Raport światowy: Większość małych i średnich przedsiębiorstw dostrzega możliwości rozwoju międzynarodowego

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Warto jednak zwrócić uwagę na to, że badanie wskazuje także, że mniejsze firmy z globalnymi aspiracjami wciąż napotykają na poważne przeszkody. Trudności generują m.in. niestabilność polityczna, czynniki kulturowe oraz nieodpowiednia infrastruktura. Badanie wykazał też "lukę w działalności międzynarodowej pomiędzy MSP na rynkach rozwiniętych i rozwijających się: niemal 69% respondentów z krajów G7(Niemcy, Francja, Włochy, Japonia, Kanada, USA, Wielka Brytania) obecnie prowadzi międzynarodową wymianę handlową, podczas gdy jest to domeną jedynie 46% respondentów z krajów BRICM (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Meksyk).

Zniechęcające do wejścia na nowe rynki okazują się być: jakość infrastruktury na rynku docelowym, stabilność jego warunków politycznych, koszty administracyjne ustanowienia lokalnego oddziału oraz różnice kulturowe w prowadzeniu interesów. Szczególną uwagę poświęcono nieznajomości rynków zagranicznych: 84% respondentów opisało znajomość kultury i języka rynku docelowego jako ważne lub bardzo ważne przy ocenie jego atrakcyjności. Jest to jedna z przyczyn, dla których większość MSP wchodzi na rynki zagraniczne zbliżone do ich własnych. Z raportu wynika, że: "MSP z krajów BRICM są bardziej skłonne do szukania możliwości rozwoju w innych krajach rozwijających się, a MSP z państw G7 są bardziej aktywne na rynkach innych krajów rozwiniętych."

Ken Allen, prezes i dyrektor wykonawczy DHL Express zauważa, że: "MSP z krajów BRICM są w lepszej pozycji na innych rynkach rozwijających się dzięki większej umiejętności radzenia sobie z trudnościami na tych rynkach. Korzystają także z niższych kosztów i mniejszych grup konkurentów. Jeśli uznać te kraje za rynki rozwoju przyszłości, wówczas MSP z krajów uprzemysłowionych będą musiały zrewidować swoje poglądy na rynki wschodzące i opracować nowe strategie, które pomogą im konkurować w przyszłości na arenie międzynarodowej. Na podstawie własnych doświadczeń DHL wiemy, że partnerzy i usługodawcy, w szczególności w dziedzinie logistyki i transportu, mogą zapewnić istotne wsparcie w zakresie pokonywania barier kulturowych oraz trudności infrastrukturalnych, przy jednoczesnym utrzymaniu kosztów na konkurencyjnym poziomie."

Ankieta wykazała też, że większość ambitnych MSP z państw G7 woli pracować z dystrybutorami, sprzedawcami i innymi firmami posiadającymi rozbudowane sieci. Pozwala to utrzymać koszty na niskim poziomie w okresie zdobywania nowego rynku.

Badanie dowiodło też, że Afryka wciąż wzbudza liczne obawy wśród MSP. "Około 40% respondentów z państw G7 i BRICM nie dostrzega w tym regionie żadnych możliwości rozwoju." Ze względu na niestabilną politycznie sytuację i zacofaną infrastrukturę, wiele MSP się wycofuje. Dla porównania Chiny są wciąż postrzegane jako najbardziej atrakcyjny rynek rozwoju dla MSP chcących działać na arenie międzynarodowej.Rozmiar rynku i stabilna polityka gospodarcza chińskiego rządu powodują, że w Chinach panują korzystne warunki do rozwoju.

Ken Allen podkreśla, że "korzystanie z szans oferowanych przez nowe rynki nie jest wciąż proste dla wielu małych firm z dużymi ambicjami, w szczególności jeśli chodzi o takie regiony jak Afryka, która ma świetne prognozy na przyszłość. Naszą aspiracją, jako najbardziej międzynarodowej firmy na świecie i globalnego lidera usług logistycznych, jest pomoc tym przedsiębiorstwom w nawiązaniu kontaktu z potencjalnymi klientami na całym świecie oraz wykazaniu im, że nie muszą być duzi, by konkurować w globalnej wiosce. Dzięki starannemu planowaniu, dobrze zaplanowanemu łańcuchowi dostaw, dobremu zrozumieniu przewag konkurencyjnych i właściwemu nastawieniu MSP mogą pokonać każdą barierę i trafić ze swoimi produktami na cały świat."

źródło: logistyka.net.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również