Nowy szef Waberer’s ujawnia ambitne plany ekspansji i jak poradzi sobie z niedoborem kierowców

Waberer’s zamierza zwiększyć swoją efektywność przez ekspansję swoich usług logistycznych przy zachowaniu obecnego modelu usług przewozowych. Właśnie dlatego Zsolt Barna, były dyrektor działu regionalnej logistyki firmy, przejął kierownictwo całej grupy. Celem nowego szefa jest doprowadzenie do tego, by Waberer’s stał się jednym z głównych operatorów logistycznych Europie Środkowo-Wschodniej.

Nowy szef Waberer’s ujawnia ambitne plany ekspansji i jak poradzi sobie z niedoborem kierowców
Waberer's

W ekskluzywnym wywiadzie dla Trans.INFO, prezes Waberer’s rzuca światło na te cele, ujawnia plany odnośnie ekspansji grupy na Bałkanach, oraz tłumaczy dlaczego potrzebni są ukraińscy kierowcy.

Zsofia Polos, Trans.INFO: Pod Pana kierownictwem, dział logistyki regionalnej Waberer’s wykazywał trwały wzrostem. Z drugiej strony jednak, w dziale transportu międzynarodowego byliśmy świadkiem dokładnie odwrotnej tendencji. Wydawać się więc może, iż Pana nowe stanowisko jest dla Pana ciężarem. Czy tak jest?

Zsolt Barna, dyrektor generalny Waberer’s: Nie, absolutnie nie. Ta nowa pozycja jest dla mnie źródłem możliwości.

Waberer’s International jest jednym z największych przewoźników na Węgrzech – jest następcą Hungarocamion, ma ponad 55-letnią historię. Jeśli mielibyśmy przeanalizować ostatnie kilka lat, największym wyzwaniem dla naszego segmentu transportu międzynarodowego była przewaga cenowa, która charakteryzowała Waberer’s jako wysoce efektywnego przewoźnika. Ta przewaga została rozmyta przez innych wschodnioeuropejskich przewoźników, którzy działają na niższych kosztach. Z biegiem czasu, ta nasza przewaga malała aż kompletnie zniknęła.

W związku z tym, nasza firma w ostatnich latach była na etapie poszukiwania – staraliśmy się znaleźć to, co by uczyniłoby nasz transport międzynarodowy źródłem sukcesu. Obecnie wydaje nam się, że znaleźliśmy właściwą drogę.

Z jednej strony, mamy koncepcję szlaków handlowych, ogłoszoną w zeszłym roku, która skupia się na świadczeniu usług dla europejskich klientów w bardziej efektywny sposób. Z drugiej jednak strony, chcemy zwiększyć jakość i złożoność naszych usług. Te dwie zmiany oznaczają lepsze wykorzystanie floty i lepsze opcje stawkowe dla niej, co pomoże nam poprawić nasze operacje.

Obecnie przyglądamy się temu, jak możemy stać się lepszymi i jak możemy dodać więcej wartości do łańcuchów dostaw naszych klientów – a jest to mocno powiązane z naszymi usługami logistycznymi.

Aby w lepszy sposób dostarczać usługi naszym klientom, znacznie poprawiliśmy jakość naszej floty w ostatnim okresie. Dużo zrobiliśmy w dziedzinie transportu chłodniczego, przewozu opon oraz transportu towarów ADR, ponieważ widzimy duży popyt na dostawy akumulatorów do sektora motoryzacyjnego.

Co więcej, staramy się dostarczyć dodatkowe usługi dla naszych klientów, aby dać im wyższą wartość dodaną w porównaniu do standardów rynkowych. Przez takie działanie, możemy dać naszym klientom znaczną przewagę.

Jest to bardzo interesujące zadanie i jest znacznie bliższe koncepcji łańcucha dostaw niż standardowy układ przewoźnik-klient.

A konkretnie, jakie są plany odnośnie strategii biznesowej Waberer’s na najbliższą, ale także dalszą, przyszłość?

Zmiana osoby zarządzającej całą firmą była planowanym procesem i częścią strategii grupy. Na nowo podzieliliśmy obowiązki między członków zarządu tak, aby były one podporządkowane celowi jakim jest uczynienie z Waberer’s bezdyskusyjnego dostawcy usług przewozowych i logistycznych w regionie.

W oparciu o wspomnianą strategię, działalność i rozmiar Waberer’s będą rosły obok usług przewozu towarów, na które teraz stawiamy nacisk, z wyższą wartością dodaną w transporcie i rozwojem naszych usług logistycznych. Oczywiście, oczekujemy, że to dodatkowo poprawi zyskowność firmy.

Kiedy mówi Pan o usługach logistycznych, to czy zawierają się w tym usługi magazynowe i technologie magazynowe?

Tak, zawiera to usługi magazynowe, centra dystrybucyjne a także usługi in-house logistics. Usługi przewozów drogowych także są w tym zawarte. Chcemy z naszymi usługami transportowymi służyć jako most pomiędzy gospodarkami zachodniej i wschodniej Europy, ale w taki sposób aby nasze usługi były lepiej wbudowane w procesy łańcuchów dostaw naszych klientów.

Czy oznacza to, że planują Państwo zakupić lub wynająć magazyny w innych krajach?

Tak, może tak być. Dysponujemy obecnie powierzchnią magazynową na Węgrzech i na Słowacji, ale jeden z naszych właścicieli, Indotek, wspiera nas, jako inwestor nieruchomościowy, we wzmacnianiu naszej obecności na rynku magazynowym w regionie.

Możliwość ekspansji na Bałkanach została już podniesiona w sierpniu przez poprzedniego prezesa Waberer’s – Barnę Erdelyi’ego. Nie podał on jednak żadnych szczegółów. Które kraje na Bałkanach znajdują się w Państwa polu zainteresowania, i jak duża będzie ta ekspansja?

Jeśli mówimy o ekspansji na Bałkanach, Serbia jest niezwykle ważna dla nas. Indotek także posiada istotne inwestycje w nieruchomościach logistycznych w Serbii. W związku z tym jest to szansa dla Waberer’s, aby zadebiutować jako istotny dostawca usług logistycznych w regionie. Według naszej wiedzy, w Serbii nie rozwinął się jeszcze rynek usług logistycznych jaki widzimy na Węgrzech, co również jest okazją do ekspansji w tym kraju.

Jest to także dobra okazja by rozważyć inwestycje typu “greenfield” w tym kraju wraz z naszymi klientami, czy też skontaktować się z mniejszymi dostawcami usług logistycznych obecnych na rynku serbskim w celu poszukiwania potencjalnych okazji do przejęć.

Serbia jest także interesująca ze względu na siłę roboczą. Serbscy pracownicy są dosyć podobni do tych węgierskich pod względem podejścia do pracy i kwalifikacji. Nasza obecność w Serbii może być dobrą bazą do rozwoju i zabezpieczenia siły roboczej dla grupy.

Skoro o ekspansji mowa, Wielka Brytania stanowiła blisko 30 proc. portfela Waberer’s w dziedzinie międzynarodowego transportu drogowego. Czy zmieniło się to od czasu Brexitu? Jakie są Państwa obecne plany dotyczące rynku brytyjskiego?

Chcemy utrzymać zdrowy portfel w międzynarodowym transporcie, a rynek brytyjski jest jego ważną częścią. Waberer’s udanie poradził sobie z wyzwaniami stawianymi przez Brexit i udało nam się utrzymać ten 30 -procentowy udział.

Wielka Brytania i okazje do rozwoju w tym kraju są bardzo kuszące – zwłaszcza, że na rynku wytworzył się znaczy popyt na moce przewozowe. Negocjujemy z wieloma klientami odnośnie świadczenia lokalnych usług transportowych na Wyspach, ale myślę, iż nadal utrzymamy obecny podział naszego portfela – czyli oprócz Wielkiej Brytanii, zostaną inne ważne rynki jak Niemcy, Włochy i Hiszpania. Nie zamierzamy zmieniać tych proporcji.

Ostatni raport finansowy Waberer’s stwierdza, iż poszukują Państwo pracowników z sąsiednich krajów na wolne stanowiska kierowców, tak aby spółka mogła sprawnie dostarczać swoim klientom usługi transportowe. Czy może Pan powiedzieć coś więcej na ten temat?

Niedobór kierowców w Wielkiej Brytanii i Europie trafił w ostatnim czasie na czołówki mediów, i brak ten jest także widoczny na Węgrzech. Obecnie szacuje się, że niedobór w naszym kraju wynosi ok. 12-14 tys. kierowców. Nie tylko Waberer’s, ale także inni węgierscy przewoźnicy borykają się z tym problemem.

Chociaż robimy wszystko co w naszej mocy by radzić sobie z tym problemem, np. wystartowaliśmy z naszą własną szkołą nauki jazdy, z kursami dla kierowców i nawet mamy własny plac do jazdy, nie udaje nam się pozyskać wystarczającej liczby pracowników. Dlatego już dzisiaj zatrudniamy serbskich, ukraińskich i rumuńskich kierowców, by radzić sobie z niedoborem na Węgrzech

Zakres tego zatrudniania kierowców z zagranicy zależy od tego jak będzie nam szło zatrudnianie węgierskich kierowców. Ale ponieważ jesteśmy firmą węgierską, liczymy przede wszystkim na węgierskich pracowników.

Waberer’s zmniejszył zatrudnienie kierowców o blisko 2 tys. osób w ciągu ostatnich dwóch lat. Czy tych kierowców nie ma już na rynku? Dlaczego potrzebują Państwo zagranicznych kierowców?

Liczba pracowników Waberer’s International zmniejszyła się w ostatnich latach, ale liczba kierowców pracująca dla grupy WSZL (regionalny dział usług logistycznych) zwiększyła się wraz ze wzrostem usług logistycznych.

Nie powinniśmy też zapominać, iż zagraniczni kierowcy pracowali już w firmie wcześniej – już kilka lat temu jakieś 30-35 proc. pracowników nie było Węgrami. A ponadto kiedy dokonywaliśmy tych zwolnień, to nie zwalnialiśmy węgierskich kierowców.

Liczba zatrudnionych pracowników węgierskich nie zmieniła się, ale z powodu pandemii COVID-19 trudniej jest zatrudniać naszych zagranicznych kolegów, ponieważ pojawiły się znaczne utrudnienia na granicach.

Teraz zamierzamy wreszcie ich zatrudniać.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty
Najpopularniejsze