W zeszłym tygodniu TLN otrzymała zgłoszenie od kierowcy ciężarówki, który został ukarany w Luksemburgu grzywną w wysokości prawie 1500 euro za nieprawidłowe korzystanie z funkcji „czasu dostępności” w tachografie. Wcześniej do organizacji dotarły również doniesienia o podobnych mandatach we Francji. W związku z tym stowarzyszenie udzieliło kierowcom instrukcji, które pozwolą uniknąć w przyszłości dotkliwych konsekwencji.
Czas dyspozycyjności w tachografie nie jest przerwą ani odpoczynkiem i nie liczy się jako 4,5-godzinna przerwa od czasu prowadzenia pojazdu. Wyjątkiem jest czas dyspozycyjności w przypadku podwójnej obsady” – wyjaśnia TLN.
Według związku, kierowców może zmylić fakt, że ustawienia domyślne tachografu obliczają czas dostępności jako przerwę po 4,5-godzinnym nieprzerwanym czasie prowadzenia pojazdu. Po co najmniej 45 minutach czasu dyspozycyjności tachograf ponownie „zresetuje” czas prowadzenia pojazdu – dodaje stowarzyszenie.
W zależności od marki lub wersji to ustawienie domyślne można skonfigurować tak, aby tachograf nie liczył czasu dostępności jako przerwy/odpoczynku – zaleca organizacja.
W przypadku kierowcy ukaranego w Luksemburgu błędna rejestracja czasu dyspozycyjności spowodowała 10 naruszeń związanych z brakiem przerwy po 4,5-godzinnym okresie jazdy. Sześć z nich było tak zwanymi „bardzo poważnymi naruszeniami”, które ostatecznie mogą skutkować punktami karnymi w systemie ERRU – donosi związek.

Źródło grafiki: TLN







![Tachografy w busach od 1 lipca 2026 r. [FAQ] Kogo obejmie obowiązek, jakie są wyjątki i kary?](https://cdn-trans.info/uploads/2023/08/ee201f7a73e6df8e22298045a1f-1024x610.jpg)

