Polizei Niederösterreich/Facebook (zdjęcie poglądowe)

Kierowca jechał bez karty. Firmie grozi 82 tys. euro kary

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Kontrola greckiego zestawu ciężarowego w Norymberdze ujawniła liczne i poważne naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy. Funkcjonariusze wyliczyli, że przewoźnikowi może grozić kara przekraczająca 82 tys. euro, a samemu kierowcy - ponad 15 tys. euro.

Kierowca kontynuował jazdę mimo wykorzystania dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu. Co więcej, dalszą trasę pokonywał bez włożonej karty kierowcy do tachografu, informuje policja w Norymberdze.

Analiza zapisanych danych wykazała wiele poważnych naruszeń przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu oraz odpoczynku kierowcy. Na tej podstawie niemiecka policja przygotowała propozycję kary w wysokości 15 023,75 euro dla kierowcy oraz 82 874,75 euro dla firmy. Kwoty obejmują również opłaty i koszty postępowania.

Wysokie zabezpieczenie finansowe

Aby zabezpieczyć dalsze postępowanie, funkcjonariusze pobrali kaucje. Kierowca musiał wpłacić 2 tys. euro, natomiast firma – 5,9 tys. euro.

Podczas kontroli ustalono również, że kierowca znajdował się w trasie już od około 12 godzin. Policjanci nakazali mu odbycie 11-godzinnego odpoczynku dziennego.

Ciężarówka została zatrzymana na parkingu w Norymberdze. Do czasu zakończenia obowiązkowego odpoczynku pojazd zabezpieczono blokadą koła, uniemożliwiając jego dalszą jazdę.

Przypominamy, skrócenie przerwy o zaledwie kilkanaście minut w Niemczech kosztuje kierowcę do 60 euro, ale jego pracodawcę już 180 euro. Jazda wydłużona o ponad 2 godziny to kara dla przewoźnika rzędu 180 euro za każde kolejne rozpoczęte 30 minut. Brak dokumentów czy zgody na transport (szczególnie w przewozach międzynarodowych) oznacza mandat sięgający od 1250 do nawet 3 tys. euro. Szczegółowe informacje o karach w Niemczech można znaleźć w taryfikatorze grzywien dla kierowców i firm transportowych.

Tagi:

Zobacz również