Masz newsa? Powiedz nam o tym!

W latach pięćdziesiątych w większości krajów branża funkcjonowała w systemie taryfowym. Rząd, w uzgodnieniu z branżą ustalał taryfy, a zrzeszenia (samorządy branżowe) pilnowały, aby wszyscy uczestnicy rynku przestrzegali stawek.

Ten system zapewniał stałe przychody i był wysoce opłacalny dla przedsiębiorców, chociaż wielu wykonawców po cichu jeździło poniżej urzędowych stawek, aby zdobyć zlecenie. Tak to działało m.in. w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Holandii. Politycy popierali tego typu kartelowe porozumienia, które monopolizowały rynek. Uważali, że taryfy za przewozy zapewniają przedsiębiorcom stabilizację, a ludności miejsca pracy. 

W 1957 roku EKG ONZ, przy współpracy z IRU, przygotował Europejskie porozumienie o oznaczeniach drogowych i Europejskie porozumienie o przewozie towarów niebezpiecznych (ADR). Rok później kraje zachodniej Europy zaaprobowały Porozumienie dotyczące wzajemnego uznania homologacji samochodowych części i wyposażenia. 

W kolejnych latach politycy stopniowo zdemontowali ograniczenia celne między krajami EWG, tworząc krok po kroku wspólny rynek. 

W kolejnym odcinku Historii transportu w Trans.INFO: 

O tym, jak w Stanach Zjednoczonych pojawiła się elitarna grupa kierowców długodystansowych

Zobacz najciekawsze odcinki „Historii transportu”:

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu