Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Samochód składa się z kilku tysięcy części. Już samo to stanowi wyzwanie dla producentów, ale też dla logistyków. Branża automotive uchodzi pod tym względem za bardzo wymagającą. Wysoki stopień skomplikowania produkcji sprawia, że szczególnie ważna jest nie tylko szybkość realizacji zadań, lecz zwłaszcza ich dokładność. Obsługa logistyczna w tym obszarze skupia się głównie na zaopatrywaniu fabryk oraz serwisów. Nierzadko, w przypadku linii produkcyjnych odbywa się to w myśl zasady just in time, co stanowić może dodatkową trudność.

Przeczytaj tekst i dowiedz się, czym charakteryzuje się transport dla branży automotive. Jakie wymagania stawiają przewoźnikom zleceniodawcy, co wymaga szczególnej uwagi i jak trudno wykonać zlecenia just-in-time.

 

Artykuł dostępny tylko dla użytkowników zalogowanych

Samochód składa się z kilku tysięcy części. Już samo to stanowi wyzwanie dla producentów, ale też dla logistyków. Branża automotive uchodzi pod tym względem za bardzo wymagającą. Wysoki stopień skomplikowania produkcji sprawia, że szczególnie ważna jest nie tylko szybkość realizacji zadań, lecz zwłaszcza ich dokładność. Obsługa logistyczna w tym obszarze skupia się głównie na zaopatrywaniu fabryk oraz serwisów. Nierzadko, w przypadku linii produkcyjnych odbywa się to w myśl zasady just in time, co stanowić może dodatkową trudność.

Logistyka i transport na rzecz branży automotive rządzą się swoimi prawami. Znakiem czasu jest to, że produkuje się dużą liczbę wariantów danego modelu, którego tysiące komponentów mogą pochodzić z różnych gałęzi gospodarki: przemysłu maszynowego, chemicznego albo elektrycznego. Złożenie ich w jedną całość, według precyzyjnego harmonogramu stanowi też wyzwanie dla służb logistycznych. Po to,by współpraca na linii operator logistyczny/przewoźnik – producent była udana, konieczna jest jest przede wszystkim pełna wymiana informacji pomiędzy obiema stronami.

Tylko ona ułatwia:

– efektywne zaprojektowanie całego procesu,

– odpowiednie zlokalizowanie stref składowania oraz stref buforowych,

– terminowość wykonywania zadań,

– zapewnienie odpowiedniego bezpieczeństwa towaru (zarówno w magazynowaniu, jak i w transporcie),

– działanie w myśl aktualnych regulacji prawnych (ochrona środowiska, przepisy przeciwpożarowe).

Te niby oczywiste prawdy, w transporcie i logistyce na rzecz sektora automotive nabierają szczególnego znaczenia.

Transport i logistyka dla sektora automotive wymagają ścisłej współpracy przewoźnika, załadowcy i operatora logistycznego

Na rynku jest wiele firm mających wieloletnie doświadczenie w obsłudze klientów tej branży (np. Fiege, Gefco, Imperial Logistics). W przypadku dostaw podzespołów kluczowe jest zrozumienie zasady just in time (dostawa na czas). To ona króluje w organizacji pracy na liniach produkcyjnych. Just in time oznacza dostawę podzespołów dokładnie w takim czasie, w którym są potrzebne. Współpraca opierać musi się przede wszystkim na synchronizacji komunikacji i działania na linii producent-dostawca-operator logistyczny. I to zarówno w krótkiej, jak i długiej perspektywie.

Just in time nie toleruje jakichkolwiek opóźnień, mogą one bowiem spowodować zatrzymanie linii produkcyjnej, co oznacza straty. W celu uniknięcia tego typu problemów, przy każdej analizie procesów magazynowych i transportowych należy zaprojektować rozwiązanie zapasowe, aby w wypadku nieprzewidzianych zdarzeń móc w szybkim tempie wdrożyć “plan B”. Szczególnie ważna jest też telematyka, ułatwiająca bieżącą kontrolę tego, gdzie znajduje się towar w ramach dostaw just in time.  

W ostatnich latach, właśnie w branży automotive rozwinął się też (wymagający jeszcze precyzyjniejszych dostaw), system odpowiadający sprecyzowanym potrzebom produkcyjnym linii montażowej, just in sequence (dokładnie na sekwencję linii produkcyjnej).

WMS analizuje poziom rotacji

Informatyzacja procesu umożliwia skrócenie czasu reakcji na zamówienie klienta i dzięki temu dostarczenie towaru na czas. To w istocie elementarz prawdziwie skonstruowanej oferty logistycznej dla tego sektora.

Dostawy dla automotive wymagają z reguły zastosowania rozbudowanego systemu WMS, który m.in. określa kategorie towaru, z zasadami konfekcjonowania. Dodatkowo, w ramach tej kategorii system określa poziomy rotacji danych SKU i odpowiednio alokuje dla nich strefy składowania.

Projektując powierzchnię składowania pod produkty z branży automotive, nie chodzi tylko o analizę gabarytów oraz wartości składowanego towaru, ale głównie analizę rotacji. Towar o małych gabarytach powinien znajdować się w wydzielonych strefach składowania półkowego. Jeżeli jest to towar wartościowy, strefy takie powinny być wyposażone dodatkowo w systemy kontroli dostępu. Jeśli  dany towar jest dodatkowo klasyfikowany jako materiał niebezpieczny (np. poduszki powietrzne, napinacze pasów bezpieczeństwa), niezbędne staje się wydzielenie kolejnej strefy, zgodnie z wymogami przeciwpożarowymi.

