REKLAMA
Indeka

Adobestock

TSL zaczyna 2026 r. ostrożnie. Rośnie apetyt na zamówienia, inwestycje pod ścisłą kontrolą

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Branża transportu, spedycji i logistyki wchodzi w 2026 r. z ostrożnym optymizmem. Subindeks Barometru EFL dla TSL spadł do 52 pkt., ale nadal utrzymuje się powyżej progu ograniczonego rozwoju. Firmy liczą na wzrost zamówień, jednocześnie coraz selektywniej podchodzą do inwestycji.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Transport i logistyka rozpoczynają nowy rok w warunkach delikatnego schłodzenia nastrojów, ale bez sygnałów załamania. Najnowszy odczyt Barometru EFL pokazuje, że przedsiębiorcy z sektora TSL wciąż widzą przestrzeń do rozwoju, choć decyzje kapitałowe podejmują dziś z dużo większą rozwagą niż jeszcze kwartał wcześniej.

Subindeks w dół, ale nadal powyżej progu rozwoju

Branżowy subindeks Barometru EFL dla transportu, spedycji i logistyki na I kwartał 2026 r. wyniósł 52 pkt., co oznacza spadek o 1,3 pkt. kw./kw. To już drugi z rzędu kwartał obniżki, jednak wskaźnik nieprzerwanie od IV kwartału 2023 r. pozostaje powyżej progu ograniczonego rozwoju, wynoszącego 50 pkt.

Odczyt powyżej tej granicy oznacza, że firmy z sektora nadal deklarują chęć wzrostu, rozumianego jako zwiększanie sprzedaży, ekspansję czy inwestycje w środki trwałe. Jednocześnie utrzymująca się tendencja spadkowa pokazuje rosnącą ostrożność w planowaniu kolejnych kroków.

Wartość głównego indeksu Barometru EFL dla całego sektora MŚP na I kwartał 2026 r. wyniosła 52,1 pkt., również o 1,3 pkt. mniej niż w IV kwartale 2025 r.

Więcej nadziei na sprzedaż

Po stronie popytowej widać wyraźne ożywienie oczekiwań. W I kwartale 2026 r. 22,5 proc. firm TSL prognozuje wzrost sprzedaży lub liczby zamówień. W IV kwartale 2025 r. taki scenariusz zakładało 17,5 proc. przedsiębiorców.

Jednocześnie 77,5 proc. badanych spodziewa się stabilizacji poziomu sprzedaży. To oznacza, że większość rynku nie oczekuje pogorszenia koniunktury, a rosnąca grupa liczy na poprawę portfela zleceń.

Inwestycje: wyraźny dwugłos

Znacznie bardziej złożony obraz wyłania się z planów inwestycyjnych. 15 proc. firm zapowiada większe nakłady, podczas gdy kwartał wcześniej było to zaledwie 5 proc. Z drugiej strony rośnie grupa przedsiębiorstw przewidujących ograniczenie inwestycji – obecnie to 42 proc.

Taki rozkład odpowiedzi pokazuje, że branża znajduje się dziś w fazie selektywnego podejścia do wydatków na środki trwałe. Część firm przyspiesza, inne koncentrują się na ochronie płynności i redukcji kosztów.

TSL wchodzi w nowy rok z mieszanką pragmatyzmu i umiarkowanej wiary w popyt. W prognozach sprzedaży widać więcej nadziei na wzrost zamówień, ale jednocześnie firmy coraz częściej mówią: inwestujemy, tylko mądrzej i punktowo. To nie jest odwrót od rozwoju, tylko przejście na tryb precyzyjnego wyboru. Z tego, co widzimy, priorytetem stają się projekty, które realnie poprawiają efektywność: od odnowienia floty i niezawodności, po digitalizację procesów i lepsze zarządzanie kosztami. W tle cały czas pracują czynniki ryzyka takie jak presja kosztowa, zmienność geopolityczna i ostrożność klientów. Dlatego inwestycyjny obraz jest dziś dwubiegunowy: część firm przyspiesza, a część zabezpiecza płynność i tnie wydatki. Dla branży kluczowe będzie to, czy wzrost zamówień utrzyma się na tyle długo, aby przełożyć się na stabilniejsze decyzje inwestycyjne – mówi Silvestr Ochrimovic, prezes zarządu Truck Care.

Płynność i finansowanie bez większych zmian

W obszarze bezpieczeństwa finansowego nastroje pozostają względnie stabilne. 11 proc. przedsiębiorców prognozuje poprawę płynności finansowej. To mniej niż w IV kwartale 2025 r., gdy taką opinię wyrażało 19 proc. firm.

Z kolei 85 proc. badanych spodziewa się, że zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne pozostanie na tym samym poziomie co kwartał wcześniej. Identyczny odsetek deklarowano w IV kwartale 2025 r.

Oznacza to, że branża wchodzi w nowy kwartał z relatywnie stabilną bazą finansową, choć bez wyraźnych sygnałów poprawy w obszarze płynności.

Barometr EFL jako wskaźnik nastrojów MŚP

Barometr EFL to syntetyczny wskaźnik obrazujący skłonność firm z sektora MŚP do wzrostu. Obejmuje on m.in. plany dotyczące sprzedaży, inwestycji oraz ocenę kondycji finansowej przedsiębiorstw. Badanie przygotowuje Ecorys na zlecenie Europejskiego Funduszu Leasingowego SA., a wyniki publikowane są co kwartał.

W najnowszej edycji, realizowanej od 15 grudnia 2025 r. do 16 stycznia 2026 r., wzięła udział reprezentatywna grupa 600 mikro, małych i średnich firm z całej Polski.

Obraz wyłaniający się z danych jest spójny: TSL nie hamuje gwałtownie, ale porusza się ostrożniej. Więcej firm liczy na wzrost zamówień, jednak decyzje inwestycyjne zapadają dziś pod silniejszą presją kosztów i niepewności rynkowej. Najbliższe miesiące pokażą, czy optymizm po stronie sprzedaży przełoży się na bardziej zdecydowany powrót do inwestycji.

 

Tagi:

Zobacz również