Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Nawet jeśli wiesz, że Japonia to jedno z najdziwniejszych miejsc na świecie, takie wykorzystanie ciężarówek może cię zaskoczyć – piszą amerykańskie media i publikują zdjęcia pojazdów dostawczych przerobionych na mobilne ogrody. A ściślej mówiąc – ogródki, bo Japończycy postanowili w ten sposób przearanżować jedne ze swoich najmniejszych samochodów dostawczaków.

Co roku organizacja Japan Federation of Landscape Contractors organizuje nietypowy konkurs – Kei Truck Garden Contest. To wtedy posiadacze niewielkich ciężarówek ze wszystkich prefektur przez kilka godzin przekształcają skrzynie ładunkowe samochodów w japońskie ogrody.

Podczas gdy większość uczestników trzyma się tradycyjnych elementów wystroju, takich jak żwirowe ścieżki, przesuwane drzwi i relaksujące instalacje wodne, niektórzy decydują się na bardziej nowoczesny i minimalistyczny design – zauważa portal mymodernmet.com.

Dla ogrodników, a nawet strażaków

Ogrody są budowane tylko na truckach Kei, zwanych inaczej Keitora, czyli „lekkie ciężarówki”. Faktycznie są lekkie i niewielkie – ważą do 700 kg, mają nieco ponad 3 m długości, 1,48 m szerokości i nie więcej niż 2 m wysokości. Nic dziwnego, skoro ich pierwowzorem były trzykołowce, przypominające zabudowane motocykle z przyczepką.

W Azji Kei są bardzo popularne, a zwłaszcza w Japonii, gdzie wąskimi uliczkami dostarczają towary do sklepów. Są używane przez budowlańców, a nawet… strażaków!

Bodaj najmniejszy na świecie wóz strażacki, jeżdżący po japońskim mieście Shibukawa, został w 2012 r. zaaranżowany właśnie w niewielkim, czerwonym Kei. Gdy został wcielony do służby media rozpisywały się, że został wyposażony w pompę, która wypluwa 900 litrów wody na minutę. I tylko złośliwi wyrażali głośne życzenia, by przy płonącym budynku był zawsze hydrant, bo w ciężarówce nie ma już miejsca na jakiekolwiek zapasy wody.

Fot. Screen z YouTube

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu