Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Liczba zakażeń koronawirusem w Polsce dziennie sięga już niemal 20 tys. Nic dziwnego, że coraz więcej pracodawców zastanawia się czy może, oprócz stosowania maseczek lub płynów dezynfekujących, wymagać od podwładnych również poddawania się testom na COVID-19. Co na to prawnik?

Odpowiedź na pytanie, czy można wymagać od pracownika by poddał się testowi na obecność koronawirusa lub przeciwciał, a w przyszłości – zaszczepienia się na COVID-19 nie jest prosta.

Zdania na ten temat są w polskim środowisku prawnym podzielone. Niektórzy przekonują, że z przepisów Kodeksu Pracy dotyczących obowiązków pracodawcy wynika konieczność zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy podwładnym. Zdaniem zwolenników tej interpretacji, z uwagi na te obowiązki szef firmy może, jeśli ma podejrzenia, że pracownik jest zarażony, wysłać go na taki test. Osoba zakażona stanowi bowiem zagrożenie dla zdrowia innych zatrudnionych osób.

Sytuacja nie jest jednak klarowna. Wielu prawników uważa bowiem, że tego typu obowiązkowe wysyłanie pracowników na testy wykracza poza kompetencje pracodawcy i łamie prawa pracownicze.

Pracodawca nie ma żadnej podstawy prawnej do takich działań. Jeżeli ma wątpliwości co do zdrowia pracownika, może użyć innych, dostępnych mu środków – na przykład wysłać go do lekarza medycyny pracy. Dopiero on może zbadać pracownika i ewentualnie wysłać go na test – przekonuje na łamach serwisu eNewsroom Piotr Bocianowski, adwokat, mediator i specjalista z zakresu prawa pracy.

Jak dodaje, pracodawca może również równocześnie powiadomić o sprawie służby sanitarne.

Ostatecznie jednak o tym, czy pracownik jest chory, szef nie dowie się po teście, nawet jeśli o konieczności jego przeprowadzenia zdecyduje wspomniany lekarz medycyny pracy.

Pracodawca nie będzie miał wglądu w wynik testu – zapewnia Bocianowski dodając, że medyk wystawi jedynie zaświadczenie informujące, czy pracownik jest zdolny do dalszego wykonywania obowiązków zawodowych.

Jak wskazuje adwokat, na ten temat wypowiedział się także Urząd Ochrony Danych Osobowych, który zwrócił uwagę, że nawet jeśli pracownik wyrazi zgodę na taki test, w ramach podporządkowania się woli pracodawcy, to dobrowolność tej zgody może być uznana za wątpliwą. Przede wszystkim z uwagi na istniejącą w firmie hierarchię, której taki podwładny mógł się poddać.

Zatem zmuszanie pracowników do testu, czy też wyciąganie konsekwencji wobec tych, którzy na pójście na taki test się nie zgodzą, jest bardzo mocno wątpliwe. Dlatego uregulowanie tej sprawy powinno znaleźć się w kolejnej ustawie COVID-owej – kwituje Bocianowski.

Fot. Pixabay/leo2014/public domain

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu