Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Na poniedziałkowym szczycie transportowym w Bolzano władze Tyrolu zdecydowały o wprowadzeniu tzw. myta korytarzowego na autostradzie w Brenner. Oznacza to podwyżki opłat pobieranych od ciężarówek.

Jak donoszą austriackie media, w trakcie spotkania w Bolzano szefowie rządu z Tyrolu, Tyrolu Południowego i Trentino (Günther Platter, Arno Kompatscher i Ugo Rossi) zdecydowali o wprowadzeniu myta “korytarzowego” za przejazd przez przełęcz Brenner. Oznacza to, że stawki na autostradzie w Brenner zostaną dopasowane do opłat na innych alpejskich trasach tranzytowych, czyli podrożeją.

Ponad jedna trzecia transportu ciężarowego realizowana jest tu przez ciężarówki, które nadkładają drogi ze względu na korzystniejsze stawki myta – podkreśla Günther Platter, premier rządu Tyrolu. – Wprowadzenie tzw. myta korytarzowego, tj. dopasowanie opłat do poziomu tyrolskich opłat, położyłoby kres tym praktykom – dodaje Platter.

Jak informuje austriacka agencja prasowa APA, podwyżki myta mają zostać uzgodnione na początku marca w porozumieniu z Włochami, jeszcze przed wyborami do włoskiego parlamentu.

Ponadto w trakcie szczytu poruszono temat limitu ciężarówek ustalanego na podstawie monitoringu ruchu oraz kwestię przeniesienia części transportu drogowego na szyny.

Przyczyny działań Austriaków

W 2017 roku około 2,25 miliona ciężarówek przeszło przez przełęcz Brenner. W ten sposób został przekroczony limit tolerancji, podkreśla Günther Platter. W ostatnich latach wdrożono już wiele środków: zakaz jazdy w nocy i w weekendy, sektorowy zakaz jazdy i odprawy blokowe.

Swobodny przepływ towarów nie może stać nad prawem do zdrowia, bezpieczeństwa i ochrony środowiska – dodaje Günther Platter.

Stosowane w Tyrolu rozwiązania, takie jak odprawy blokowe, powodują ogromne korki. Polegają one na tym, że funkcjonariusze policji lub celnicy kontrolują liczbę przekraczających granicę ciężarówek – gdy dojdzie ona do górnego limitu (np. 250 lub 300 jak w przypadku Kufstein), pozostałe czekające w kolejce muszą odczekać godzinę. Po upływie tego czasu procedura jest powtarzana.

Włoscy przewoźnicy krytykują austriacką strategię

Włoski związek transportowy Conftrasporto krytykuje plan Austriaków i ostrzega o jego negatywnych skutkach ekonomicznych.

Nikt nie kwestionuje konieczności podejmowania działań na rzecz ochrony środowiska. Muszą być one jednak rozsądne i należy uwzględnić także ich aspekty gospodarcze – oznajmił Paolo Ugge, szef Conftrasporto.

Ugge zwrócił się do włoskiego ministra transportu, by sprzeciwił się tyrolskim planom, które są niezgodne z europejskim prawem – informuje portal derstandard.at.

Fot. Wikimedia/Kleszczu CC BY-SA 2.5

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu