Nowy MAN eTGX. Fot. MAN Truck & Bus

Walka gigantów o przyszłość transportu ciężkiego

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 15 minut

IAA Transportation 2026 pokazało tempo zmian na rynku ciężarówek. Europejscy producenci zaprezentowali elektryczne pojazdy o zasięgu sięgającym, a nawet przekraczającym 700 kilometrów, natomiast chińskie marki wyraźnie zaostrzyły konkurencję na europejskim rynku ciężarówek.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • MAN i Scania pokazały elektryczne konfiguracje dalekobieżne, które mogą przejechać do 720 kilometrów.
  • Renault Trucks E-Tech T 780 oferuje do 660 kilometrów zasięgu, a Volvo pokazało elektryczny zestaw o dopuszczalnej masie całkowitej sięgającej 80 ton.
  • Mercedes-Benz poszerzył gamę eActros o wersję  z nisko osadzonym siodłem przeznaczoną do transportu wielkogabarytowego.
  • DAF znacząco zwiększył liczbę dostępnych elektrycznych podwozi i konfiguracji osi.
  • Chińscy producenci wykorzystali targi IAA 2026, by wyjść poza segment vanów i niszowych zastosowań oraz wejść na europejski rynek ciężkich pojazdów.
  • MAXUS wszedł do segmentu elektrycznych ciągników przeznaczonych do zestawów o masie do 42 ton z modelem eDELIVER 420L, a FOTON zaprezentował platformę ciężarową CAVAN BEACON.
  • SANY pokazał europejską gamę pięciu elektrycznych ciężarówek, podczas gdy Dongfeng skupił się na wodorze, a Skyworth na autonomicznej jeździe.

MAN i Scania pokazały elektryczne ciężarówki dalekobieżne o deklarowanym zasięgu do 720 kilometrów. Renault Trucks przywiozło model E-Tech T z zasięgiem sięgającym 660 kilometrów, a Volvo rozszerzyło ofertę pojazdów bateryjnych o zestawy o masie do 80 ton. W Hanowerze swoją obecność mocno zaznaczyli również FOTON, SANY, MAXUS, Dongfeng i Skyworth, pokazując, że chińskie marki chcą odgrywać znacznie większą rolę w europejskim transporcie drogowym.

MAN zwiększa zasięg modelu eTGX do 720 kilometrów

New MAN eTGX. Credit: MAN Truck & Bus

Nowy MAN eTGX. Fot. MAN Truck & Bus

MAN zaprezentował nową generację modelu eTGX. Zmodernizowana aerodynamika, skuteczniejsza rekuperacja i akumulatory nowej generacji pozwalają zwiększyć dostępną energię o nawet 10 proc.

Ciągnik 4×2 może pokonać do 660 kilometrów, natomiast nowa wersja 6×2, wyposażona w siódmy akumulator, oferuje zasięg sięgający nawet 720 kilometrów.

Według MAN zmodernizowany pojazd zużywa około 3 proc. mniej energii. Mimo zastosowania dodatkowego akumulatora masa własna ciągnika 4×2 wynosi 10,7 tony, a przy standardowej naczepie pojazd może zapewnić ładowność do 25 ton.

Producent już wytwarza modele eTGX i eTGS przystosowane do ładowania w systemie Megawatt Charging System. Naładowanie akumulatorów od 20 do 80 proc. zajmuje około 30 minut.

Scania umieszcza dodatkowe akumulatory za kabiną

Photo: Scania long-haul battery-electric truck. Credit: Scania

Elektryczna ciężarówka dalekobieżna Scania. Fot. Scania

Scania obrała inną drogę, by osiągnąć podobny zasięg. Najnowsza konfiguracja bateryjno-elektryczna do transportu dalekobieżnego również oferuje do 720 kilometrów zasięgu. Dodatkowe pakiety akumulatorów umieszczono za kabiną, a pozostałe znajdują się na ramie i pod podwoziem.

W typowej konfiguracji dwa dodatkowe pakiety MP20 za kabiną zapewniają około 356 kilowatogodzin zainstalowanej pojemności.

Takie rozwiązanie pozwala zachować typową europejską konfigurację – ciągnik 6x24 z naczepą, jednocześnie zwiększając ilość energii dostępnej w pojeździe. Ciężarówka została również przystosowana do ładowania w systemie MCS.

Za poprawę efektywności odpowiada między innymi wydłużona przednia część pojazdu. Scania deklaruje, że zmiany aerodynamiczne mogą ograniczyć zużycie energii nawet o 3 proc., zależnie od specyfikacji i warunków eksploatacji.

