Według Ministerstwa Finansów duża część przewoźników nie stosuje się do wymogów ustawy o monitorowaniu przewozu drogowego towarów. Jedną z przyczyn jest nieświadomość nowych regulacji. Może to wygenerować nawet 450 mln strat dla fim transportowych – prognozuje portal money.pl
Od czasu wejścia w życie przepisów, czyli 11 czerwca br. w Ministerstwie Finansów odnotowano 440 tys. zgłoszeń przewozu towarów i przeprowadzono 40 tys. akcji kontrolnych w ramach których wystawiono 50 mandatów.
Dotychczas aż w 30 tys. zgłoszeń w systemie PUESC zabrakło adnotacji przewoźnika. Jak dowiedzieli się dziennikarze money.pl, w odpowiedzi na ten problem przedstawiciele MF zwrócili się z prośbą do Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych o uczulenie firm transportowych na przestrzeganie formalności.
A kary za naruszenie przepisów są naprawdę surowe. Zgodnie z ustawą w przypadku, gdy przewoźnik nie uzupełni zgłoszenia musi zapłacić 5 tys. zł.
Dodatkowo może tu znaleźć zastosowanie przepis o karze za brak aktualizacji zgłoszenia, a to już 10 tys. zł” – mówi money.pl mecenas Maksymilian Graś z Kancelarii Kijewski i Graś, reprezentujący też interesy Polskiej Izby Paliw Płynnych.
Dla wszystkich, którzy nie orientują się w nowych regulacjach przygotowaliśmy zwięzły przewodnik dotyczący najbardziej istotnych aspektów ustawy o monitorowaniu przewozów towarów (m.in paliw i wyrobów akcyzowych) z punktu widzenia podmiotów, na które ustawa nakłada określone obowiązki, z uwzględnieniem praktyki obrotu gospodarczego.
Foto: images.volvotrucks.com












