autostradach bez ochrony przed hałasem” – narzeka inny trucker z Austrii.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem sprawdzany” – wypowiedział się portugalski kierowca ciężarówki na temat niedostatecznych kontroli czasu pracy i odpoczynku.

Opierając się na uzyskanych wynikach, ETF wzywa polityków UE do podjęcia natychmiastowych działań w celu zapobieżenia dalszemu pogorszaniu się warunków pracy zawodowych kierowców i walki ze  zmęczeniem. Związkowcy nazywają ją wręcz „przewlekłą chorobą” branży drogowego transportu towarów. 

Federacja  domaga się:

– konsekwentnego egzekwowania obowiązujących przepisów – oznacza to ścisłe wdrażanie i kontrolę nowych przepisów, które zostały przyjęte w ramach Pakietu Mobilności;

– zaostrzenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i okresów odpoczynku;

– stworzenia odpowiednich harmonogramów jazdy, które uniemożliwiłyby długie godziny jazdy w nocy, ograniczyły nieregularne godziny pracy i uniemożliwiłyby przerywanie okresów odpoczynku i wydłużanie czasu prowadzenia pojazdu.

Tragiczne konsekwencje nieprzestrzegania przepisów i nieodpowiednich kontroli

Historia włoskiej firmy transportowej, którą w maju tego roku portal opisał informacyjny suedtirolnews.it pokazuje, jak niebezpieczne może być nieprzestrzeganie przepisów regulujących czas jazdy i odpoczynku. Podobnie zresztą jak niewystarczający nadzór ze strony właściwych organów kontrolnych.

Według Suedtirolnews.it, właściciel firmy transportowej „Plozzer” dopuścił się  bezprecedensowego łamania warunków pracy zagrażających wszystkim użytkownikom dróg. Zmuszał on swoich kierowców do przekraczania czasu pracy. Truckerzy musieli jeździć nawet do 20 godzin bez przerwy. Pracodawca przy tym odmawiał im prawa do przerw i urlopu. Pracownicy, którzy byli zmuszani do pracy w nieludzkich warunkach, spowodowali w wyniku zmęczenia łącznie 276 wypadków w ciągu siedmiu lat, w tym jeden śmiertelny.

Fot. Trans.INFO

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu