Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Wzrost minimalnego wynagrodzenia do 2220 zł brutto, czyli o 5,7 proc. i podniesienie minimalnej stawki godzinowej do 14,50 zł brutto – to propozycje rządu na 2019 r. Wcześniej mówiło się o jeszcze wyższych sumach, propozycje te spotkały się jednak ze zdecydowanym oporem Ministerstwa Finansów.

Płaca minimalna ma wzrosnąć o 120 złotych, z kolei minimalna stawka godzinowa o 80 groszy. Taką propozycję rząd przedstawił do negocjacji Radzie Dialogu Społecznego – informuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Teraz w Radzie prowadzone będą negocjacje na ten temat. Potrwają do 30 dni.

Wysokość niektórych dodatków wzrośnie

Skutkiem zmian obu stawek będzie wzrost kosztów ponoszonych przez pracodawców oraz składek odprowadzanych do ZUS przez przedsiębiorców.

To zła wiadomość. Dobra jest taka, że jednocześnie w górę pójdą pensje pracowników, którzy pracują za minimalną krajową. Dotyczy to „1,5 mln osób, a zarazem 13 proc. ogółu liczby pracowników najemnych w przeliczeniu na pełne etaty” – szacuje resort rodziny.

To jednak nie wszystko. Wzrost minimalnego wynagrodzenia wiąże się również z podniesieniem m.in.: – wysokości dodatku za pracę w nocy, – wynagrodzenia za czas gotowości do pracy, – odprawy z tytułu zwolnień grupowych – minimalnej podstawy wymiaru zasiłku chorobowego.

Zmiany dotkną również budżetu państwa. Wzrosną bowiem wysokości „wydatków z tytułu tzw. „podwiązek” (tj. świadczeń i składek finansowanych z budżetu państwa ustalanych w oparciu o minimalne wynagrodzenie za pracę)” – tłumaczy resort. Szacuje przy tym, że rocznie może to oznaczać wzrost wydatków o blisko 215 mln zł.

Fot. Bartosz Wawryszuk

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu