Transport i logistyka rozpoczynają nowy rok w warunkach delikatnego schłodzenia nastrojów, ale bez sygnałów załamania. Najnowszy odczyt Barometru EFL pokazuje, że przedsiębiorcy z sektora TSL wciąż widzą przestrzeń do rozwoju, choć decyzje kapitałowe podejmują dziś z dużo większą rozwagą niż jeszcze kwartał wcześniej.
Subindeks w dół, ale nadal powyżej progu rozwoju
Branżowy subindeks Barometru EFL dla transportu, spedycji i logistyki na I kwartał 2026 r. wyniósł 52 pkt., co oznacza spadek o 1,3 pkt. kw./kw. To już drugi z rzędu kwartał obniżki, jednak wskaźnik nieprzerwanie od IV kwartału 2023 r. pozostaje powyżej progu ograniczonego rozwoju, wynoszącego 50 pkt.
Odczyt powyżej tej granicy oznacza, że firmy z sektora nadal deklarują chęć wzrostu, rozumianego jako zwiększanie sprzedaży, ekspansję czy inwestycje w środki trwałe. Jednocześnie utrzymująca się tendencja spadkowa pokazuje rosnącą ostrożność w planowaniu kolejnych kroków.
Wartość głównego indeksu Barometru EFL dla całego sektora MŚP na I kwartał 2026 r. wyniosła 52,1 pkt., również o 1,3 pkt. mniej niż w IV kwartale 2025 r.
Więcej nadziei na sprzedaż
Po stronie popytowej widać wyraźne ożywienie oczekiwań. W I kwartale 2026 r. 22,5 proc. firm TSL prognozuje wzrost sprzedaży lub liczby zamówień. W IV kwartale 2025 r. taki scenariusz zakładało 17,5 proc. przedsiębiorców.
Jednocześnie 77,5 proc. badanych spodziewa się stabilizacji poziomu sprzedaży. To oznacza, że większość rynku nie oczekuje pogorszenia koniunktury, a rosnąca grupa liczy na poprawę portfela zleceń.
Inwestycje: wyraźny dwugłos
Znacznie bardziej złożony obraz wyłania się z planów inwestycyjnych. 15 proc. firm zapowiada większe nakłady, podczas gdy kwartał wcześniej było to zaledwie 5 proc. Z drugiej strony rośnie grupa przedsiębiorstw przewidujących ograniczenie inwestycji – obecnie to 42 proc.
Taki rozkład odpowiedzi pokazuje, że branża znajduje się dziś w fazie selektywnego podejścia do wydatków na środki trwałe. Część firm przyspiesza, inne koncentrują się na ochronie płynności i redukcji kosztów.
TSL wchodzi w nowy rok z mieszanką pragmatyzmu i umiarkowanej wiary w popyt. W prognozach sprzedaży widać więcej nadziei na wzrost zamówień, ale jednocześnie firmy coraz częściej mówią: inwestujemy, tylko mądrzej i punktowo. To nie jest odwrót od rozwoju, tylko przejście na tryb precyzyjnego wyboru. Z tego, co widzimy, priorytetem stają się projekty, które realnie poprawiają efektywność: od odnowienia floty i niezawodności, po digitalizację procesów i lepsze zarządzanie kosztami. W tle cały czas pracują czynniki ryzyka takie jak presja kosztowa, zmienność geopolityczna i ostrożność klientów. Dlatego inwestycyjny obraz jest dziś dwubiegunowy: część firm przyspiesza, a część zabezpiecza płynność i tnie wydatki. Dla branży kluczowe będzie to, czy wzrost zamówień utrzyma się na tyle długo, aby przełożyć się na stabilniejsze decyzje inwestycyjne – mówi Silvestr Ochrimovic, prezes zarządu Truck Care.
Płynność i finansowanie bez większych zmian
W obszarze bezpieczeństwa finansowego nastroje pozostają względnie stabilne. 11 proc. przedsiębiorców prognozuje poprawę płynności finansowej. To mniej niż w IV kwartale 2025 r., gdy taką opinię wyrażało 19 proc. firm.
Z kolei 85 proc. badanych spodziewa się, że zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne pozostanie na tym samym poziomie co kwartał wcześniej. Identyczny odsetek deklarowano w IV kwartale 2025 r.
Oznacza to, że branża wchodzi w nowy kwartał z relatywnie stabilną bazą finansową, choć bez wyraźnych sygnałów poprawy w obszarze płynności.
Barometr EFL jako wskaźnik nastrojów MŚP
Barometr EFL to syntetyczny wskaźnik obrazujący skłonność firm z sektora MŚP do wzrostu. Obejmuje on m.in. plany dotyczące sprzedaży, inwestycji oraz ocenę kondycji finansowej przedsiębiorstw. Badanie przygotowuje Ecorys na zlecenie Europejskiego Funduszu Leasingowego SA., a wyniki publikowane są co kwartał.
W najnowszej edycji, realizowanej od 15 grudnia 2025 r. do 16 stycznia 2026 r., wzięła udział reprezentatywna grupa 600 mikro, małych i średnich firm z całej Polski.
Obraz wyłaniający się z danych jest spójny: TSL nie hamuje gwałtownie, ale porusza się ostrożniej. Więcej firm liczy na wzrost zamówień, jednak decyzje inwestycyjne zapadają dziś pod silniejszą presją kosztów i niepewności rynkowej. Najbliższe miesiące pokażą, czy optymizm po stronie sprzedaży przełoży się na bardziej zdecydowany powrót do inwestycji.















