System KERS polega na tymczasowym zakumulowaniu energii kinetycznej w wirującym do 60 000 rpm kole zamachowym i oddaniu jej podczas najbliższego wciśnięcia pedału przyspieszenia, a miałby on być zamontowany przy tylnej osi pojazdu, kiedy przesył momentu obrotowego w obydwie strony następowałby za sprawą specjalnie zaprojektowanej przekładni. Dzięki temu można by odłączać silnik już przy hamowaniu i włączać go ponownie dopiero po pokonaniu oporów ruszania z miejsca z wykorzystaniem zmagazynowanej energii.
Zdaniem Volvo, pozwoliłoby to zastąpić silniki sześciocylindrowe na przykład czterocylindrowymi, co obniżyłoby zużycie paliwa o 20%. Podczas testów silnik spalinowy wyłączony był przez ponad połowę czasu jego realizacji. Koło wykonane zostanie z włókien węglowych i ważyć ma około 6 kilogramów, przy średnicy 20 centymetrów.
Autor: Łukasz Majcher











