Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Amerykanie przekazali Francji 2,3 mld dolarów z Planu Marshalla. Był to drugi po Wielkiej Brytanii największy beneficjent pomocy. Do 1953 roku łączna wartość wsparcia, w tym pożyczek, sięgnęła 4,9 mld dol. Warunkiem otrzymania zapomóg była modernizacja przemysłu oraz współpraca z Niemcami. Niestety przewoźnicy we Francji byli mocno ograniczeni limitami ustanowionymi przez państwo.

Amerykańskie miliardy ożywiły gospodarkę i transport. We Francji obowiązywała od 1944 roku ustawa o organizacji transportu krajowego (Loi d’Organistation des Transports Interieurs, w skrócie LOTI). Ograniczała dostęp do zawodu, wprowadziła licencje na przewozy lokalne (w promieniu do 200 km od siedziby) oraz dalekodystansowe. Od 14 listopada 1949 roku działał ponadto system obowiązkowej wyceny frachtów znany pod skrótem TRO (Tarification reglementaire obligatoire).

Zasady „koordynacji” okazały się bardzo restrykcyjne dla przewoźników drogowych. Przewoźnicy na wynajem mogli działać pod warunkiem wpisania do rejestru i mieli przydzieloną określoną ładowność. Wielkość tonażu zależała od zasięgu operacji. Przewoźnicy mogli otrzymać licencję na działalność ogólnokrajową, departamentalną (promień działania do 150 km od siedziby) lub poruszanie się w strefie przewozowej, która łączyła departamenty i promień działania sięgał 40 km. Dekret przewidywał także wprowadzenie obowiązkowego systemu opłat drogowych.

Fot. Wikimedia/Norbert Schnitzler CC SA 3.0

W kolejnym odcinku Historii transportu w Trans.INFO:

O tym, jakie ograniczenia w rozwoju transportu samochodowego wprowadzili po II wojnie światowej Holendrzy

Zobacz najciekawsze odcinki „Historii transportu”:

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu