Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Emily Clarke wraz z mężem Jay’em i 11-miesięczną córeczką podróżowała spokojnie autostradą w Queensland (północno-wschodnia Australia). Gdy tylko rozpętała się gwałtowna burza widoczność na drodze natychmiast spadła i zaczęło robić się niebezpiecznie. Nieoczekiwanie na ratunek pośpieszył im kierowca ciężarówki.

Strugi wody otaczały samochód z każdej strony, a droga była bardzo śliska. Jay zwolnił widząc, że podąża za nimi ciężarówka, która na dodatek przygotowywała się do manewru wyprzedzania. W pierwszym odruchu chciał zatrzymać się na autostradzie by przepuścić trucka. Wiedział jednak, że nie może tego zrobić, dlatego postanowił jechać za ciężarówką. Okazało się, że podczas wyprzedzania truck dzięki swoim rozmiarom, niczym parawan osłaniał osobówkę przed wiatrem i deszczem. Ponadto trucker znacząco zwolnił, a za pomocą świateł dawał znać Jay’owi o zbliżającym się niebezpieczeństwie. W ten sposób poprowadził całą rodzinę bezpiecznie do najbliższego parkingu. Gdy dotarli na miejsce, Emily wraz z mężem od razu poszli podziękować kierowcy za pomoc. W kilku ciepłych słowach wyrazili swoją wdzięczność i zaproponowali kierowcy coś ciepłego do picia.

“Przywrócił mi wiarę w truckerów”

Kobieta o całym zdarzeniu poinformowała na Facebooku. W ten sposób chciała pokazać, że dzięki pomocy kierowcy znowu uwierzyła w ludzką bezinteresowność. Clarke przyznała, że gdyby nie on, ich samochód z łatwością mógłby się przewrócić, a jej rodzinie mogłaby stać się krzywda.

– Kierowca tej ciężarówki przywrócił mi wiarę w truckerów, prowadząc nas przez burzę – stwierdza kobieta udostępniając zdjęcie tyłu naczepy ciężarówki.

Clarke ujawniła, że ich wybawca nazywa się Brendon „Footie” Foote i pochodzi z Melbourne. Przyznała także, że trucker w rozmowie z nimi był bardzo skromny.

– Powiedział mi, że jadąc w ciężarówce widzi więcej niż osoba poruszająca się samochodem osobowym. Dodał, że ma nadzieje, że gdyby to jego rodzina była w podobnej sytuacji, inni kierowca ciężarówki zrobiłby dla nich to samo – podsumowuje Clarke w swoim poście na Facebooku.

Fot. pixabay.com

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu