Masz newsa? Powiedz nam o tym!

W hiszpańskim Sądzie Najwyższym zapadł ważny wyrok w sprawie manipulacji tachografem. Zgodnie z orzeczeniem sędziów, ingerencja w pracę urządzenia stanowi fałszowanie dokumentów urzędowych, które jest karane grzywną i więzieniem.

22 stycznia br. Sąd Najwyższy wydał orzeczenie w sprawie kierowcy, który dopuścił się manipulacji tachografem przy użyciu magnesu – donosi hiszpański dziennik “La Vanguardia”. Do Izby Karnej Sądu Najwyższego odwołała się prokuratura, po tym, gdy w Sądzie Okręgowym w Gironie zapadł wyrok uniewinniający truckera. 

Sąd Najwyższy uznał, że manipulacja tachografem w celu sfałszowania jego rejestrów, by uniknąć kontroli policyjnych i administracyjnych, stanowi przestępstwo fałszowania dokumentów urzędowych

Informacje przechowywane w wewnętrznej pamięci tachografu stanowią bowiem dokumenty urzędowe wywołujące skutki prawne i karne, a wydruki z tachografu są kopiami dokumentów urzędowych.

Fałszowanie dokumentów podlega w Hiszpanii sankcjom karnym na podstawie art. 392 Kodeksu karnego w związku z art. 390.1.2º tego samego kodeksu. 

W związku z powyższym Izba Karna Sądu Najwyższego skazała na sześć miesięcy więzienia i zapłatę grzywny w wysokości 1 080 euro za przestępstwo fałszowania dokumentów, kierowcę ciężarówki, który umieścił magnes na metalowej części czujnika ruchu tachografu. Działanie to spowodowało, że urządzenie rejestrowało czas odpoczynku, chociaż kierowca w rzeczywistości był w trasie. 

Decyzją z 22 stycznia SN potwierdził stanowisko sądu pierwszej instancji (Sąd Rejonowy nr 5 w Gironie), który skazał kierowcę jako winnego przestępstwa oszustwa fałszowania dokumentów. 

Fot. Yotube, Trans.INFO

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu