Za oknem spowolnienie, a zamówienia najwyższe w historii. Scania zdradza dane o popycie i planach na 2023 rok

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Mimo wszechobecnych informacji o spowolnieniu, rejestracje ciężarówek powinny osiągnąć wysoki zeszłoroczny poziom. Zamówienia są na rekordowym poziomie - twierdzi Scania Polska.

Za oknem spowolnienie, a zamówienia najwyższe w historii. Scania zdradza dane o popycie i planach na 2023 rok
Fot. Scania

„To jest najwyższy poziom zamówień jaki pamiętamy w tej branży w najnowszej historii” – powiedział Wojciech Rowiński, dyrektor generalny Scania Polska.

Wojciech Rowiński dodał, iż w bieżącym roku rynek polski próbuje wymienić tabor. Ze względu na pandemię i wstrzymanie dostaw, a także wstrzymanie inwestycji w tabor w roku 2021 i bieżącym, skumulowały się zamówienia z całej Europy. To spowodowało zatory w dostawach. Stąd tak duży wzrost rejestracji nowych ciężarówek.

Dyrektor polskiego oddziału Scanii twierdzi, iż ubiegłoroczny wynik rejestracji pojazdów pow. 16 ton powinien zostać powtórzony.

„Rynek w tym roku oprze się o 30 tys. (nowych rejestracji – przyp. red.)” – powiedział Rowiński.

Według danych firmy w roku ubiegłym zarejestrowano 30 159 pojazdów powyżej 16 t. Dla porównania przed pandemią – w 2019 roku było to 25,4 tys. A w rekordowym 2018 r. – 27,4 tys.
Mimo wielkiej liczby zamówień dyrektor podkreślił, iż widać na rynku spadek zamówień rok do roku.

„Jeśli chodzi o portfel zamówień, który mamy potwierdzony od klientów, to się on zmniejszył (rok do roku – przyp. red.). Rok do roku przez ostatnie kilka lat popyt rósł o kilkanaście procent. Teraz – już nie rośnie” – powiedział Rowiński.

Według dyrektora generalnego Scania Polska, czas oczekiwania na nowe pojazdy znacznie się skrócił w porównaniu do sytuacji sprzed roku. Dziś wynosi około 6-9 miesięcy, podczas gdy przed inwazją Rosji na Ukrainę było to kilkanaście miesięcy.

Nowy ciągnik elektryczny w przyszłym roku

W 2023 r. Scania Polska zamierza aktywnie skupić się na rozwoju rynku samochodów elektrycznych.

„Planujemy pierwsze dostawy pojazdów elektrycznych. Już w I kwartale będziemy mogli pochwalić się sukcesem” – powiedział Paweł Paluch, dyrektor marketingu Scania Polska.

W tym roku Scania Polska wprowadziła 3-osiowe samochody dystrybucyjne, wyposażone w baterie 300 kwH, o zasięgu do 250 km. Na rynku pojawi się także elektryczne rozwiązanie dla firm operujących na dłuższych trasach.

„Planujemy premierę elektrycznego ciągnika do transportu krajowego o zasięgu 350 km” – dodał dyrektor marketingu.

Mimo nacisku na zrównoważony rozwój firma nie zapomina także o klasycznym napędzie. W minionym roku Scania zaprezentowała układ napędowy Scania Super.

„To pewnie nasz ostatni klasyczny spalinowy układ napędowy. Ale mamy fundamenty na kolejne lata działalności wciąż z silnikami spalinowymi” – zaznaczył Paweł Paluch.

Od grudnia br. na rynek europejski nie będą dostarczane inne klasyczne układy napędowe niż wspomniany Scania Super.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty