Najważniejsze informacje:
- Regionalna opłata dla ciężarówek planowana od 1 stycznia 2027 r. nie zostanie wprowadzona.
- Roczne opłaty dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t miały wynosić od 650 do 1 tys. euro.
- Na trasach wschód–zachód limity masy mają zostać obniżone z 7,5 do 3,5 t. Planowane są również dodatkowe zakazy ruchu dla ciężarówek.
- Międzynarodowy tranzyt ma zostać skierowany na trasy A4, S7 oraz B61a/S31.
- Na odcinku B61a między Rattersdorf a drogą S31 nadal planowane jest pobieranie opłaty według modelu ASFINAG.
- Transport rozpoczynający się lub kończący w Burgenlandzie ma pozostać wyłączony z ograniczeń tranzytowych.
- Władze landu zapowiedziały intensywniejsze kontrole drogowe.
Władze Burgenlandu rezygnują z regionalnego systemu opłat dla ciężarówek, zaprezentowanego w sierpniu br. Po rozmowach z Izbą Gospodarczą Burgenlandu potwierdzono, że opłata planowana od 1 stycznia 2027 r. nie zostanie wprowadzona.
Zamiast kolejnego obciążenia finansowego land chce skuteczniej ograniczać międzynarodowy tranzyt za pomocą zakazów ruchu, limitów masy oraz wyznaczonych tras. Odpowiednie przepisy mają zostać zmienione w najbliższych tygodniach.
Dla firm transportowych oznacza to zmianę zasad planowania tras. Pierwotny projekt zakładał, że ciężarówki będą mogły nadal korzystać z wybranych dróg regionalnych po uiszczeniu dodatkowej opłaty. Po zmianach niektóre odcinki dróg regionalnych (Landesstraßen) i gminnych mogą zostać całkowicie zamknięte dla ruchu tranzytowego.
Roczna opłata sięgająca 1 tys. euro znika z planów
W sierpniu Burgenland przedstawił projekt własnego cyfrowego systemu opłat dla pojazdów o masie powyżej 3,5 t. Miał on obejmować odcinki dróg B16, B61a, B63 i B50.
Opłata jednodniowa miała kosztować około 14–17 euro, a roczna – w zależności od pojazdu – od 650 do 1 tys. euro. Władze chciały w ten sposób pozyskać środki na infrastrukturę drogową i skłonić przewoźników tranzytowych do korzystania z dróg wyższej kategorii.
Organizacje transportowe i izby gospodarcze krytykowały ten pomysł. Ich zdaniem dodatkowe obciążenie dotknęłoby nie tylko przewozy międzynarodowe, lecz także transport regionalny oraz lokalne dostawy.
Ostatecznie z projektu zrezygnowano po porozumieniu gubernatora Burgenlandu Hansa Petera Doskozila z Andreasem Wirthem, prezesem Izby Gospodarczej Burgenlandu.
Ograniczenia obejmą pojazdy już od 3,5 t
Land nadal zamierza ograniczać tranzyt na drogach regionalnych i gminnych. W tym celu Burgenland planuje obniżyć obowiązujące limity masy na trasach wschód–zachód z 7,5 do 3,5 t oraz wprowadzić kolejne zakazy ruchu dla ciężarówek. Celem jest ograniczenie wykorzystywania dróg niższej kategorii jako alternatywnych tras tranzytowych.
Dla międzynarodowych przewoźników skutki mogą okazać się bardziej odczuwalne niż w przypadku samej opłaty. Dodatkowa należność zwiększa koszt przejazdu, natomiast zakaz ruchu całkowicie wyklucza daną trasę z dostępnej sieci tranzytowej.
Nie ustalono jeszcze dokładnie, których odcinków będą dotyczyć nowe zasady. Nie wiadomo również, jakie wyjątki będą obowiązywać ani czy kierowcy lub przewoźnicy będą musieli przedstawiać dodatkowe dokumenty. Zmiany w przepisach mają zostać przygotowane w najbliższych tygodniach.
Trzy korytarze dla międzynarodowego transportu
Władze Burgenlandu wskazały już trzy trasy, którymi ma być prowadzony międzynarodowy tranzyt. Na północy będzie to autostrada A4 w powiecie Neusiedl am See. Na południu ciężarówki mają korzystać z drogi ekspresowej S7 Fürstenfelder Schnellstraße w powiecie Jennersdorf. W centralnej części landu korytarz tranzytowy ma przebiegać drogą B61a między przejściem granicznym w Rattersdorf a drogą ekspresową S31 Burgenland Schnellstraße.
Zmiany będą szczególnie istotne dla przewozów między Węgrami a Austrią. Alternatywne trasy wschód–zachód, prowadzące drogami regionalnymi i gminnymi, mają zostać objęte surowszymi ograniczeniami, jeśli będą wykorzystywane wyłącznie do przejazdu tranzytowego przez Burgenland.
Opłata za B61a nadal jest rozważana
Wycofanie regionalnej opłaty nie oznacza, że wszystkie plany dotyczące poboru opłat drogowych zostały porzucone. Za przejazd drogą B61a między Rattersdorf a S31 nadal ma być pobierana opłata według modelu ASFINAG. Burgenland nie podał jeszcze jej wysokości, terminu uruchomienia ani szczegółów technicznych rozwiązania.
To istotne rozróżnienie. Zrezygnowano z własnego systemu opłat Burgenlandu obejmującego kilka dróg regionalnych, jednak opłata nadal jest planowana na jednym z trzech przyszłych korytarzy tranzytowych.
Lokalne przewozy mają pozostać możliwe
Według władz nowe ograniczenia mają być wymierzone przede wszystkim w ruch tranzytowy. Przewozy, których miejsce załadunku lub rozładunku znajduje się w Burgenlandzie, mają nadal być dozwolone. Nie wiadomo jeszcze, jak ta zasada będzie stosowana podczas kontroli drogowych. Dla zagranicznych przewoźników obsługujących punkty załadunku lub rozładunku w Burgenlandzie kluczowe będzie ustalenie, czy konieczne będzie udokumentowanie lokalnego początku lub miejsca docelowego przewozu. Nie określono również, jakie dokumenty będą w tym celu akceptowane.
Jednocześnie land zapowiedział regularne, ukierunkowane kontrole. Służby odpowiedzialne za nadzór nad ruchem mają intensywniej monitorować przestrzeganie nowych zasad na terenie całego Burgenlandu.
Planowanie tras będzie kluczowe dla przewoźników
Decyzja władz usuwa perspektywę dodatkowej opłaty rocznej sięgającej 1 tys. euro za ciężarówkę. W zamian przewoźnicy realizujący wyłącznie tranzyt będą musieli uwzględnić nowe ograniczenia przy wyborze trasy. Planowane korytarze przez A4, S7 i B61a/S31 są już znane, podobnie jak zamiar obniżenia obecnych limitów masy z 7,5 do 3,5 t. Nadal nie opublikowano jednak ostatecznych przepisów, listy wyjątków ani daty rozpoczęcia obowiązywania ograniczeń.
Planowana regionalna opłata dla ciężarówek w Burgenlandzie nie zostanie więc wprowadzona. Dla przewoźników międzynarodowych ważniejsze będzie teraz ustalenie, które trasy pozostaną legalnie dostępne dla tranzytu. Przejazd drogą B61a może się przy tym wiązać z odrębną opłatą.









