REKLAMA
Logwin

Przejście graniczne francusko-hiszpańskie zamknietę. Katalonia walczy z żywiołem

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

W skutek pożaru jaki rozpętał się w okolicach Katalonii zginęły już co najmniej trzy osoby.  W płomieniach stanął las znajdujący się w pobliżu autostrady AP-7, łączącej Barcelonę i nadmorskie kurorty na Costa Brava z Francją. Chcąc zapobiec kolejnym śmiertelnym wypadkom wstrzymano ruch kolejowy, zamknięto szosy i autostradę. Nadmorska szosa N-II jest nieprzejezdna. Nie funkcjonuje nawet superszybka kolej AVE, która kursuje pomiędzy Barceloną a Paryżem.

Ofiary śmiertelne to 60-letni mężczyzna i 15-letnia dziewczyna, którzy spadli z wysokiego urwiska próbując uciec przed ogniem oraz  Francuz, który spłonął w swoim samochodzie. Z okolicznych obszarów ewakuowano już ponad 200 osób.

Choć z ogniem walczy około 50 wozów strażackich a dalsze wsparcie jest już w drodze to ogień strawił już obszar o powierzchni około 7 tys. ha i nieustannie przemieszcza się na południe, w stronę miasta Figueras. Rozprzestrzenia się on z predkością 13km/h  a jego gaszenie utrudnia występujący w tym regionie wiatr tramontana, wiejący z predkością 90km/h. Dodatkowo synoptycy przewidują, ze w nocy wiatr będzie jeszcze silniejszy.

Zwrócono się o pomoc dorządu w Madrycie i w stanie gotowości czekają już piloci śmigłowców i awionetek, którzych interwencja rozpocznie się, jak tylko zanik gęstego dymu umożliwi im start maszyn

Północna Katalonia, przede wszystkim słynne wybrzeże Costa Brava, to po Barcelonie najczęściej odwiedzany przez turystów rejon prowincji. Teraz na wybrzeżu odpoczywa około 450 tys. turystów. W tym roku w Katalonii panuje największa od 40 lat susza, a ryzyko pożarów zwiększają niesprzątnięte lasy – rezultat oszczędności spowodowanych trwającym od 2008 roku kryzysem. Jednak należy mieć nadzieję, że  żywioł zostanie wkrótce okiełznany, dzięki czemu ruch na granicy wróci do normy.

źródło: tvn24.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również