Niemiecka firma transportowo-logistyczna Andreas Schmid Group rozpoczęła przenoszenie części swojej działalności do Rumunii. Z wywiadu opublikowanego przez niemiecki portal branżowy VerkehrsRundschau wynika, że decyzję napędzają przede wszystkim trudności rekrutacyjne oraz wysoki poziom kosztów w Niemczech.
Grupa z siedzibą w Gersthofen (Bawaria) to średniej wielkości operator logistyczny działający w transporcie drobnicowym i logistyce kontraktowej. Firma zatrudnia ok. 1 300 pracowników i prowadzi ponad 30 lokalizacji w Europie Środkowej i Wschodniej, m.in. w Rumunii, Czechach, na Węgrzech i na Słowacji. Łącznie grupa zarządza ok. 260 tys. mkw powierzchni logistycznej.
Dyspozytornia przeniesiona do Rumunii
Z wywiadu wynika, że firma otworzyła już w Rumunii dyspozytornię, w której zarządza się działaniami operacyjnymi realizowanymi przez zewnętrznych przewoźników.
Przeniesienie części działań za granicę przynosi realne korzyści w zakresie produktywności” – powiedział przedstawiciel firmy niemieckiemu portalowi.
Obecnie w ramach tego biura w Rumunii pracuje już około dziesięciu osób.
Rumunia staje się hubem operacyjnym i logistycznym
Działania są koordynowane z Aradu – miasta w zachodniej Rumunii, położonego blisko granicy z Węgrami. Region ten jest uznawany za ważny węzeł logistyczny dla przepływów ładunków między Europą Zachodnią a Europą Wschodnią.
Dotychczasowa obecność firmy w Rumunii ułatwiła szybkie rozszerzenie tych operacji.
Niemcy: braki kadrowe i wysokie koszty
Zgodnie z wypowiedziami w wywiadzie decyzję uzasadniają dwa główne czynniki:
- coraz większe trudności ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników w Niemczech,
- znacząco wyższe koszty wynagrodzeń i koszty dodatkowe.
Przedstawiciel firmy podkreślił, że poziom kompetencji pracowników w Rumunii jest porównywalny z tym w Niemczech i że w codziennych operacjach nie występują istotne różnice jakościowe.
Coraz więcej niemieckich firm inwestuje w Rumunii
Przenoszenie działalności nie jest odosobnionym przypadkiem. Coraz więcej firm z Niemiec rozwija swoją obecność w Rumunii – zarówno w logistyce, jak i w produkcji.
Operator intermodalny Metrans niedawno przejął 50 proc. terminalu Arad South, planując włączyć go do europejskiej sieci i uruchomić bezpośrednie połączenia z głównymi portami w Europie Zachodniej. Równolegle producent naczep Schmitz Cargobull otworzył nowe centrum produkcyjne w Oradei, ukierunkowane na rynek Europy Środkowej.
Inwestycje te wskazują na wyraźny trend: Rumunia staje się coraz ważniejszym elementem europejskich łańcuchów logistycznych – zarówno jako hub operacyjny, jak i lokalizacja produkcyjna.
Sygnał dla rynku
Decyzja Andreas Schmid Group odzwierciedla szerszą zmianę w branży: Rumunia zyskuje na znaczeniu jako miejsce prowadzenia działalności logistycznej i przemysłowej, podczas gdy firmy w Niemczech są coraz silniej obciążone rosnącymi kosztami i brakami kadrowymi.