Mercedes-Benz poszerza gamę eActrosa o wersję do transportu wielkogabarytowego

Mercedes-Benz eActros Lowliner. Credit: Trans.iNFO

Mercedes-Benz eActros Lowliner. Fot. Trans.iNFO

Mercedes-Benz Trucks wykorzystał targi IAA do poszerzenia rodziny eActros o model przeznaczony dla wyspecjalizowanego segmentu rynku. Nowy eActros Lowliner powstał z myślą o transporcie wielkogabarytowym. Niska wysokość siodła pozwala współpracować z naczepami typu mega i lepiej wykorzystywać przestrzeń ładunkową.

Model korzysta z rozwiązań opracowanych dla eActrosa 600, w tym z instalacji elektrycznej o napięciu 800 woltów, akumulatorów litowo-żelazowo-fosforanowych oraz elektrycznej osi napędowej. Do wyboru będą dwa lub trzy pakiety akumulatorów.

Wersja eActros 600 Lowliner z trzema pakietami ma 621 kilowatogodzin zainstalowanej pojemności i deklarowany zasięg około 500 kilometrów.

Produkcja seryjna w zakładzie Mercedes-Benz Trucks w Wörth ma rozpocząć się w drugim kwartale 2027 r.

Volvo przygotowało elektryczny zestaw o masie do 80 ton

Volvo FH Electric for heavy combinations. Credit: Volvo Trucks

Volvo FH Electric do ciężkich zestawów. Fot. Volvo Trucks

Volvo Trucks rozszerzyło ofertę elektryczną o pojazdy przeznaczone do cięższych zestawów. Nowa konfiguracja FH Electric została zaprojektowana do zestawów o masie całkowitej do 80 ton, przede wszystkim z myślą o rynkach, na których takie masy są już dopuszczone.

Ciężarówka ma 640 kilowatogodzin użytecznej energii w akumulatorach. Volvo deklaruje zasięg do 450 kilometrów przy masie zestawu wynoszącej 64 tony oraz około 420 kilometrów przy masie całkowitej 74 lub 76 ton.

Pojazd może być ładowany zarówno przez złącze CCS2, jak i w systemie Megawatt Charging System.

Producent potwierdził także rozpoczęcie produkcji seryjnej najnowszej generacji elektrycznych ciężarówek dalekobieżnych, w tym modelu FH Aero Electric z wydłużonym zasięgiem, który może przejechać do 700 kilometrów na jednym ładowaniu.

Renault Trucks pokazuje model E-Tech T z zasięgiem 660 kilometrów

Renault Trucks E-Tech T 780. Credit: Trans.iNFO

Renault Trucks E-Tech T 780. Fot. Trans.iNFO

Najważniejszą premierą Renault Trucks w segmencie dalekobieżnym był E-Tech T 780, który na jednym ładowaniu może pokonać do 660 kilometrów. Konstruktorzy zadbali o zachowanie pełnej ładowności oraz możliwość współpracy z używanymi już naczepami. To dwa czynniki, które dotąd ograniczały wykorzystanie elektrycznych ciągników na dłuższych trasach.

W Hanowerze Renault Trucks pokazało także gamę pojazdów z silnikami Diesla na 2027 r. Nowy silnik DE13 R i najnowsza przekładnia Optidriver będą dostępne w seriach T, T High, C i K. Producent deklaruje zużycie paliwa niższe nawet o 4 proc. w porównaniu z poprzednią generacją.

W segmencie lżejszych pojazdów elektrycznych zaprezentowano nowe ciężarówki dystrybucyjne E-Tech D oraz elektrycznego vana E-Tech Trafic.

DAF rozszerza gamę elektryczną poza ciągniki 4×2

DAF XG+ Electric. Credit: Trans.iNFO

DAF podczas IAA skupił się nie na jednym rekordowym zasięgu, lecz na poszerzeniu zakresu zastosowań elektrycznych ciężarówek, w których mogą pracować elektryczne ciężarówki. Producent dodał do oferty XG i XG+ Electric oraz zaprezentował nowe ciągniki 6×2 z kierowaną osią pchaną lub wleczoną.

Elektryczne podwozia do zabudowy są teraz dostępne w konfiguracjach 6×2, 6×4 i 8×4. DAF opracował również specjalne podwozia do przewozu wymiennych nadwozi BDF.

W niektórych modelach zmieniono rozmieszczenie akumulatorów, aby poprawić rozkład masy. Usunięcie pakietu spod kabiny iprzeniesienie do czterech pakietów w tylną część podwozia może zwiększyć ładowność nawet o 2,5 tony w wybranych konfiguracjach.

W segmencie pojazdów z silnikiem Diesla DAF pokazał również pięcioosiowe podwozie 10×4 w wersji XD lub XF, o technicznej dopuszczalnej masie całkowitej do 54 ton.

BYD wchodzi do europejskiego segmentu ciężarówek

BYD zwrócił już na siebie uwagę modelem ETT 44, czyli elektrycznym ciągnikiem 4×2 o dopuszczalnej masie 44 ton, przygotowanym z myślą o Europie. Pojazd wyposażono w akumulator Blade Battery o pojemności 651 kilowatogodzin. Obsługuje ładowanie z mocą do 1,5 megawata, a według BYD uzupełnienie energii z 20 do 80 proc. zajmuje około 20 minut.

BYD ETT 44 heavy-duty electric truck presented for the European market

BYD ETT 44. Fot. BYD

FOTON pokazuje w Europie platformę CAVAN BEACON

BAIC FOTON wybrał targi IAA na światową premierę ciężarówki nowej generacji CAVAN BEACON. Platformę zaprojektowano tak, aby obsługiwała różne rozwiązania napędowe: napęd bateryjny, wymianę akumulatorów oraz układy wykorzystujące wodór.

Wersja elektryczna ma zapewniać ponad 600 kilometrów zasięgu, a platformę przygotowano do ładowania z mocą przekraczającą 1 megawat. FOTON pokazał także odmiany wodorowe przeznaczone do pracy na znacznie dłuższych dystansach.

Dla europejskich przewoźników równie istotne jak same pojazdy może być zaplecze, które FOTON buduje wokół swojej oferty. Firma deklaruje obecność handlową na niemal 20 europejskich rynkach i ponad 300 punktów serwisowych. Do 2028 r. planuje również uruchomić europejskie centrum technologiczne oraz rozpocząć lokalny montaż.

MAXUS wchodzi do segmentu ciągników dla zestawów o masie do 42 ton

FOTON CAVAN BEACON. Credits: Trans.iNFO

FOTON CAVAN BEACON. Fot. Trans.iNFO

MAXUS, należący do chińskiego koncernu SAIC Motor, zdecydowanie wyszedł poza segment lekkich pojazdów użytkowych. Model eDELIVER 420L miał w Hanowerze europejską premierę jako elektryczny ciągnik przeznaczony do transportu dalekobieżnego w zestawach o masie do 42 ton.

Pojazd zbudowano na modułowej platformie AILink firmy SAIC. Zastosowano w nim akumulator CATL o pojemności 615 kilowatogodzin. MAXUS deklaruje, że naładowanie akumulatora od 20 do 80 proc. trwa około 25 minut.

eDELIVER 420L ma także pięciostopniowy system hamowania rekuperacyjnego i stanowi ważne rozszerzenie oferty marki, dotychczas kojarzonej w Europie przede wszystkim z elektrycznymi vanami.

Obok ciężkiego ciągnika MAXUS pokazał mniejszy model eDELIVER 75. To elektryczna ciężarówka o masie 7,5 tony przeznaczona do zadań dystrybucyjnych.

SANY prezentuje pięć elektrycznych ciężarówek dla Europy

SANY e263S 4x2. Credits: Trans.iNFO

SANY e263S 4×2. Fot. Trans.iNFO

SANY zaprezentowało na IAA nie jeden flagowy model, lecz szeroką gamę pojazdów. Europejska oferta eTruck obejmuje pięć modeli bateryjno-elektrycznych przeznaczonych do logistyki, budownictwa i zastosowań komunalnych.

Ciągnik e263S 4×2 może pracować w zestawach o masie do 42 ton i ma akumulator LFP o pojemności 636 kilowatogodzin. Gama obejmuje również podwozie e263R, modele e360 i e363 w konfiguracji 6×2 oraz budowlaną ciężarówkę e435 w układzie 8×4.

SANY twierdzi, że jego pojazdy mają już europejską homologację całopojazdową. Ekspansję na Starym Kontynencie wspierają Putzmeister oraz sieć około 650 warsztatów Alltrucks.

Producent deklaruje również, że na całym świecie oddał już do eksploatacji ponad 50 tys. elektrycznych ciężarówek.

Dongfeng stawia na napęd wodorowy

Dongfeng hydrogen truck at IAA 2026. Credits: Trans.iNFO

Wodorowa ciężarówka Dongfeng na IAA 2026. Fot. Trans.iNFO

Dongfeng obrał inną strategię niż większość producentów prezentujących nowe pojazdy bateryjne. Chińska firma zadebiutowała na targach IAA Transportation, pokazując trzy użytkowe pojazdy napędzane wodorem, platformę T1 dla pojazdów z napędami alternatywnymi oraz światową premierę układu ogniw paliwowych do pojazdów o mocy 400 kilowatów.

Platforma T1 łączy w modułowej konstrukcji układ ogniw paliwowych, zbiorniki wodoru, akumulator trakcyjny, napęd elektryczny, centralny sterownik oraz system zarządzania temperaturą.

Dongfeng deklaruje, że w odpowiedniej konfiguracji system magazynowania wodoru może zapewnić do 1,7 tys. kilometrów między tankowaniami. Rzeczywisty zasięg zależy jednak w dużej mierze od specyfikacji pojazdu, pojemności zbiorników, obciążenia i warunków pracy.

Prezentacja nie oznaczała natychmiastowego uruchomienia europejskiej sprzedaży konkretnego modelu. Pokazała natomiast, jak Dongfeng widzi miejsce wodoru w transporcie ciężkim i dalekobieżnym.

Skyworth rozwija autonomiczny transport towarów

Model Z9 marki Skyworth był jedną z najbardziej nietypowych ciężarówek tegorocznych targów. Elektryczny ciągnik 6×4 ma akumulator LFP o pojemności 400 kilowatogodzin oraz dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 610 kilowatów.

Najważniejszym wyróżnikiem pojazdu jest jednak automatyzacja. Z9 opracowano z myślą o autonomicznej jeździe poziomu 4. Wyposażono go w pięć lidarów, pięć radarów wykorzystujących fale milimetrowe oraz dziesięć kamer HD.

Skyworth zakłada, że ciężarówka będzie pracować na zamkniętych lub kontrolowanych obszarach, takich jak porty, huty, terminale kolejowe czy wydzielone korytarze logistyczne, a nie w klasycznym transporcie dalekobieżnym z kierowcą.

Według producenta system zarządzania flotą może umożliwić jednemu operatorowi nadzorowanie nawet 18 autonomicznych pojazdów.

FAW i Farizon sygnalizują europejskie ambicje

The latest FAW truck at the IAA2026. Credits: Trans.iNFO

Najnowsza ciężarówka FAW na targach IAA 2026. Fot. Trans.iNFO

FAW Trucks pokazał TL.X Visionary Concept Truck, czyli futurystyczny pojazd ciężarowy opracowany z myślą o 2036 r. W bliższej przyszłości większe znaczenie może mieć gama CORTRON CS, obejmująca ciągniki z silnikiem Diesla oraz elektryczny model CS925.

Farizon, marka pojazdów użytkowych należąca do Geely, przywiozła do Europy model Homtruck. Elektryczna ciężarówka została zaprezentowana z akumulatorem o pojemności około 600 kilowatogodzin i deklarowanym zasięgiem przekraczającym 500 kilometrów.

Na tym etapie obecność Homtrucka należy jednak traktować jako europejski debiut, a nie potwierdzenie rozpoczęcia regularnej sprzedaży. Ostateczna specyfikacja i dostępność modelu na poszczególnych rynkach nie zostały jeszcze ogłoszone.

Rynek ciężarówek staje się coraz bardziej konkurencyjny

Tesla Semi również była częścią obrazu targów IAA. Firma potwierdziła plany rozpoczęcia dostaw w Europie od 2027 r., a premiera BYD ETT 44 pokazała, jak szybko chińscy producenci wchodzą do kategorii, które wcześniej niemal całkowicie należały do uznanych europejskich marek.

Najważniejszym wnioskiem z Hanoweru nie jest pojedyncza przełomowa ciężarówka, lecz liczba producentów, którzy próbują wykorzystać napęd elektryczny w coraz większej liczbie zastosowań transportowych.

Zasięgi rosną, ładowanie megawatowe trafia do seryjnie produkowanych ciężarówek, a elektryczne pojazdy są przygotowywane do pracy z cięższymi zestawami i w wyspecjalizowanych zadaniach. Producenci coraz większą uwagę zwracają też na ładowność, kompatybilność z naczepami, sieć serwisową oraz infrastrukturę ładowania.

Obecność firm FOTON, MAXUS, SANY, Dongfeng, Skyworth, FAW i Farizon obok BYD oznacza, że europejskie marki ciężarówek nie rywalizują już wyłącznie między sobą. Wraz z rozwojem rynku elektrycznego muszą przygotować się na konkurencję ze strony coraz większej grupy chińskich producentów.

Tagi:

Zobacz również