AdobeStock

Niemiecki operator przenosi część działalności do Rumunii. W Niemczech rosną koszty i brakuje ludzi

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Firma transportowa z Niemiec przenosi część swojej działalności do Rumunii. Powody to braki kadrowe i wysokie koszty. Decyzja wpisuje się w szerszy trend: coraz więcej inwestycji w logistyce przesuwa się w stronę Europy Wschodniej.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Niemiecka firma transportowo-logistyczna Andreas Schmid Group rozpoczęła przenoszenie części swojej działalności do Rumunii. Z wywiadu opublikowanego przez niemiecki portal branżowy VerkehrsRundschau wynika, że decyzję napędzają przede wszystkim trudności rekrutacyjne oraz wysoki poziom kosztów w Niemczech.

Grupa z siedzibą w Gersthofen (Bawaria) to średniej wielkości operator logistyczny działający w transporcie drobnicowym i logistyce kontraktowej. Firma zatrudnia ok. 1 300 pracowników i prowadzi ponad 30 lokalizacji w Europie Środkowej i Wschodniej, m.in. w Rumunii, Czechach, na Węgrzech i na Słowacji. Łącznie grupa zarządza ok. 260 tys. mkw powierzchni logistycznej.

Dyspozytornia przeniesiona do Rumunii

Z wywiadu wynika, że firma otworzyła już w Rumunii dyspozytornię, w której zarządza się działaniami operacyjnymi realizowanymi przez zewnętrznych przewoźników.

Przeniesienie części działań za granicę przynosi realne korzyści w zakresie produktywności” – powiedział przedstawiciel firmy niemieckiemu portalowi.

Obecnie w ramach tego biura w Rumunii pracuje już około dziesięciu osób.

Rumunia staje się hubem operacyjnym i logistycznym

Działania są koordynowane z Aradu – miasta w zachodniej Rumunii, położonego blisko granicy z Węgrami. Region ten jest uznawany za ważny węzeł logistyczny dla przepływów ładunków między Europą Zachodnią a Europą Wschodnią.

Dotychczasowa obecność firmy w Rumunii ułatwiła szybkie rozszerzenie tych operacji.

Niemcy: braki kadrowe i wysokie koszty

Zgodnie z wypowiedziami w wywiadzie decyzję uzasadniają dwa główne czynniki:

  • coraz większe trudności ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników w Niemczech,
  • znacząco wyższe koszty wynagrodzeń i koszty dodatkowe.

Przedstawiciel firmy podkreślił, że poziom kompetencji pracowników w Rumunii jest porównywalny z tym w Niemczech i że w codziennych operacjach nie występują istotne różnice jakościowe.

Coraz więcej niemieckich firm inwestuje w Rumunii

Przenoszenie działalności nie jest odosobnionym przypadkiem. Coraz więcej firm z Niemiec rozwija swoją obecność w Rumunii – zarówno w logistyce, jak i w produkcji.

Operator intermodalny Metrans niedawno przejął 50 proc. terminalu Arad South, planując włączyć go do europejskiej sieci i uruchomić bezpośrednie połączenia z głównymi portami w Europie Zachodniej. Równolegle producent naczep Schmitz Cargobull otworzył nowe centrum produkcyjne w Oradei, ukierunkowane na rynek Europy Środkowej.

Inwestycje te wskazują na wyraźny trend: Rumunia staje się coraz ważniejszym elementem europejskich łańcuchów logistycznych – zarówno jako hub operacyjny, jak i lokalizacja produkcyjna.

Sygnał dla rynku

Decyzja Andreas Schmid Group odzwierciedla szerszą zmianę w branży: Rumunia zyskuje na znaczeniu jako miejsce prowadzenia działalności logistycznej i przemysłowej, podczas gdy firmy w Niemczech są coraz silniej obciążone rosnącymi kosztami i brakami kadrowymi.

Tagi:

Zobacz również