Polska żąda by Białoruś usunęła uchodźców z granicy. Grozi konsekwencjami, które uderzą w łańcuchy dostaw

Polska zagroziła Białorusi zamknięciem towarowego przejścia kolejowego w Kuźnicy Białostockiej jeśli nie usunie ona z terenów przygranicznych imigrantów.

Polska żąda by Białoruś usunęła uchodźców z granicy. Grozi konsekwencjami, które uderzą w łańcuchy dostaw
Fot. Straż Graniczna/Twitter

„Komendant główny Straży Granicznej poinformował swojego odpowiednika, że strona polska oczekuje ustabilizowania sytuacji związanej z pobytem nielegalnych migrantów w pobliżu przejścia granicznego w Kuźnicy do niedzieli 21 listopada br.” – głosi komunikat Komendy Głównej Straży Granicznej.

„W przypadku braku reakcji na ten apel, Polska w obawie o bezpieczeństwo odbywającego się tam ruchu kolejowego i ryzyka związanej z tym katastrofy, wstrzyma ruch kolejowy przez przejście graniczne w Kuźnicy” – czytamy dalej w komunikacie opublikowanym na stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

List komendanta jest reakcją na pismo Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, który związkowcy w tym tygodniu wysłali do prezesa PKP Cargo. Domagają się zaniechania przewozów na Białoruś, zwłaszcza przez przejście graniczne w Kuźnicy Białostockiej.

Żądanie to wynika z faktu, iż pociągi jadące przez granicę przejeżdżają przez tereny na których koczują imigranci, a także wrogo nastawieni do Polski funkcjonariusze formacji granicznych i wojska białoruskiego „co stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników drużyn trakcyjnych”.

Dodatkowo, jeżdżenie przez granicę w momencie napiętej sytuacji stwarza niebezpieczeństwo, iż uchodźcy mogą podejmować próby przedostania się do Polski pociągami towarowymi – czytamy w liście związkowców. Związkowcy ponadto obawiają się, iż kolej może zostać wykorzystana do prowokacji przez stronę białoruską.

Kolejowy szlak z Chin może się przyblokować

Towarowe przejścia graniczne pomiędzy Polską i Białorusią odgrywają istotną rolę w globalnym systemie łańcuchów dostaw. Przez oba kraje przejeżdżają bowiem pociągi z Chin do Europy w ramach tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku.

Na granicy polsko-białoruskiej znajdują się cztery aktywne towarowe przejścia graniczne (Swisłocz-Siemianówka, Terespol-Brześć, Czeremcha-Wysokolitowsk i właśnie w Kuźnicy Białostockiej).

Terminal w Małaszewiczach przy granicy polsko-białoruskiej jest jednym z najważniejszych punktów na trasie z Chin do Europy Zachodniej. Dalsza eskalacja incydentów na granicy grozi zatorami na przejściach i zahamowaniem kolejowego ruchu towarowego z Chin do Europy. Co niewątpliwie godziłoby w interesy Chińczyków i ich europejskich klientów.

Wystarczy wspomnieć, że tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2021 r. korytarzami Nowego Jedwabnego Szlaku przetransportowano 336,5 tys. TEU. To o 50 proc. więcej, niż w pierwszym półroczu ubiegłego roku. Większość pociągów z Chin do Europy przejeżdża przez Polskę, przez przejście Terespol-Małaszewicze. Wśród pięciu głównych tras z Chin do Europy trzy kończą swój bieg w Małaszewiczach.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty