Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Wybór właściwego miejsca pod bazę transportową, bądź szerzej – pod terminal logistyczny jest jedną z najważniejszych decyzji, która może zaważyć o końcowym sukcesie działalności. Kluczowe są: lokalizacja, możliwość rozwoju, ale też nowe funkcje, których ostatnio podejmuje się coraz więcej firm transportowo-logistycznych. Znane firmy z sektora TSL tłumaczą, dlaczego wybrały takie, a nie inne umiejscowienie swoich baz.

Inwestycje firm w bazy transportowe i terminale, są przedsięwzięciami kapitałochłonnymi, a zwrot nakładów w średniookresowej perspektywie wymaga spełnienia dwóch podstawowych warunków. Po pierwsze baza powinna znajdować w relatywnie niewielkiej odległości od zleceniodawców (np. producentów). Po drugie – powinna być ulokowana w sąsiedztwie istniejącej lub budowanej drogi albo linii kolejowej. Dzięki temu automatycznie dołączy do istniejącej sieci jako węzłowy punkt infrastruktury.

W przypadku transportu intermodalnego, kalkulacje pokazują ogólną opłacalność przy wykorzystaniu części samochodowej na odległość do 75-100 km.  I właśnie niewystarczający stan infrastruktury drogowej i kolejowej jest często “wąskim gardłem” tamującym rozwój baz transportowych i terminal

Artykuł dostępny tylko dla użytkowników zalogowanych

Wybór właściwego miejsca pod bazę transportową, bądź szerzej – pod terminal logistyczny jest jedną z najważniejszych decyzji, która może zaważyć o końcowym sukcesie działalności. Kluczowe są: lokalizacja, możliwość rozwoju, ale też nowe funkcje, których ostatnio podejmuje się coraz więcej firm transportowo- logistycznych.

Inwestycje firm w bazy transportowe i terminale, są przedsięwzięciami kapitałochłonnymi, a zwrot nakładów w średniookresowej perspektywie wymaga spełnienia dwóch podstawowych warunków. Po pierwsze baza powinna znajdować w relatywnie niewielkiej odległości od zleceniodawców (np. producentów). Po drugie – powinna być ulokowana w sąsiedztwie istniejącej lub budowanej drogi albo linii kolejowej. Dzięki temu automatycznie dołączył do istniejącej sieci jako węzłowy punkt infrastruktury.

W przypadku transportu intermodalnego, kalkulacje pokazują ogólną opłacalność przy wykorzystaniu części samochodowej na odległość do 75-100 km.  I właśnie niewystarczający stan infrastruktury drogowej i kolejowej jest często “wąskim gardłem” tamującym rozwój baz transportowych i terminali.

Na tym polu jest wiele do zrobienia, co widać też na przykładzie polskich portów, które mają nadal spore moce, jednak ładunki, które przypływają muszą być sprawnie rozładowane i przetransportowane dalej drogą lądową. Tymczasem, ograniczenia ma np. obwodnica Trójmiasta, która nie jest w stanie sprostać dużym strumieniom kontenerów napływających czy wypływających z portu. Problemem są także ograniczenia w podejmowaniu, jak i składowaniu pustych kontenerów.

Nowe drogi stwarzają nowe możliwości

Transportowcy i logistycy mają własne strategie rozbudowy infrastruktury. Na przykład DHL Parcel opiera się na wynikach prac nad modelowaniem sieci. W latach 2015-2017 stworzono model planowania sieci (terminali i sortowni), który w oparciu o dane predykcyjne, dotyczące rozwoju wolumenu w segmentach B2B i B2C, wskazuje lokalizacje, ich wielkość oraz najodpowiedniejszą technologię sortującą, która powinna być zastosowana do obsługi planowanego wolumenu przesyłek. Model został opracowany we współpracy z biurem OPS w Bonn oraz matematykami z uniwersytetu w Akawizgranie.

Dzięki modelowi, możemy cyklicznie, uwzględniając zmiany wolumenowe, kierunki strategii, produkty, itp. “odświeżać” scenariusze i decydować o kolejnych inwestycjach. Możemy również dobierać dowolne (zdefiniowane wcześniej – na samym początku pracy nad modelem) kryteria, w zależności od potrzeb i sytuacji, np. koszt, produktywność, czasy tranzytu, okna czasowe dla klientów, czy ważny z punktu widzenia zaangażowania ludzi, ale również nowych regulacji prawnych – czas pracy kurierów” – informują w DHL Parcel.

Inną kwestię stanowi postępujące rozdrobnienie właścicielskie powierzchni magazynowych, bo to również ma m.in. wpływ na lokalizację baz transportowych i logistycznych. Potwierdzają to eksperci Jartom Real Estate.

Nowe inwestycje drogowe spowodowały przesunięcie zainteresowania globalnych i lokalnych deweloperów rynkami wschodzącymi. Przykładem może być budowana dzięki programom unijnym trasa S19 z Rzeszowa do Lublina. Przykładem są budowy nowych baz transportowych, a w istocie tzw. parków dystrybucyjnych m.in. w Rzeszowie i Lublinie. Deweloperzy przygotowani są również do inwestycji w innych lokalizacjach – dotąd uznawanych za “egzotyczne”, utrzymując rezerwy gruntów odpowiednich dla takich projektów. 

Kamila Branecka, dyrektor ds. sprzedaży i najmu w Jartom Real Estate twierdzi, że atrakcyjność  nowych lokalizacji wzrosła głównie za sprawą gwałtownego rozwoju e-commerce, zjawiska, które obejmuje coraz to nowe branże.

– Klientem e-commerce stają się hotele, restauracje, biura, instytucje edukacyjne, przedszkola, szkoły itd. Konieczność konkurowania ceną zmusza firmy do szukania coraz nowszych, tańszych lokalizacji. Dobra lokalizacja nieruchomości – dawniej kluczowy aspekt przy szukaniu powierzchni magazynowej, ze względu na rozwój handlu e-commerce powoli zmienia swoje znaczenie. Jeszcze dekadę temu rozwój tradycyjnego handlu przekładał się na ekspansję sieci handlowych i budowę dużych centrów magazynowych w rozumianych wtedy jako atrakcyjne lokalizacjach przy granicach miast. Bliskość aglomeracji wciąż będzie kluczowa dla magazynów pod e-commerce, ale coraz częściej analiza geograficzna sprzedaży, oraz koszty pozyskania nieruchomości wskażą na konieczność podejmowania bardziej oryginalnych decyzji lokalizacyjnych mówi Kamila Branecka.

Terminal logistyczny widoczny z autostrady

To, że często kluczem decyzji lokalizacyjnych w sprawie baz transportowych i obiektów logistycznych jest to, gdzie będzie się rozwijać e-handel potwierdza przykład Arvato Polska, dostawcy kompleksowych usług outsourcingowych. Centrum Arvato, w Segro Logistics Park Stryków stworzono do obsługi kanału e-commerce dla marek należących do spółki LPP (w sierpniu LPP przedłużyło umowę najmu 46,6 tys. mkw powierzchni magazynowej w Segro Logistics Park Stryków). Powodem utworzenia nowej bazy logistycznej na terenie parku Segro w Strykowie było m.in. to, że budynek znajduje się na wysokości punktu poboru opłat i jest doskonale widoczny z autostrady A2.  

– Projekt dla Arvato rozpoczął kolejny etap rozbudowy parku w Strykowie. Oprócz powierzchni magazynowej to również nowa droga, która usprawni komunikację w parku wszystkim jego obecnym i przyszłym klientom tłumaczyła tę decyzję lokalizacyjną Magdalena Szulc, dyrektor Segro na Europę Centralną. 

Wśród czynników, które zadecydowały o wyborze Strykowa, oprócz lokalizacji przy samej autostradzie, była perspektywiczna możliwość rozwoju. – Rocznie z obiektu znajdującego się w parku logistycznym realizowane będą wysyłki kilkunastu milionów sztuk produktów, zarówno do klientów z Polski, jak również z krajów bałtyckich, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Czech, Słowacji, Rumunii oraz Węgier podsumowuje Lidia Ratajczak-Kluck, prezes zarządu Arvato Supply Chain Solutions w Polsce. 

Jednym z głównych atutów Strykowa, który przyciąga firmy, jest jego centralne położenie w pobliżu ważnych szlaków komunikacyjnych, umożliwiające szybkie dotarcie do klientów. Skrócenie czasu dostawy do minimum jest kluczowym czynnikiem w błyskawicznie rozwijającej się branży e-commercemówi Maciej Chmielewski, partner w Colliers International, dyrektor działu powierzchni logistycznych i przemysłowych.

Z tego samego powodu coraz większe “wzięcie” ma Śląskie Centrum Logistyczne w Sosnowcu. Tę lokalizację wybierają m.in. przewoźnicy i operatorzy logistyczni. Na niemal 10-hektarowej powierzchni zbudowano hale magazynowe o łącznej powierzchni 35 tys. mkw. Obiekt dysponuje m.in. powierzchniami przeładunkowymi z dużą liczbą doków (na cele przeładunków cross-dockingowych).

Śląskie Centrum Logistyczne zlokalizowane jest w bezpośrednim sąsiedztwie skrzyżowania autostrady A4 łączącej Rzeszów z zachodnią granicą Polski i wschodniej obwodnicy Śląska – drogi S1 prowadzącej przez Cieszyn na południe Europy. Lokalizacja ułatwia prowadzenia dystrybucji na cały region Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego oraz do południowych sąsiadów Polski.

To m.in. dlatego działa tu firma Valeo Autosystemy (produkuje dla sektora automotive, m.in. systemy chłodzenia silnika, wycieraczki, oświetlenie samochodowe oraz regeneracji systemów napędowych), a także Green Factory Logistics (zajmuje się szeroko pojętą logistyką, w tym transportem krajowym całopojazdowym, dostawami drobnicowo-paletowymi, magazynowaniem oraz usługami z nim związanymi). Do Śląskiego Centrum wprowadziła się też ALB Logistics. Najemca specjalizuje się w usługach logistycznych, spedycyjnych i magazynowych.

W Sosnowcu zdecydował się rozwijać także DSV Road, europejski operator transportowy i logistyczny. Decyzja o przeniesieniu do nowej lokalizacji w Panattoni Park Sosnowiec jest wynikiem rozwoju DSV właśnie w zakresie transportu krajowego oraz międzynarodowego.

– Magazyn został zaprojektowany i wykonany łącząc wymogi standardów nowoczesnego magazynu do obsługi przesyłek cross- dockingowych, jednocześnie stwarzając optymalne warunki prowadzenia usług logistycznych typu składowanie. Do dyspozycji mamy m.in. 6480 mkw powierzchni magazynowej z 31 dokami przeładunkowymi i bramą na poziomie 0. Dzięki możliwościom tego obiektu jesteśmy w stanie zaoferować jeszcze większą elastyczność w realizacji ich potrzeb transportowych tłumaczył Jerzy Jach, dyrektor oddziału.  

Oddział DSV Road w Sosnowcu zlokalizowany jest bezpośrednio przy trasie S1, w pobliżu autostrady A4, prowadzi obsługę w zakresie spedycji międzynarodowej i krajowej oraz operacje magazynowe.

Dobre położenie daje potencjał do rozwoju

Wiele decyzji lokalizacyjnych spowodowanych jest właśnie m.in. chęcią związania usług transportowych z nowymi funkcjami operatora logistycznego. Na przykład uruchomienie oddziału w podkrakowskim Kokotowie, spowodowało, że do biura międzynarodowego dołączył także magazyn oraz biuro spedycji krajowej. Także w gdańskim oddziale podwojono powierzchnię magazynową.

Również Makro Polska decydując się na budowę trzeciego centrum dystrybucyjnego (na terenie parku logistycznego Czeladź) za kluczowy czynnik uznało lokalizację. Park znajduje się w pobliżu węzła łączącego autostradę A4 z drogą ekspresową S1, 15 km od portu lotniczego w Katowicach, 11 km od centrum miasta, w sąsiedztwie drogi ekspresowej S86 (Łódź – Tychy).

Z kolei ESA Logistika inwestując w nowy obiekt w Gdańsku brała pod uwagę głównie klientów importujących towary drogą morską z Azji, jak również usługi z zakresu Project Cargo.

To ważny krok na drodze do dalszego rozwoju ESA Logistika w Polsce, nie tylko pod względem powierzchni magazynowej, ale przede wszystkim jako kompleksowego operatora usług logistycznych z siecią transportowo-magazynową obejmująca cały kraj. Lokalizacja w Gdańsku stwarza potencjał dla utworzenia tu także cross-doku w sieci usług drobnicowych – Dariusz Walczyk, kierownik produktu magazynowego ESA Logistika, tłumaczył decyzję o takim umiejscowieniu bazy.

Fot. Segro

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu