Fot. Bartosz Wawryszuk

Rekord bankructw belgijskich przewoźników. Podwyżka myta pogarsza sytuację branży

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Belgijski transport drogowy towarów wciąż zmaga się z silną presją kosztową. Z najnowszych danych Belgijskiego Instytutu Transportu Drogowego i Logistyki (ITLB) oraz firmy analitycznej GraydonCreditsafe wynika, że liczba niewypłacalności w branży ponownie wzrosła. Na szybką poprawę sytuacji nic na razie nie wskazuje, zwłaszcza że od początku lipca obowiązują wyższe stawki opłat drogowych, które dodatkowo podbijają koszty.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze wnioski

  • W pierwszym półroczu 2026 r. niewypłacalność ogłosiło 456 belgijskich firm transportowych – to rekord dla tego okresu.
  • W samym drugim kwartale upadło 105 przedsiębiorstw z transportu drogowego.
  • 58 proc. firm, które zbankrutowały, działało na rynku dłużej niż pięć lat.
  • Podwyższone opłaty za przejazd, obowiązujące od 1 lipca, mają jeszcze mocniej podnieść koszty.

Transport wśród sektorów najmocniej dotkniętych kryzysem

Według GraydonCreditsafe w pierwszej połowie 2026 r. w Belgii odnotowano łącznie 6 267 niewypłacalności firm – to najwyższy wynik dla pierwszego półrocza w historii zestawień.

Na tym tle szczególnie trudna jest sytuacja przewoźników. Między styczniem a czerwcem upadłość ogłosiło 456 przedsiębiorstw transportowych. To wzrost o 12,7 proc. rok do roku i jednocześnie najwyższy wynik w historii pierwszego półrocza w tym segmencie.

Zbieżne wnioski płyną z monitoringu ITLB. W drugim kwartale 2026 r. niewypłacalność dotknęła 105 belgijskich firm transportowych – o dwa więcej niż w słabym kwartale rok wcześniej.

Coraz częściej upadają firmy z wieloletnim stażem

Zmienia się profil przedsiębiorstw, które nie wytrzymują presji kosztowej. ITLB podaje, że 58 proc. bankrutujących podmiotów prowadziło działalność dłużej niż pięć lat.

Szerokim echem odbiły się również problemy Ziegler Group – jednej z bardziej rozpoznawalnych nazw w branży. GraydonCreditsafe zaznacza jednak, że fala problemów wciąż przede wszystkim uderza w małych i średnich operatorów. W pierwszym półroczu niewypłacalności w transporcie naraziły na ryzyko 1 148 miejsc pracy.

Od lipca kolejne podwyżki kosztów

Przedstawione statystyki dotyczą okresu sprzed wejścia w życie nowych stawek myta, czyli sprzed 1 lipca. Organizacje branżowe ostrzegają jednak, że nowe stawki będą kolejnym obciążeniem dla firm.

Jak informowała na początku lipca Febetra, przewoźnicy realizujący przewozy międzynarodowe powinni liczyć się z dodatkowymi kosztami sięgającymi nawet 12 tys. euro rocznie na ciężarówkę – w związku z wyższymi opłatami kilometrowymi w Belgii i w Holandii. Z kolei firmy działające wyłącznie na rynku belgijskim mają odczuć wzrost rzędu około 3 tys. euro na pojazd.

Na tym nie koniec. ITLB wylicza, że w czerwcu były one już o 6,15 proc. wyższe niż w analogicznym miesiącu rok wcześniej.

Rynek może się dalej kurczyć

Febetra ocenia, że marże wielu firm pozostaną pod presją. Rosnące koszty pracy i koszty operacyjne, a także bardzo silna konkurencja sprawiają, że mniejszym spedytorom i przewoźnikom szczególnie trudno jest w pełni przerzucić podwyżki na klientów.

Na razie za wcześnie, by przesądzać, czy wyższe myto przełoży się na kolejną falę upadłości. Najnowsze dane pokazują jednak jedno: belgijski transport już przed lipcowymi zmianami znajdował się w trudnej kondycji ekonomicznej. W kolejnych miesiącach o przetrwaniu wielu firm mogą zadecydować odpowiednie bufory płynności oraz rygorystyczna kontrola kosztów.

Tagi:

Zobacz również