Najważniejsze informacje:
- Zakaz przejazdu przez Merwedebrug dotyczy wszystkich ciężarówek i autokarów, niezależnie od kraju rejestracji.
- Mandat za złamanie ograniczenia wynosi 500 euro, a do tej kwoty doliczane są koszty administracyjne.
- Wszystkie spośród 96 dotychczas wystawionych mandatów trafiły do właścicieli pojazdów zarejestrowanych w Niderlandach.
- Od września automatyczne kary mają objąć ciężarówki z Belgii, Niemiec i Szwajcarii.
- W przypadku pojazdów z Polski i Litwy niderlandzkie służby nadal nie będą mogły automatycznie wysyłać mandatów.
- Zagraniczny kierowca może zostać ukarany podczas bezpośredniej kontroli policyjnej.
Instalacja kamer automatycznie rozpoznających tablice rejestracyjne miała pomóc w szybkim odciążeniu osłabionej konstrukcji mostu na A27. Ograniczenie wynika z analiz technicznych, które wykazały ryzyko przeciążenia stalowych elementów łuku przeprawy. Z punktu widzenia bezpieczeństwa ciężarówki i autokary powinny więc bezwzględnie omijać ten odcinek.
Gdy jednak przyjrzeć się sposobowi egzekwowania zakazu, wychodzi na jaw administracyjny paradoks. To samo naruszenie może zakończyć się automatycznie wystawionym mandatem albo pozostać bez konsekwencji finansowych – zależnie od kraju rejestracji pojazdu.
Wszystkie kary trafiły do niderlandzkich firm
Z danych niderlandzkiego Centralnego Biura Poboru Należności Sądowych wynika, że od uruchomienia kontroli kamerami, tj. od 25 lipca, wystawiono 96 mandatów za przejazd przez Merwedebrug mimo obowiązującego zakazu. Wszystkie ukarane pojazdy miały niderlandzkie tablice rejestracyjne.
Nie oznacza to, że kierowcy z innych państw mogą legalnie korzystać z przeprawy. Zakaz dotyczy wszystkich ciężarówek i autokarów, bez względu na kraj ich rejestracji. Różnica polega wyłącznie na możliwości wyegzekwowania kary.
Niderlandzkie organy nie mają obecnie procedur pozwalających na automatyczne wysyłanie takich mandatów do większości państw. Zagraniczny przewoźnik może zatem zostać ukarany przede wszystkim wtedy, gdy pojazd zostanie zatrzymany przez patrol policji. W przypadku niderlandzkiej firmy wystarczy zdjęcie wykonane przez kamerę ANPR.
System rozpoznaje więc zagraniczny numer rejestracyjny, ale nie zawsze pozwala skutecznie dotrzeć z karą do właściciela pojazdu.
Nierówne warunki egzekwowania zakazu
Wybiórcza skuteczność systemu wywołuje pytania o równe traktowanie przedsiębiorstw transportowych. Niderlandzki portal branżowy „Bigtruck” ocenia, że krajowi przewoźnicy znaleźli się w gorszej sytuacji niż część zagranicznej konkurencji.
Przejazd niderlandzkiej ciężarówki przez most jest rejestrowany, a jej właściciel może automatycznie otrzymać mandat w wysokości 500 euro, powiększony o koszty administracyjne. W przypadku pojazdu z zagranicy ryzyko kary jest znacznie mniejsze, o ile nie dojdzie do bezpośredniej kontroli.
O konsekwencjach nie decyduje rodzaj wykroczenia, lecz możliwość administracyjnego powiązania tablic z właścicielem pojazdu i wysłania mu mandatu.
Sytuacja ma częściowo zmienić się od września. Na podstawie uzgodnień z innymi państwami automatyczne mandaty zaczną trafiać także do właścicieli pojazdów z Belgii, Niemiec i Szwajcarii.
System nadal nie obejmie jednak m.in. ciężarówek zarejestrowanych w Polsce i na Litwie. Według „Bigtruck” pojazdy z tych dwóch państw stanowią większość zagranicznych ciężarówek poruszających się po Niderlandach.
Nie jest to przywilej przyznany polskim czy litewskim przewoźnikom, lecz skutek braku odpowiednich mechanizmów transgranicznych. W praktyce prowadzi jednak do nierównego egzekwowania tego samego zakazu.
Powtórka ze stref zeroemisyjnych
Podobne problemy pojawiły się przy wprowadzaniu stref zeroemisyjnych w niderlandzkich miastach. Także wtedy systemy kamer pozwalały karać lokalnych przedsiębiorców za nieuprawniony wjazd, podczas gdy egzekwowanie przepisów wobec części zagranicznych pojazdów było utrudnione.
Powtarza się zatem ten sam schemat. Regulacje formalnie obejmują wszystkich użytkowników dróg, ale automatyczny system kontroli działa najskuteczniej wobec przedsiębiorstw krajowych.
Trudno uznać taki stan za zadowalający, zwłaszcza że ograniczenia na Merwedebrug generują konkretne koszty operacyjne. Przewoźnik, który respektuje zakaz, musi liczyć się z dłuższą trasą, wyższym zużyciem paliwa i trudniejszym planowaniem czasu pracy kierowcy.
Objazdy generują dodatkowe koszty
Wyłączenie Merwedebrug z ruchu ciężarowego powoduje poważne utrudnienia w rejonie Gorinchem. Trasy alternatywne oznaczają dodatkowe kilometry, dłuższy czas przejazdu oraz większe zużycie paliwa. Mogą też komplikować realizację umów zawartych ze zleceniodawcami.
Transport en Logistiek Nederland zaapelował do przewoźników o bezwzględne przestrzeganie ograniczenia ze względu na stan techniczny mostu. Organizacja analizuje jednocześnie możliwość podjęcia kroków prawnych przeciwko państwu w związku ze skutkami zakazu dla branży.
Niderlandzki przewoźnik stoi dziś przed wyborem między kosztownym objazdem a ryzykiem automatycznego mandatu. Zagraniczna firma także powinna skierować pojazd na trasę alternatywną, jednak w wielu przypadkach prawdopodobieństwo otrzymania kary na podstawie zdjęcia z kamery pozostaje niewielkie.
Zakaz jest taki sam dla wszystkich, lecz jego finansowe konsekwencje już nie.
Konstrukcja nie rozróżnia tablic
Stan techniczny Merwedebrug nie pozostawia miejsca na lekceważenie ograniczenia. Ekspertyzy Rijkswaterstaat wykazały, że stal zastosowana w kilku miejscach łukowej konstrukcji jest słabsza, niż wcześniej zakładano.
Wysokie obciążenie może doprowadzić do odkształcenia stalowych płyt, a tym samym wpłynąć na bezpieczeństwo całego obiektu. Zakaz nie obejmuje samochodów osobowych, autobusów liniowych ani pojazdów służb ratunkowych.
Z inżynieryjnego punktu widzenia ciężarówka wywiera taki sam nacisk na konstrukcję niezależnie od tego, czy ma tablice niderlandzkie, niemieckie, polskie czy litewskie. Most reaguje na masę pojazdu, a nie kraj jego rejestracji.
Absurd obecnej sytuacji nie polega więc na tym, że zagraniczni przewoźnicy nie muszą przestrzegać zakazu. Muszą. Problem w tym, że niderlandzkie państwo nie jest obecnie w stanie zastosować wobec wszystkich takich samych konsekwencji.









