Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Od 7 czerwca zagraniczne ciężarówki, przejeżdżające przez Białoruś w ruchu tranzytowym, będą zaopatrzone w śledzące plomby nawigacyjne. Obowiązek ten będzie dotyczyć jednak tylko tych firm, których kierowcy złamali wcześniej przepisy tranzytu, obowiązujące w czasie pandemii. 

Od 19 marca na Białorusi obowiązują restrykcyjne przepisy, dotyczące poruszania się zagranicznych ciężarówek po terytorium kraju. Władze wyznaczyły trasy i miejsca postoju, z których mogą korzystać kierowcy ciężarówek, transportujący ładunki przez Białoruś. Władze chciały w ten sposób kontrolować ruch tranzytowy w transporcie drogowym i zapobiegać rozpowszechnianiu się wirusa COVID-19.

Tymczasem niewielu przewoźników i kierowców przestrzega wytycznych dotyczących tras i miejsc postoju. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy białoruskie służby celne ujawniły 2,2 tys. przypadków naruszeń nowych zasad tranzytu. Do odpowiedzialności pociągnięto głównie kierowców z polskich, litewskich, łotewskich, rosyjskich i białoruskich firm.

Jak informują tamtejsze służby celne, ponad połowa (54 proc.) kierowców nie przestrzegała nakazu poruszania się oraz wykonywania przerw na wyznaczonych trasach i miejscach postojowych. W 43 proc. przypadkach kierowcy nie przestrzegali czasu, przeznaczonego na przejazd przez terytorium Białorusi. Niektórzy nie respektowali żadnych z tych przepisów.

W związku z tym władze postanowiły zwiększyć kontrolę tranzytu i montować na ciężarówki plomby nawigacyjne, podobnie jak to robi Rosja. Dotyczy to jednak nie wszystkich firm, a tylko tych, których kierowcy choć raz złamali przepisy tranzytu, a fakt ten został wykryty przez służby mundurowe. 

Montaż plomb nawigacyjnych na Białorusi

Urządzenia śledzące będą montowane przez funkcjonariuszy służb celnych oraz uprawnionych pracowników operatora systemu śledzącego ODO Belneftegaz. Zakładanie i demontaż plomb będzie się odbywać na przejściach granicznych.

Montaż urządzenia nawigacyjnego potrwa od 5 do 15 minut. Koszt jednej plomby (za jedną ciężarówkę) wyniesie 30 euro. Warto zaznaczyć, że cena urządzenia może ulec zmianie po 15 czerwca, jeśli operator uzna, że wysokość kwoty przekracza wszystkie wydatki, związane z monitoringiem pojazdów ciężarowych.

Oprócz nakazu przemieszczania się tylko po wyznaczonych trasach, kierowcy muszą również opuścić terytorium kraju najkrótszą drogą i nie później, niż dnia następnego od chwili przyjazdu na teren Białorusi. Kary za nieprzestrzeganie tych przepisów wynoszą od 20 do 500 euro.

Fot. brest.customs.gov.by

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu