Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Sytuacja z tego miesiąca: inspektorzy ITD znaleźli u kierowcy pendrive służący do blokowania wskazań tachografu oraz przyrząd do kasowania błędów pamięci komputera pojazdu. Udowodnili, że drogomierz po użyciu pendrive’a nie rejestrował przebytej drogi. Wręczyli kierowcy mandat, po czym… wezwali policję, bo to, czego dopuścił się mężczyzna od niedawna może być uznawane za przestępstwo.

Ciężarówka zatrzymana do rutynowej kontroli jechała z Moskwy.

Zgodnie z okazanymi dokumentami pojazd powinien pokonać trasę około 1700 km. Z okazanych zapisów dokonanych przez tachograf wynikało natomiast, że zarejestrowano jedynie około 850 kilometrów – podaje Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Lublinie.

Inspektorzy znaleźli urządzenia przeznaczone do manipulacji tachografem. Co więcej – podczas jazdy próbnej wykazali, że wpływało ono na drogomierz, który przestawał rejestrować przejechane kilometry.

Wręczyli więc kierowcy mandat, zaś wobec przewoźnika zostanie wszczęte postępowanie administracyjne, czego efektem może być nawet 12 tys. złotych kary.

To jednak dopiero początek.

Grzywna, a potem więzienie?

Jak informuje ITD, „na miejsce została wezwana Policja, która postanowiła zabezpieczyć pojazd, jako dowód rzeczowy. Kierowca-obcokrajowiec został zatrzymany, a o jego dalszych losach zadecydują organy śledcze”.

Spytaliśmy ITD, skąd taka decyzja. Jak się dowiedzieliśmy w Biurze Informacji i Promocji GITD, już w lipcu Główny Inspektor wystosował do podwładnych instrukcję, z której wynika, że powinni oni „kierować do organów ścigania zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 306a Kodeksu karnego w każdym przypadku stwierdzenia wykrycia i używania niedozwolonego urządzenia wpływającego na zmianę wskazań tachografu powodującego jednocześnie zmianę wskazań drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingerencję w prawidłowość jego pomiaru”.

Wspomniany artykuł nakłada wysokie kary na tych, którzy zmieniają wskazanie drogomierza pojazdu lub ingerują w prawidłowość jego pomiaru albo zlecają to komuś. W najgorszym wypadku grozi im kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat.

A jak dowiedzieliśmy się w jednym z wojewódzkich oddziałów ITD, większość wyłączników tachografów działa właśnie w ten sposób, że zakłóca, a nawet przerywa pracę drogomierza.

O tym jednak, czy do przestępstwa doszło, nie decyduje Inspekcja, ponieważ „nie ma uprawnień do prowadzenia postępowań z zakresu Kodeksu karnego”.

W związku z tym „w każdym przypadku wystąpienia możliwości popełnienia przestępstwa są zawiadamiane organy ścigania, które autonomicznie i zgodnie z przepisami prawa podejmują decyzje dotyczące dalszych działań” – komentuje ITD.

Fot. pixabay/4711018/public domain

Poradnik: ITD kontrola kierowcy

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu