W fundusz ten mogą zaangażować się nawet Stany Zjednoczone, z kolei państwa unii walutowej przekażą Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu kilkaset miliardów euro. Środki te miałyby posłużyć do utworzenia nowego funduszu stabilizacyjnego dla krajów eurolandu, którym grozi bankructwo. Co ciekawe, zaangażowanie w MFW pozwoli ominąć pewne zapisy z europejskich traktatów.
Jest to o tyle ważne, iż niedozwolone jest w nich bezpośrednie finansowanie deficytów poprzez banki centralne. Idea stworzenia nowego funduszu może stanowić element znacznie szerszego planu ratowania strefy euro, jaką analizują dziś w Paryżu Angela Merkel i Nicolas Sarkozy. Według francuskiej prasy dzisiejsze spotkanie będzie decydować o przyszłości euro. Być może o tej sprawie będzie też wspominał Timothy Geithner, amerykański sekretarz skarbu, podczas swojej tygodniowej wizyty w Europie.
Autor: Łukasz Majcher









