Wg przedsiębiorców transportowych nielegalna imigracja wciąż trwa w najlepsze, wobec braku skutecznych środków przeciwdziałania.
Skomplikowana sytuacja związana z nielegalnymi imigrantami nad kanałem La Manche, która latem 2015 uległa dużemu pogorszeniu, zdaje się nie poprawiać w 2016. Taką opinię wyrazili przedstawiciele głównych europejskich związków transportowych po spotkaniu w połowie czerwca.
W jego trakcie stowarzyszenia FNTR (Francja), TLC (Wielka Brytania), Febetra (Belgia), TLV (Belgia) i TLN (Holandia) podkreśliły swoje zaniepokojenie stanem bezpieczeństwa kierowców i towarów w Calais.
Wg przewoźników, konieczne jest zwrócenie na tę kwestię uwagi władz francuskich, brytyjskich i europejskich oraz stworzenie wspólnego planu, który pozwoli na poprawę bezpieczeństwa w tej strefie.
Kary dla intruzów, odszkodowania dla przewoźników
W ramach tego planu, przewoźnicy opowiadają się za stworzeniem funduszu odszkodowawczego, który pozwoli zrekompensować straty poniesione w wyniku uszkodzenia czy kradzieży ciężarówek i towarów.
Tym samym uważają oni za konieczne wyciąganie konsekwencji karnych za włamywanie się do pojazdów wobec imigrantów, którzy obecnie czują się bezkarni.

Na koniec związki zażądały także zniesienia kar dla przewoźników za „pasażerów na gapę”. Zamiast nich oczekują wydawania certyfikatów po przejściu odpowiedniej kontroli w porcie lub Eurotunelu, które zwolnią przewoźników z jakiejkolwiek odpowiedzialności w przypadku znalezienia w pojeździe „gapowicza”.











