Nederlandse Arbeidinspectie (zdjęcie poglądowe)

Transportowa recydywa słono kosztuje. Firma wyłączona z działalności na dwa miesiące i ukarana kwotą 315 tys. euro

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Niderlandzka inspekcja pracy nakazała wstrzymanie działalności przedsiębiorstwa transportowego z Hagi na dwa miesiące. Powodem były kolejne naruszenia przepisów o płacy minimalnej i dodatku urlopowym. Firma otrzymała również karę w wysokości 315 tys. euro.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • Działalność przedsiębiorstwa została wstrzymana na dwa miesiące,
  • Na firmę nałożono karę w wysokości 315 tys. euro,
  • W dokumentacji brakowało danych dotyczących 10 pracowników,
  • Wcześniej przedsiębiorstwo otrzymało już karę w wysokości 73 tys. euro,
  • Zignorowanie decyzji o wstrzymaniu działalności jest przestępstwem.

Sprawa dotyczy przedsiębiorstwa transportowego z Hagi, które po raz kolejny nie było w stanie wykazać, czy zatrudnieni kierowcy otrzymali wynagrodzenie zgodne z przepisami. W dokumentacji brakowało pasków płacowych, dowodów wypłat oraz zestawień przepracowanych godzin.

Niderlandzka inspekcja pracy uznała, że wcześniejsza kara nie przyniosła oczekiwanego skutku. Tym razem, oprócz znacznie wyższej grzywny, zastosowała środek bezpośrednio uderzający w działalność operacyjną przedsiębiorstwa.

Brak dokumentów dotyczących 10 pracowników

Z ustaleń inspekcji wynika, że firma nie przedstawiła wymaganej dokumentacji odnoszącej się do 10 zatrudnionych osób.

Brakowało między innymi pasków wynagrodzeń, potwierdzeń dokonanych wypłat oraz ewidencji czasu pracy. Bez tych danych inspektorzy nie mogli sprawdzić, czy pracownikom wypłacano co najmniej ustawowe wynagrodzenie minimalne za wszystkie przepracowane godziny.

Za stwierdzone nieprawidłowości na przedsiębiorstwo nałożono karę w wysokości 315 tys. euro.

Wcześniejsza kontrola zakończyła się karą 73 tys. euro

Nie jest to pierwszy przypadek naruszenia przepisów przez przedsiębiorstwo. Podczas wcześniejszego postępowania inspektorzy również nie mogli ustalić, czy dziewięciu pracowników otrzymało co najmniej wynagrodzenie minimalne należne za przepracowany czas. Wówczas firma została ukarana kwotą 73 tys. euro.

Kolejne nieprawidłowości ujawniono w 2025 r. podczas rutynowej kontroli jednego z pojazdów należących do przewoźnika. Analiza wykazała, że dokumentacja przedsiębiorstwa nadal była niekompletna.

Także tym razem brakowało informacji pozwalających zweryfikować przestrzeganie przepisów wobec 10 pracowników.

Dwa miesiące bez prowadzenia działalności

Aby zapobiec dalszemu łamaniu prawa, niderlandzka inspekcja pracy zdecydowała o wstrzymaniu działalności przedsiębiorstwa na dwa miesiące. Decyzja nie ogranicza się zatem do sankcji finansowej. Przez wskazany okres firma nie może prowadzić objętych nią prac.

Inspekcja podkreśla, że zignorowanie nakazu wstrzymania działalności jest przestępstwem. Organ będzie kontrolował, czy pracodawca stosuje się do wydanej decyzji.

Inspekcja zachęca do zgłaszania nadużyć

Niderlandzka inspekcja pracy zaznacza, że regularnie wykrywa naruszenia związane z uczciwymi warunkami zatrudnienia. Podkreśla przy tym znaczenie zgłoszeń dotyczących nieuczciwych, niebezpiecznych lub szkodliwych warunków pracy.

Informacje można przekazywać bezpośrednio za pośrednictwem strony internetowej inspekcji, anonimowo pod numerem +31 0800 70 00 lub policji pod numerem +31 0900 88 44.

Przypadek przedsiębiorstwa z Hagi pokazuje, że powtarzające się naruszenia przepisów płacowych mogą zakończyć się nie tylko wysoką karą, lecz także czasowym wstrzymaniem działalności całej firmy.

 

Tagi:

Zobacz również