Proces kontroli jakości jest podporządkowany pracy linii produkcyjnej. Kontrola ta jest ściśle sformalizowana i określona jasnymi procedurami.

Istotnym elementem obsługi logistycznej jest dystrybucja produktów gotowych do finalnych odbiorców. Ważne jest przede wszystkim bezpieczeństwo produktu (zabezpieczenie przed uszkodzeniem w transporcie, kradzieżą oraz czynnikami zewnętrznymi).

Czas dostawy jest wprawdzie istotny, jednak ma znaczenie drugorzędne w stosunku do należytego zabezpieczenia towaru. Ze względu na specyfikę produktu dostawy muszą być realizowane transportami dedykowanymi, co podnosi koszty, ale zapewnia maksymalne zabezpieczenie.

EDI przyspiesza obieg dokumentów

Znakiem czasu jest, stosowanie coraz powszechniej również w automotive, elektronicznego przesyłania danych handlowych oraz innych dokumentów EDI (Electronic Data Interchange). Chodzi o przesyłanie ich z komputerowego programu użytkowego lub bazy danych jednej organizacji do programu użytkowego lub bazy danych innej organizacji.

To przyspiesza obieg dokumentów i ułatwia wymianę bieżących informacji. W przypadku pracy w systemach just in time oraz just in sequence ma to szczególne znaczenie. Wszystko, najogólniej mówiąc odbywa się w oparciu o zasady działania poczty elektronicznej, niezależnej od charakterystyki stosowanego sprzętu i oprogramowania. Elementami elektronicznej wymiany danych są: faktura elektroniczna, kontrola obiegu dokumentów księgowych, zarządzanie sieciami dostaw itp. Coraz powszechniejszy staje się też podpis elektroniczny.

Na ile te rozwiązania sprawdzają się w logistyce automotive? Ostatnie, przeprowadzone przez Adampol wdrożenie EDI dotyczyło np. znanej firmy produkującej auta elektryczne. Podstawową funkcjonalnością połączenia był interfejs zleceń ładunków oraz wiadomości potwierdzające załadunki i rozładunki. Należało stworzyć zupełnie nowy protokół komunikacji co było wyzwaniem dla działu IT.

– Kolejnym małym utrudnieniem było to, że komunikacja odbywa się tutaj nie jednostronnie lub dwustronnie, a trójstronnie (Klient, Port oraz My). Całość musiała być przygotowana w bardzo krótkim czasie, zgodna z trzema systemami oraz opierać się nie na standardowej procedurze wymianie plików z komunikatami, a na technologii wymiany informacji bazującej na protokole http – Webservice. Oprócz zupełnie nowego dla nas połączenia, klient był na etapie uruchamiania swojego systemu wewnętrznego, który dopiero wychodził z fazy testów. Przeszkód było kilka jednak ostatecznie wdrożenie zakończyło się pomyślnie tłumaczył niedawno na łamach „TOP Logistyka” Maciej Mazur z Adampolu.

Załadowcy sprawdzają przewoźników

Załadowcy mają w stosunku do przewoźników i operatorów logistycznych określone wymagania. Mile widziane są certyfikaty. Wielu przewoźników działających na rzecz automotive przyznaje, że przed podpisaniem kontraktu ze strony załadowców pada pytanie o rodzaj posiadanych certyfikatów.

Wiele dokumentów oceniających wiarygodność przewoźników skupia się na bezpieczeństwie całego łańcucha dostaw, czyli również na końcowych podwykonawcach, o istnieniu których załadowca po prostu może nie mieć pojęcia. Przykładowe certyfikaty z którymi mamy do czynienia w sektorze automotive to ISO 28000 (Security Management System for the Supply Chain) obejmujący swym zakresem bezpieczeństwo łańcucha dostaw, a także, podobny co do zakresu, równie uniwersalny co poprzednik, TCC Elite (Trans.eu Certified). W automotive przydaje się TAPA TSR (Trucking Security Requirements).

Aby je uzyskać trzeba przejść audyt, albo procedurę, które sprawdza, czy firma spełnia wymogi i standardy certyfikacji. Najogólniej rzecz biorąc, chodzi o sprawdzenie dokumentacji i procedur, wedle których działa przewoźnik.

Niekiedy, w przypadku określonych certyfikatów, dotyczy to bardzo szczegółowych rozwiązań, np. wykorzystania telematyki.

– Dzisiaj, mimo ogromnego potencjału rodzimych firm transportowych, tylko połowa z nich ma systemy telematyczne, a więc systemy do monitoringu floty w czasie rzeczywistym. Dlatego ciężarówki certyfikowanych przez nas firm obowiązkowo muszą być wyposażone w systemy GPS tłumaczyła na łamach Trans.INFO Katarzyna Mazurkiewicz-Bylok, senior auditor Trans 28000, prowadząca program certyfikacyjny TCC Elite.  

W następnym odcinku napiszemy o systemach składowania, środkach transportu i innych narzędziach stosowanych w logistyce i transporcie dla automotive.

Fot. Bartosz Wawryszuk

Trans.INFO Talks - baner

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu