Polski

Jest porozumienie na granicy polsko-ukraińskiej. Odprawy fitosanitarne i weterynaryjne przez całą dobę [AKTUALIZACJA]

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

„Ukraińskie i polskie służby graniczne i celne osiągnęły porozumienie i otworzą przejście graniczne Uściług-Zosin dla powrotu pustych ciężarówek, zarówno polskich jak i ukraińskich” - napisał na Facebooku Mustafa Najem, ukraiński wiceminister infrastruktury. Ustalenia potwierdziła również polska Straż Graniczna.

Jest porozumienie na granicy polsko-ukraińskiej. Odprawy fitosanitarne i weterynaryjne przez całą dobę [AKTUALIZACJA]
Fot. Twitter/Straż Graniczna

Protestujący przewoźnicy doszli w piątek wieczorem do porozumienia z wojewodą lubelskim Lechem Sprawką i zawiesili protest na przejściu granicznym w Dorohusku.

Przejście zostało odblokowane ok. godziny 18 w piątek.

Wojewoda zadeklarował kontynuowanie monitorowania funkcjonowania przejścia granicznego w Zosinie, gdzie od piątku rano funkcjonuje przejście dla pustych ciężarówek. Ponadto, wojewoda zadeklarował kontynuowanie działań w celu zwiększenia przepustowości przejścia w Dorohusku.

„Już dzisiejszej nocy wszystkie służby i inspekcje pracują w reżimie 24 godzin na dobę, przez siedem dni w tygodniu. W tym służby i inspekcje weterynaryjne, sanitarne, fitosanitarne oraz jakości produktów spożywczych” – powiedział w piątek Lech Sprawka.

Wprowadzenie 24-godzinnej odprawy fitosanitarnej i weterynaryjnej było (obok m.in. przywrócenia pasa dla ciężarówek wracających bez ładunku) było jednym z postulatów protestujących.

Aktualizacja 10:49

Przejście graniczne zostało otwarte dla wracających na pusto ciężarówek dziś rano (9 września) o godzinie 8 czasu kijowskiego (7 czasu polskiego).

Jednocześnie przypominamy, że w pozostałych przejściach granicznych ruch pojazdów ciężarowych, które nie przewożą ładunku, będzie odbywał się na dotychczasowych zasadach” – informuje polska Straż Graniczna.

Przypomnijmy, że od początku tygodnia w Dorohusku-Jagodzinie trwa blokada zorganizowana przez Zamojski Komitet Protestacyjny Przewoźników.

Polscy przewoźnicy protestowali w ten sposób przeciw kolejkom na granicy i opieszałości służb fitosanitarnych i weterynaryjnych. Domagali się także swobodnych powrotów do Polski z Ukrainy wydzielonym pasem dla ciężarówek wracających do naszego kraju bez ładunków, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami między oboma krajami. W ostatnim okresie ukraińska strona zablokowała jednak powrót pustych pojazdów.

Wiceminister Najem napisał, że otwarcie dla pustych powrotów nowego przejścia powinno zmniejszyć kolejki na przejściu w Dorohusku i Jagodzinie. Wyraził też nadzieję, iż doprowadzi to do końca blokady granicy przez polskich przewoźników.

Pomysł dobry, ale…

Przedstawiciele polskiej branży przewozowej uważają, że otwarcie przejścia granicznego dla pustych ciężarówek pierwszy krok w dobrym kierunku.

Sławomir Kostjan, przewodniczący lubelskiego oddziału Związku Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD) powiedział, że pomysł jest “dobry”, a protestujący przyglądają się czy jego realizacja jest właściwa.

“Protest w Dorohusku nadal trwa, ale został on poluzowany. Obecnie przepuszczanych jest pięć samochodów na godzinę w każdą stronę, a nie po jednym jak dotychczas” – powiedział Kostjan.

Wygląda jednak na to, że wciąż daleko do rozwiązania sporu. Przedstawiciele protestujących twierdzą bowiem, że jedno przejście nie zmieni znacząco sytuacji.

“Protestujący pytają też co z innymi postulatami – zwłaszcza zwiększeniem liczby funkcjonariuszy na granicy oraz usprawnieniem odpraw” – zwraca uwagę w rozmowie z Trans.INFO Anna Brzezińska-Rybicka, rzeczniczka ZMPD.

Dodaje przy tym, że Zrzeszenie wysłało do premiera Mateusza Morawieckiego listę postulatów mających doprowadzić do rozładowania sytuacji na granicy. W części pokrywają się one z postulatami protestujących.

ZMPD liczy, że temat korków na granicy zostanie poruszony podczas piątkowej wizyty premiera na Ukrainie.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty
Najpopularniejsze