Nakaz pracy non stop w amerykańskim porcie? Wolny rynek na szczęście się obronił

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden chciał nakazać portowi w Los Angeles pracę przez całą dobę i przez siedem dni w tygodniu, aby rozładować zatory. Administracja portu wprowadziła jednak bardziej rynkowe rozwiązania.

Nakaz pracy non stop w amerykańskim porcie? Wolny rynek na szczęście się obronił
Fenix Marine Services

W ubiegłym miesiącu prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden przedstawił propozycję, by porty w Los Angeles i Long Beach pracowały przez 24 godziny na dobę. Propozycja prezydencka wynikała z faktu, że największy amerykański port od ponad roku boryka się z poważnymi i narastającymi zatorami. We wtorek na wejście do portu oczekiwało 79 statków. Kilka tygodni temu liczba ta wynosiła nawet 100 jednostek(!).

To znaczny wzrost z poziomu ok. 40 statków który utrzymywał się przez większość bieżącego roku, co już wówczas wzbudzało spore zaniepokojenie w Stanach Zjednoczonych i przyczyniało się do gwałtownego wzrostu stawek na trasie Chiny-Stany Zjednoczone.

Według firmy analitycznej Drewry, indeks stawek na trasie Szanghaj-Los Angeles wyniósł (według stanu na 18 listopada) 10 038 dolarów, co stanowiło wzrost o 147 proc. rok do roku.

Pod koniec października w porcie znajdowało się 95 tys. kontenerów, w tym 65 tys. pustych. Problemy z rozładowaniem kontenerów zalegających w porcie wynikały m.in. z niewystarczającej podaży mocy w transporcie drogowym, a także ze wspomnianych korków u wejścia do portu. Z tego powodu kontenery nie wracały wystarczająco szybko do Chin.

Władze portu nie posłuchały jednak nakazu i zdały się na wolny rynek, mimo, iż administracja obiecywała portowi także dofinansowanie. Gene Soroka, szef portu powiedział, iż praca 24/7 nie jest możliwa przez niedobór kierowców, brak możliwości pracy magazynów przez całą dobę, a także konieczność dopasowania się importerów do ewentualnych nowych godzin pracy.

Port na Zachodnim Wybrzeżu zdecydował się zmniejszyć biurokrację oraz wprowadzić opłaty za zbyt długo zalegające kontenery. Za każdy kontener pozostający na terenie portu przez ponad 10 dni odpowiedzialna za niego firma płacić ma 100 dolarów dziennie.

Efekty tych działań są już widoczne. Od końca października liczba kontenerów w porcie zmniejszyła się z 95 tys. do 71 tys. Dodatkowo, według Seroki, liczba kontenerów zalegająca powyżej 9 dni w porcie spadła o 29 proc.

Według danych za 2020 r. Port Los Angeles-Long Beach był 10. największym portem na świecie pod względem przeładowanych towarów.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty