Windrose

Prawie 1000 km na jednym ładowaniu. Producent zapowiada elektryczny ciągnik z baterią 940 kWh

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 6 minut

Producent ciężarówek Windrose zapowiada trzecią generację swojego elektrycznego ciągnika siodłowego. Mega E960 ma przejeżdżać do 960 km na jednym ładowaniu także przy pełnym obciążeniu, a energia ma być magazynowana w akumulatorze o pojemności 940 kWh. Produkcja ma ruszyć w 2028 r. Na razie są to jednak parametry deklarowane przez producenta, a nie wyniki seryjnego pojazdu w codziennej eksploatacji.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • Windrose deklaruje zasięg 960 km na jednym ładowaniu przy pełnym obciążeniu.
  • Akumulator ma mieć pojemność 940 kWh, a napięcie instalacji sięgać 970 V.
  • Zasięg ma być o 43 proc. większy niż w poprzedniej generacji E700.
  • Producent zapowiada zastosowanie akumulatorów LMFP oraz aluminiowej konstrukcji nadwozia.
  • Rozpoczęcie produkcji trzeciej generacji zaplanowano na 2028 r.
  • Producent nie podał jeszcze masy własnej ciągnika, co utrudnia ocenę jego realnej ładowności.
  • Deklarowane 960 km pozostaje na razie wartością producenta; rzeczywisty zasięg będzie zależał m.in. od obciążenia, trasy, temperatury i stylu jazdy.

960 km to wartość, która jeszcze niedawno w ciężkim transporcie elektrycznym wydawała się zarezerwowana raczej dla demonstratorów niż pojazdów przeznaczonych do regularnych przewozów dalekobieżnych. Windrose chce jednak właśnie w tym kierunku przesunąć trzecią generację swojej ciężarówki.

W materiałach zapowiadających nowy model producent używa nazwy Mega E960. Na aktualnej stronie Windrose trzecia generacja figuruje natomiast jako E1000, ale z tymi samymi podstawowymi parametrami: zasięgiem 960 km, akumulatorem 940 kWh i instalacją 970 V.

960 km przy pełnym obciążeniu

Najważniejszą liczbą w zapowiedzi jest oczywiście zasięg. Windrose deklaruje, że nowa ciężarówka będzie mogła pokonać 960 km na jednym ładowaniu przy pełnym obciążeniu. W porównaniu z drugą generacją, dla której producent podaje 670 km, oznaczałoby to wzrost o około 43 proc.

Za poprawą ma stać nie tylko większy akumulator. Windrose zapowiada zastosowanie ogniw LMFP oraz całkowicie aluminiowej konstrukcji pojazdu. Według firmy ma ona zmniejszyć masę konstrukcji i pozostawić więcej przestrzeni na ładowność mimo rozbudowanego zestawu baterii.

Pojemność akumulatora wzrośnie do 940 kWh, wobec ponad 705 kWh w obecnej generacji. To około 33 proc. więcej. Napięcie instalacji ma wzrosnąć z 870 do 970 V. Windrose podaje również dla trzeciej generacji zużycie energii na poziomie 0,98 kWh/km wobec 1,05 kWh/km w E700. Są to jednak dane producenta dla określonych założeń eksploatacyjnych.

Windrose zestawia E960 z Teslą, Volvo i Mercedesem

Producent nie ograniczył się do przedstawienia parametrów własnej ciężarówki. W opublikowanych materiałach porównał Mega E960 z Tesla Semi Long Range, Volvo FH Aero Electric i Mercedesem eActrosem 600.

Według zestawienia Windrose 960 km deklarowanego zasięgu E960 ma przewyższać 805 km przypisywane Tesli Semi, 700 km Volvo FH Aero Electric i 500 km Mercedesa eActrosa 600.

Podobnie wygląda porównanie pojemności akumulatorów. Windrose podaje dla swojego pojazdu 940 kWh, wobec 822 kWh dla Tesli, 780 kWh dla Volvo i 621 kWh dla Mercedesa.

Takiego zestawienia nie należy jednak traktować jak wyników testu porównawczego. Są to wartości zestawione przez samego Windrose, oparte na publikowanych konfiguracjach producentów, a warunki określania zasięgu poszczególnych ciężarówek mogą się różnić. Sam Windrose zaznacza w materiale, że rzeczywisty zasięg zależy od obciążenia, trasy, temperatury i warunków eksploatacji.

Wielki akumulator rozwiązuje jeden problem, ale tworzy kolejne pytania

Deklarowany zasięg jest imponujący, ale z punktu widzenia przewoźnika równie istotna będzie masa całego pojazdu. Tej wartości Windrose na razie nie podał.

Akumulator o pojemności 940 kWh musi być oceniany również przez pryzmat masy własnej ciągnika i wynikającej z niej ładowności. W transporcie dalekobieżnym dodatkowe kilometry zasięgu mają ograniczoną wartość, jeśli zostaną okupione znacznym zmniejszeniem masy przewożonego ładunku.

Właśnie ten element wskazuje także branżowy serwis BigTruck. Zwraca uwagę, że bez informacji o masie ciągnika trudno dziś ocenić, jak ogromny zestaw baterii przełoży się na możliwości transportowe pojazdu.

Znakiem zapytania pozostaje również konfiguracja przeznaczona dla Europy. Pokazany przez Windrose ciągnik ma układ 6×2 i proporcje wyraźnie różniące się od wielu typowych europejskich konstrukcji. BigTruck zwraca uwagę, że widoczna na wizualizacji geometria może mieć znaczenie przy współpracy z europejskimi naczepami, szczególnie z punktu widzenia odstępu między ciągnikiem a naczepą i aerodynamiki zestawu.

MCS, CCS1, CCS2 i GB/T

Windrose chce również postawić na szeroką kompatybilność systemu ładowania. Według materiałów firmy Mega E960 ma obsługiwać MCS, CCS1, CCS2 oraz chiński standard GB/T.

MCS, czyli Megawatt Charging System, jest rozwijanym standardem ładowania dużej mocy przeznaczonym przede wszystkim dla ciężkiego transportu. Windrose podaje, że system może pracować przy mocach od 1 do 3,75 MW, a przy odpowiedniej infrastrukturze naładowanie ciężarówki do 80 proc. ma zajmować około pół godziny.

Sama możliwość przyjęcia bardzo dużej mocy nie rozwiązuje jednak problemu dostępności infrastruktury. W praktyce wykorzystanie potencjału tak dużego akumulatora będzie zależało od tego, gdzie i z jaką mocą przewoźnik będzie mógł go ładować.

Produkcja dopiero w 2028 r.

Najważniejsze zastrzeżenie dotyczy harmonogramu. Windrose zapowiada rozpoczęcie produkcji trzeciej generacji dopiero w 2028 r. Do tego czasu specyfikacja może jeszcze ulec zmianie, a deklarowane 960 km będzie musiało zostać zweryfikowane w normalnym transporcie dalekobieżnym: z naczepą, ładunkiem, przy różnych temperaturach, prędkościach i profilach tras.

Windrose ma już doświadczenia z obecną generacją ciężarówki. Firma informuje o testach E700 m.in. w Hiszpanii, na trasie Chiny–Kazachstan oraz w Stanach Zjednoczonych i Meksyku we współpracy z operatorami logistycznymi.

Jeżeli jednak producentowi uda się przenieść zapowiadane parametry E960 do seryjnego pojazdu bez nadmiernego wzrostu masy własnej, zasięg bliski 1000 km znacząco zmniejszyłby dystans dzielący elektryczne ciężarówki od diesli w przewozach dalekobieżnych. Na ocenę, czy liczby z prezentacji przełożą się na możliwości eksploatacyjne, trzeba będzie jednak poczekać co najmniej do rozpoczęcia produkcji w 2028 r.

Tagi:

Zobacz również