Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Od jutra wszystkie nowe ciężarówki, jeżdżące po terenie Unii Europejskiej będą musiały być wyposażone w nowe, inteligentne tachografy. Za ich brak grozi m.in. 10 tys. zł kary dla przedsiębiorstwa oraz 2 tys. zł dla zarządzającego transportem.

Inteligentne tachografy mają jeszcze lepiej kontrolować czas pracy kierowców. Między innymi z uwagi na to, że będą rejestrować początek i koniec jazdy oraz dokładne położenie pojazdu, co trzy godziny.

Z czasem (choć tu służby kontrolne mówią o perspektywie kilku-, a nawet kilkunastoletniej), możliwa będzie również zdalna preselekcja pojazdów przeznaczonych do kontroli, właśnie dzięki inteligentnym tachografom.

Niektóre ceny w górę

Dla przewoźników nowe tachografy to przede wszystkim nowe obowiązki oraz nieco wyższe koszty. Przede wszystkim samo urządzenie będzie droższe od dotychczas używanego, o kilkaset złotych. Jak przekonują eksperci, będzie to jednak w dalszym ciągu tylko ułamek wszystkich kosztów, jakie ponoszą przedsiębiorcy podczas zakupu nowego pojazdu, ostatecznie więc nie powinni zauważyć wielkiej różnicy.

Droższa będzie jednak m.in. kalibracja urządzenia, którą trzeba będzie przeprowadzać maksymalnie co dwa lata. Ceny mają wzrosnąć nawet dwukrotnie, do 500-600 złotych.

Problemy poza Unią Europejską

Przewoźnicy muszą się liczyć nie tylko ze wzrostem cen. Mogą mieć również problemy, kiedy np. ich ciężarówka zepsuje się poza Unią, gdzie nie ma obowiązku posiadania inteligentnych tachografów. A skoro nie ma takiego obowiązku, tamtejsze warsztaty mogą nie mieć (a nawet z całą pewnością nie będą miały) nowych kart warsztatowych, przeznaczonych do najnowszych urządzeń.

Z tego względu przewoźnicy mogą mieć problem, gdy poza Wspólnotą trzeba będzie naprawić lub skalibrować urządzenie. Eksperci przypominają jednak, że w takim przypadku po wykryciu usterki można dokończyć przewóz maksymalnie do 7 dni.

Co zyskujesz?

Inteligentne tachografy to nie tylko problemy i wyzwania, ale również korzyści.

– Pojawia się nowy interfejs w tachografie dla inteligentnych systemów transportowych i opcjonalne wyposażenie tachografów w bluetooth, dzięki czemu urządzenie będzie mogło na bieżąco udostępniać znacznie więcej informacji, niż obecnie – wskazuje Mateusz Włoch, ekspert marki Inelo, producenta systemów do rozliczania czasu pracy kierowców.

Najnowsze inteligentne tachografy pierwszej generacji na razie są obowiązkowe wyłącznie w nowych ciężarówkach, zarejestrowanych po 15 czerwca. Już teraz trwają jednak prace nad tym, by stworzyć przepisy, zgodnie z którymi urządzenia te (zapowiadanej drugiej generacji) miałyby być wymagane we wszystkich pojazdach wykonujących przewozy międzynarodowe.

Fot. Screen z YouTube, Trans.INFO

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu