Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Federalny Urząd Transportu Towarowego (BAG) opublikował statystyki myta za pierwsze półrocze 2020 r. Ruch na niemieckich drogach federalnych spadł o 4,5 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2019 roku. Chociaż wzrósł udział niemieckich ciężarówek, przejazdy polskich trucków trzymają się na niemal niezmienionym poziomie.

W czerwcu br. przebieg ciężarówek po niemieckich drogach płatnych zwiększył się o 4,7 proc. w porównaniu z majem br. Można mówić zatem o sporym odbiciu, zarówno w transporcie jak i w gospodarce. Z kolei w ujęciu rdr. w zeszłym miesiącu odnotowano wzrost o 3 proc., choć należy tu uwzględnić większą liczbę dni roboczych w czerwcu 2020 r. (21 w stosunku do 19 w czerwcu 2019 r.). Po uwzględnieniu tego faktu, według BAG-u, w porównaniu z czerwcem zeszłego roku przebieg ciężarówek w tym samym miesiącu tego roku był de facto niższy o 3,8 proc. 

Polskie ciężarówki wynik z czerwca zeszłego roku poprawiły o 2,6 proc. przejeżdżając w sumie ok. 543 mln km. To jednak dwa razy mniejszy wzrost niż odnotowały w tym samym okresie niemieckie trucki (5,3 proc.), które przemierzyły po płatnych drogach blisko 2 mld km. Jeśli chodzi o wyniki z całego półrocza, ciężarówki z Polski zmniejszyły swój przebieg w porównaniu z tym samym okresem 2019 r. o 4,7 proc. Dla porównania Niemcy odnotowały między styczniem a czerwcem br. o 2,9 proc. mniejszy przebieg niż przed rokiem. Z kolei w przypadku wszystkich zagranicznych ciężarówek z Unii Europejskiej mówimy o spadku rzędu 7 proc. Spadki te jednak są zrozumiałe ze względu na zamknięcie wielu zakładów przemysłowych w Niemczech, wskutek pandemii COVID-19.

Na szczególną uwagę zasługuje Litwa, która jako jedyny kraj z UE w ciągu pierwszych 6 miesięcy tego roku odnotował wzrost i to na poziomie 4,7 proc. w porównaniu z pierwszym półroczem 2019 r. Tym samym udział Litwinów w niemieckich statystykach myta skoczył do 2,9 proc. 

Z kolei w czerwcu , litewskie ciężarówki przejechały po niemieckich drogach o 4,3 proc. więcej kilometrów niż przed rokiem.

-
+

Natomiast wyjątkowo bolesne, dwucyfrowe spadki odnotowały w pierwszym półroczu kraje takie, jak: Francja (-12,3 proc.), Finlandia (-14,7 proc.), Rumunia (-12,3 proc.), Szwecja (-11,8 proc.), Słowacja (-17,3 proc.), Czechy (-14,1 proc.), Węgry (-12,8 proc.) i Cypr (-22,0 proc.).

Udział polskich trucków wciąż najwyższy wśród zagranicznych aut

Jeśli zaś chodzi o udział polskich trucków na niemieckich drogach płatnych, utrzymują się on na stabilnym poziomie. W pierwszej połowie 2020 r. było to 16,1 proc., czyli nieznacznie mniej niż w zeszłym roku (16,2 proc.). Sukcesywnie jednak swój udział w statystykach zwiększają Niemcy – poprawiając zeszłoroczny wynik o 1 proc. (z 58,8 proc. w pierwszej połowie 2019 r. do 59,8 proc. w 2020 r.).

Komentarz redakcji

Statystyki myta zdają się przeczyć argumentom niemieckich przewoźników, którzy apelowali o zawieszenie kabotażu tłumacząc, że wschodnia konkurencja odbiera im zlecenia w czasie koronakryzysu. Raport BAG-u za pierwsze półrocze pokazuje dobitnie, że niemieccy przewoźnicy raczej zyskali na tej sytuacji, a stratne są transportowe firmy z innych krajów.

Fot. Toll Collect

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu